• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii Lake District [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda

[10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda
Widmo
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
178cm, ciemne

Esmé Rowle
#19
25.04.2024, 23:25  ✶  

Był poważny. Jego wypowiedź, niezależnie jak wybrzmiała, tak była wypowiadana z powagą. Czy Victoria naprawdę uważała wszystkich chwalących jej urodę za niepoważnych? Jakże smutne. Esmé zawsze jawił się jako indywidualista, który mówi i robi to co chce. Można było go podejrzewać, że zaraz uraczy słynną Zimną jakimś ciętym tekstem albo... zwyczajnie oznajmi, że wcale nie był niepoważny. Nie. Nie zamierzał tego komplikować, bo kobieta jasno wyraziła, że jest w pracy. Rowle szanował profesjonalizm i rozumiał, że Victoria chce skupić się na rzeczach ważnych, poważnych dla niej. Kaletnik jedynie uśmiechnął się nieznacznie, by zaraz kiwnąć głową krótko, porozumiewawczo. "Zgoda". Nie będzie utrudniał jej pracy, ale... on nie był w pracy. Nie zamierzał przestawać bawić się sytuacją, w której się znalazł.

Zaskakująco ciekawym zajęciem była obserwacja iskier strzelających od, raczej, obopólnej niechęci pań. Znał aurorkę głównie z opowieści, z historii, w czasach szkolnych nawet nie pamiętał czy rozmawiał z nią... tak normalnie. Jawiła się jednak jako osoba zupełnie różna od Geraldine, chociaż tym zabawniejsze było spostrzeżenie, że obie panie są, tak naprawdę, do siebie podobne. Może nie potrafiły znaleźć wspólnego języka, może preferowały inne metody, ale koniec końców - cel był ten sam. Gerry również bardzo poważnie traktowała polowania, co zresztą Esmé zrozumiał już podczas ich pierwszego spotkania. Czy Victoria, na swój sposób, również nie była łowcą? Jak dla rzemieślnika - była. Jedynie ofiary diametralnie się różniły od siebie.

Uniósł brew wyżej, przypatrując się Lestrange z jawnym niezrozumieniem, gdy kolejny raz okazał się zadziałać na nerwy aurorki. Jasne, bawił się, ale czy jego propozycja była naprawdę tak nielogiczna? To było raptem proste ćwiczenie mające zaangażować każdego w akcję. Ćwiczenie, które miało również pokazać preferencje, powiedzieć więcej o samych osobach i ich rozwiązywaniu problemów, by w przyszłości wiedzieć czego można się po nich spodziewać. Victoria widziała w tym jedynie zabawę. Bardzo... rozczarowujące.

- Ups, chyba jesteś na nas skazana. - rzucił, bo niefortunnie właśnie ich odepchnął od molo i ruszyli w podróż. Zaraz Victoria zaczęła dopytywać o... tematy towarzyskie? Esmé uśmiechnął się pod nosem, bo to był doskonały moment, aby wypomnieć jej, że to nie jest spotkanie towarzyskie, a jeżeli jest to pytanie związane z pracą, to Rowle nie zamierza odpowiadać na nic bez swojego adwokata. W końcu wtedy to byłoby przesłuchanie. Nie odezwał się jednak nie tylko dlatego, że postanowił szanować to, że aurorka jest właśnie w pracy, ale też dlatego, że inni zaczęli odpowiadać, nim ten cokolwiek postanowił.

Rozbawiła go jednak odpowiedź Geraldine, prychnął cicho, rzucając jej krótkie spojrzenie. Była urzekająco szczerą osobą, niekiedy tak prostą, że aż trudną do zrozumienia. Rowle uważał to za same plusy. Uwielbiał właśnie to w Geraldine. To i wiele więcej. Znacznie więcej.

- Odpowiedziałaś sobie na to pytanie, pani detektyw. - to, że ona była w pracy nie oznaczało, że on nie był na wczasach. - Jestem tutaj dla zabawy, a przy okazji mogę Ci pomóc. - o ile będziesz w stanie mnie wykorzystać. I nie chodziło tutaj o jego charakterność, a zwyczajny fakt, że jego zdolności były... nijak nadające się do śledztwa. Jego zdolności prawie wyłącznie przydawały się w jego pracowni i nigdzie więcej. Odpowiedział jednak zgodnie z prawdą - i na wczasach, i na tych poszukiwaniach był dla frajdy. Teraz miał okazję zrobić coś pożytecznego, przydać się, bawiąc się w detektywa. Bo przecież nim nie był na prawdę, a właśnie towarzyszył w śledztwie. Zatem... musiał go udawać, musiał się bawić droga Victorio.

Widocznie chociaż Victoria była decyzyjna, to "zabawa" jaką wymyślił Rowle nie została zignorowana przez resztę. Zakończył wiosłowanie - tak jak zakładał i... Laurent przejął pałeczkę, wykorzystując transmutację. Delfiny. Niewiele o nich wiedział... do czasu. Nie spodziewał się jednak uzyskać takich informacji o nich.

- Aż dziwne, że mieszkają w morzu, a nie na Nokturnie... - no bo, przecież, wszystko co najgorsze, to przecież Nokturn, prawda? Tak lubiano myśleć i Esmé bardzo lubił korzystać z tej myśli, bo był osobnikiem dalekim od wizerunku kogoś, kto doskonale czuje się w mrokach tych niezbyt przychylnych ulic. A jednak.

Z jawnym zaciekawieniem przysłuchiwał się Gerry, która uświadomiła ich o zdecydowanie niepokojącym fakcie. Przyglądał się Łowczyni, zupełnie pochłonięty jej osobą, a gdy zakończyła, to przeniósł spojrzenie na wodę. Już odkąd oddał wiosła, to wygodnie rozsiadł się, wychylając nawet nieco do tyłu, ale obserwował zebrane na łódce, tak różne, a jednak splątane losem duszyczki. Teraz głębiny jeziora wydawały się bardzo ciekawe. Oparł się bokiem, wychylając się nawet nieco poza łódkę, zwisając nieco nad wodą, dostrzegając, że... ta jest szalenie czysta. Absurdalnie jak na to, że przy brzegu były zdechłe ryby. Nie tego się spodziewał. I nie spodziewał się też czerni, która rozpływała się po dnie. Czerni, której przyglądał się w milczeniu, w skupieniu i powadze. Czerni, która wręcz go zahipnotyzowała.

Płynęli całkiem szybko. Geraldine nie tylko błyszczała wiedzą na temat wodnych istot, ale zwykłą siłą. Obie te cechy sprawiały, że Esmé patrzył na nią z... fascynacją. Że jego oczy iskrzyły za każdym razem, gdy rzucał jej spojrzenie, nawet krótkie. Szybkość ich łódki, niestety, pewnie nijak się miała do szybkości potworów, które żyły pod nią. Gerry spekulowała, że mogą to być kelpie, wodniki albo żabnice, lecz zupełnie niedoświadczony Rowle jakoś uważał, że cokolwiek tutaj żyje, to nie jest to coś, z czym jego Bogini Łowów kiedykolwiek się mierzyła. Nie czuł jednak obawy. Pomijając to jaką był osobą, to nie potrafił czuć strachu, będąc u jej boku. Piękna, mądra, silna. Scenariusz, w którym umierają nawet nie przychodził mu do głowy. Wszystko przez wspaniałość Geraldine, którą zrozumiał od niedawna bardziej. Dosadniej. Widocznie ten wyjazd zbliżył ich mocniej, niż mógł tego się spodziewać.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Esmé Rowle (6130), Geraldine Greengrass-Yaxley (3978), Laurent Prewett (4642), Norvel Twonk (1407), Pan Losu (388), Perseus Black (3736), Victoria Lestrange (4730)




Wiadomości w tym wątku
[10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Norvel Twonk - 21.04.2024, 22:03
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Perseus Black - 21.04.2024, 23:17
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Pan Losu - 21.04.2024, 23:17
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Laurent Prewett - 22.04.2024, 07:14
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Victoria Lestrange - 22.04.2024, 18:37
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 22.04.2024, 22:10
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Esmé Rowle - 23.04.2024, 13:53
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Perseus Black - 23.04.2024, 15:37
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Laurent Prewett - 23.04.2024, 16:56
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Victoria Lestrange - 23.04.2024, 20:08
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 23.04.2024, 22:25
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Esmé Rowle - 24.04.2024, 13:16
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Victoria Lestrange - 24.04.2024, 19:20
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Pan Losu - 24.04.2024, 19:20
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Laurent Prewett - 24.04.2024, 22:25
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 25.04.2024, 09:52
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Perseus Black - 25.04.2024, 13:18
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Norvel Twonk - 25.04.2024, 22:49
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Esmé Rowle - 25.04.2024, 23:25
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Victoria Lestrange - 26.04.2024, 00:52
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Laurent Prewett - 26.04.2024, 10:04
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 26.04.2024, 10:58
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Perseus Black - 26.04.2024, 11:50
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Esmé Rowle - 26.04.2024, 14:57
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Pan Losu - 26.04.2024, 14:57
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Victoria Lestrange - 26.04.2024, 21:38
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Laurent Prewett - 26.04.2024, 22:39
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Pan Losu - 26.04.2024, 22:39
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 27.04.2024, 10:49
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Perseus Black - 27.04.2024, 23:07
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Norvel Twonk - 28.04.2024, 00:24
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Esmé Rowle - 29.04.2024, 18:07
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Victoria Lestrange - 29.04.2024, 19:56
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Laurent Prewett - 29.04.2024, 22:36
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 30.04.2024, 10:53
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Perseus Black - 06.05.2024, 13:04
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Esmé Rowle - 09.05.2024, 01:17
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Norvel Twonk - 09.05.2024, 01:37
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Laurent Prewett - 09.05.2024, 10:32
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 09.05.2024, 13:56
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Victoria Lestrange - 09.05.2024, 20:32
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Perseus Black - 10.05.2024, 09:45
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Zatruta woda - przez Esmé Rowle - 11.05.2024, 05:28

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa