22.04.2024, 21:00 ✶
23 czerwca 1972
Najdroższy Morpheusie,
W takim razie, powróżymy sobie oboje, brzmi jak idealna wręcz wymiana. Co zaś się tyczy samego Saturna, czasem cieszę się, że męskie bóstwa nie mogą mnie mniej obchodzić, bo by mi to tylko niepotrzebnie życie komplikowało. W każdym razie, będę czekać na ciebie 27 w Ataraxii.
Całuski,
Rosie
25 czerwca 1972
Morpheusie,
Zaszła drobna zmiana planów, mam nadzieję, że nie pokrzyżuje to nazbyt naszych planów na 27 czerwca. Niestety, ale chwilowo nie ma mnie w Ataraxii - jest to swojego rodzaju oświadczenie, którego muszę się trzymać przez parę dni, ale nie martw się, mam pod ręką inne, równie ciche i spokojne miejsce. Do listu załączam ci adres mieszkania na Horyzontalnej.
Całuski,
Rosie
she was a gentle
sort of horror
sort of horror