• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 6 7 8 9 10 … 16 Dalej »
[12.12.1965] A Winter's Tale | Millie & Bard

[12.12.1965] A Winter's Tale | Millie & Bard
Tło narracyjne
koniecpsot1972
zasady korzystania
rzuty kością
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Czarodziej nieznanego statusu krwi, będący baśniopisarzem oraz autorem książki Baśnie Barda Beedle'a. Żył w XV wieku, ale większość jego życia pozostaje dla nas tajemnicą.

Bard Beedle
#10
26.04.2024, 08:39  ✶  
Dźwięk silnika oddalał się, aż w końcu umilkł całkiem, kiedy samochód wyjechał z wioski, jeszcze zanim Millie zdołała wygrzebać się z zaspy. Kierowca nawet nie zwolnił, nie mówiąc już o zatrzymaniu się, by sprawdzić, czy jego niedoszła ofiara nie ucierpiała.
Zdawało się jej, że słyszy dobiegające z dala nawoływania ptaka i krzyk Lelka Wróżebnika brzmiał teraz prawie jak śmiech. Ale może zwodziły ją zmysły, ciało odmawiało już posłuszeństwa, i stąd w jej uszach rozbrzmiewały dźwięki, których wcale nie było? Przecież kobieta i lelek pozostali za nią, w lesie. Wstanie z tej śnieżnej zaspy było chyba jedną z najtrudniejszych rzeczy, jakie Moody zrobiła w całym swoim życiu. Była teraz nie tylko cała mokra i przemarznięta, ale też oblepiona śniegiem, który przylgnął do wilgotnej płaszcza, wpadł za kołnierz, dostał się do butów, topniał na szyi, zebrał się w kapturze…
Śmierć sięgnie po ciebie trzy razy, powiedziała dziwna kobieta, wariatka, włóczęga. A może jasnowidzka lub wróżbiarka? Bo przecież Millie już dwa razy wymknęła się nieszczęściu, umknęła z zimnej rzeki, uskoczyła przed autem, tylko… czy na pewno już wywinęła się śmierci? Czy miało spotkać ją trzecie nieszczęście, czy może tym trzecim nieszczęściem było samo zimno, wprawiające w drżenie drobne ciało, odbierające kobiecie siły.
Domy znajdowały się blisko. Wyglądały zupełnie normalnie. Ten bliższy nie znikał, gdy Miles się do niego zbliżała, nic się nie zmieniało w jego wyglądzie, to nie był żaden sen, żadna wizja, podsunięta przez płynącą w jej krwi krew Trelawneyów. Światło padało z okien, jasny blask walczył z zapadającą ciemnością.
Jeszcze tylko kilka kroków… jeszcze odrobina wysiłku…
Gdzieś w domu rozszczekał się pies, chyba zdając sobie sprawę z tego, że ktoś znalazł się w pobliżu. Z domu dobiegły jakieś głosy, a chwilę później drzwi uchyliły się lekko – najwyraźniej właściciel uznał, że pies potrzebuje wyjść na podwórko. I w ciemnościach, które zapadły tuż po zmierzchu, młody mężczyzna, pewnie tuż po Hogwarcie, dostrzegł zbliżającą się Miles. Poruszała się trochę dziwnie, oblepiona była śniegiem i lodem i…
– Upiór! – krzyknął właściciel domu z przestrachem. Pechowo dla niej: czarodziej. Nie czystokrwisty pewnie, mieszkał w zwykłym, niedużym domu, dość podobnym do tych mugolskich, ale czarodziej. Sięgnął bowiem po różdżkę i czerwony promień przeleciał tuż obok jej głowy.
Najwyraźniej to była ta trzecia niespodzianka, którą tego dnia miał przynieść Mildred Moody los.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (1572), Millie Moody (1594)




Wiadomości w tym wątku
[12.12.1965] A Winter's Tale | Millie & Bard - przez Millie Moody - 17.04.2024, 09:17
RE: [12.12.1965] A Winter's Tale | Millie & Bard - przez Bard Beedle - 17.04.2024, 11:56
RE: [12.12.1965] A Winter's Tale | Millie & Bard - przez Millie Moody - 17.04.2024, 22:02
RE: [12.12.1965] A Winter's Tale | Millie & Bard - przez Bard Beedle - 18.04.2024, 14:10
RE: [12.12.1965] A Winter's Tale | Millie & Bard - przez Millie Moody - 18.04.2024, 21:00
RE: [12.12.1965] A Winter's Tale | Millie & Bard - przez Bard Beedle - 21.04.2024, 13:37
RE: [12.12.1965] A Winter's Tale | Millie & Bard - przez Millie Moody - 22.04.2024, 21:21
RE: [12.12.1965] A Winter's Tale | Millie & Bard - przez Bard Beedle - 23.04.2024, 17:56
RE: [12.12.1965] A Winter's Tale | Millie & Bard - przez Millie Moody - 25.04.2024, 22:55
RE: [12.12.1965] A Winter's Tale | Millie & Bard - przez Bard Beedle - 26.04.2024, 08:39
RE: [12.12.1965] A Winter's Tale | Millie & Bard - przez Millie Moody - 26.04.2024, 14:55
RE: [12.12.1965] A Winter's Tale | Millie & Bard - przez Bard Beedle - 26.04.2024, 15:12

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa