• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[05.08.72 | St. James' Park] Ostatnie życzenie

[05.08.72 | St. James' Park] Ostatnie życzenie
the web
Il n'y a qu'un bonheur
dans la vie,
c'est d'aimer et d'être aimé
wiek
43
sława
VI
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Szef OMSHM-u
187 cm | 75 kg | oczy szare | włosy płowo brązowe Wysoki. Zazwyczaj rozsądny. Poliglota. Przystojna twarz, która okazjonalnie cierpi na bycie przymocowana do osoby, która myśli, że pozjadała wszelkie rozumy.

Anthony Shafiq
#1
22.04.2024, 18:29  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.11.2024, 22:47 przez Baba Jaga.)  
adnotacja moderatora
Rozliczono - Morpheus Longbottom - osiągnięcie Badacz Tajemnic I
Rozliczono - Anthony Shafiq - osiągnięcie Badacz tajemnic I

—05/08/1972—
Anglia, Londyn, St. James' Park
Morpheus Longbottom & Anthony Shafiq
[Obrazek: 8eq7GBq.png]

Lecz kiedy widzę bruzdy na Twym czole,
To śmierci wzywam tęsknot pełnym krzykiem
Bo piękność, która płaszczem Cię okrywa,
W szatę dostojną odziewa mą duszę,
Bo dusza moja w Twej piersi tkwi żywa,
Więc Twym być zawżdy rówieśnikiem muszę.
Miej w pieczy dobrej Twoje zdrowie, proszę,
Tak ja dla Ciebie strzegę się od złego,
Odkąd w mej piersi serce Twoje noszę,
Jak niańka strzeże dziecięcia małego.



W niemagicznym Londynie łatwo było o odrobinę prywatności i ucieczki od magicznego świata. Jak mugole tęsknie spoglądali ku fantastycznym światom, tak i magom czasem zdało się słuszne swoje nogi pokierować ku prozie życia. A proza ta wyzbyta była z roziskrzonego blichtru zaklęć, tajnych eliksirów, strojnych szat. Proza ta trzymała butelkę w dłoni i szła niespiesznym krokiem wzdłuż parkowej alejki.

Obaj uciekli z wesela szybciej niż nakazywał savoir-vivre. Obaj wykręcili się swym pięknym towarzyszkom i życząc wszystkiego najlepszego młodym, a także zabierając ze sobą na odchodne kilka więcej promili, przedostali się karocą do Londynu. Obaj potrzebowali się przewietrzyć, obaj też najwidoczniej potrzebowali rozmowy z dala od ciekawskich uszu, jadowitych języków.

Anthony przebrał się gdzieś pomiędzy trasą z wesela do parku St. James'a w swoje mugolskie przebranie. Czarny prochowiec, lazurowy sweter przesłaniający śnieżnobiałą koszulę z krochmalem potraktowanym białym kołnierzykiem. Do tego czarne garniturowe spodnie i eleganckie czarne lakierki na lekkim obcasie. Zupełnie jakby ten człowiek nie wiedział co znaczy swobodnie, lub też pozostawał w wielkiej niezgodzie na sierpniowe temperatury na wyspach. Nie mżyło, ale też niebyło wybitnie zimno. Tymczasem wąż potrzebował swoich warstw, ciepłego uścisku materiału, bezpiecznego schronienia wrażliwej skóry, gniazda dla wrośniętej w serce melancholii.

– Ach co to było za... widowisko. – westchnął odsuwając od ust szklany gwint, pozwalając sobie na te barbarzyńskie gesty, jakby znów mieli z Morpheusem po piętnaście lat i uciekli spod czujnych oczu opiekuńczych cioć Parkinson. Nostalgia uderzyła w jego serce jak morskie fale obmywające białe brzegi pod Dover. – Ale na swoim własnym bawiłem się lepiej. Edith i Lisa były takie szczęśliwe, cały czas noszę to w pamięci. Musiałem sobie wygłuszyć sypialnię w noc poślubną, bo niosło się po całym piętrze. – Pokiwał przez moment głową z niedowierzaniem, że mówi to głośno tutaj, pośród poszumu rozrośniętych drzew, wysokich traw i śpiących kaczek. Pośród gwiazd, które łuna miasta zbyt skutecznie przesłaniała.

– Podobałoby jej się teraz, te wszystkie parady równości, zmiany... Wiesz, była mi wdzięczna za ofertę, ale jestem pewien, że gdyby tylko mogła, komu innemu by przysięgała grobową deskę – napomknął lekko i znów zwilżył gardło. Może nie powinien tak pić, może nie powinien chodzić jak gdyby nigdy nic po mugolskim parku i opowiadać o swojej zmarłej żonie. Edith była jak kwiat magnolii, rozkwitła pięknie, ale równie szybko przekwitła i zgasła. Uważał, że było to skrajnie niesprawiedliwe, tym bardziej, że oboje odnaleźli się w tym aranżowanym małżeństwie, zaprzyjaźnili, a Anthony dał jej szansę na chwile bezpiecznej słodyczy pod dachami letniej rezydencji w Little Hangleton. Jego obrączka spoczywała na łańcuszku u Lisy, ale pamięć o małżonce pozostawała żywa.
 
Przeszli obok ławki, ale mimo, że kręciło mu się w głowie, nie zamierzał na niej przysiadać.

– Powiesz mi, o co chodzi z tym, że teraz Twoja kolej? Z tą Ollivanderówną...? To tak na poważnie? Czy ona w ogóle wie, że dla Ciebie monogamia to tylko kolejne hasło w encyklopedii? – parsknął popychając barkiem towarzyszącego mu Morpheusa, próbując odgonić własne sentymenty. Robił się strasznie sentymentalny na starość i szalenie mu to nie odpowiadało. Ileż trzeba starań dołożyć, by upić się na wesoło? By nie staczać się w dół do czasów minionych i na wieczność straconych? Cicho liczył, że Morpheus zacznie czynić swoje piaskowe czary i skutecznie zmieni temat. Przeklęte śluby.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (4268), Morpheus Longbottom (3088)




Wiadomości w tym wątku
[05.08.72 | St. James' Park] Ostatnie życzenie - przez Anthony Shafiq - 22.04.2024, 18:29
RE: [05.08.72 | St. James' Park] Ostatnie życzenie - przez Morpheus Longbottom - 23.04.2024, 21:22
RE: [05.08.72 | St. James' Park] Ostatnie życzenie - przez Anthony Shafiq - 24.04.2024, 13:16
RE: [05.08.72 | St. James' Park] Ostatnie życzenie - przez Morpheus Longbottom - 03.05.2024, 23:17
RE: [05.08.72 | St. James' Park] Ostatnie życzenie - przez Anthony Shafiq - 06.05.2024, 11:00
RE: [05.08.72 | St. James' Park] Ostatnie życzenie - przez Morpheus Longbottom - 09.05.2024, 22:49
RE: [05.08.72 | St. James' Park] Ostatnie życzenie - przez Anthony Shafiq - 16.05.2024, 21:52
RE: [05.08.72 | St. James' Park] Ostatnie życzenie - przez Morpheus Longbottom - 17.05.2024, 13:16
RE: [05.08.72 | St. James' Park] Ostatnie życzenie - przez Anthony Shafiq - 17.05.2024, 18:30
RE: [05.08.72 | St. James' Park] Ostatnie życzenie - przez Morpheus Longbottom - 20.05.2024, 12:39
RE: [05.08.72 | St. James' Park] Ostatnie życzenie - przez Anthony Shafiq - 20.05.2024, 13:20
RE: [05.08.72 | St. James' Park] Ostatnie życzenie - przez Morpheus Longbottom - 20.05.2024, 14:27
RE: [05.08.72 | St. James' Park] Ostatnie życzenie - przez Anthony Shafiq - 20.05.2024, 15:28
RE: [05.08.72 | St. James' Park] Ostatnie życzenie - przez Morpheus Longbottom - 20.05.2024, 18:19
RE: [05.08.72 | St. James' Park] Ostatnie życzenie - przez Anthony Shafiq - 20.05.2024, 21:40

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa