26.04.2024, 15:52 ✶
Basilius niestety chyba rzeczywiście miał w sobie nieco zbyt dużo cierpliwości. Albo nie miał, ale potrafił to świetnie maskować uśmiechem, profesjonalnym podejściem i wewnętrznym klnięciem. No i właśnie czasem planowaniem przekrętów, których nigdy się nie zrobi.
W odpowiedzi na jej mrugniecie po prostu się uśmiechnął, zapisując sobie w pamięci, że jest dowie się o jakimś balu przebierańców organizowanym przez jego rodzinę, to nie zapomni wspomnieć, że warto byłoby zaprosić Geraldine o ile ta już nie będzie na liście gości.
– W pluszowej papudze też na pewno będzie ci bardzo do twarzy – zapewnił ją, upijając kolejny łyk rumu. Trunek idealnie godny miana pirackiego napoju. Niby słodki i przyjemny, a potem zapominało się, że miał też w sobie całkiem sporo alkoholu.
– Eee... Wiesz – powiedział nieco się z nią drocząc. – Teoretycznie to przed nim uciekłaś. Trudno mi więc na przykład ocenić, jak poradziłabyś z nim sobie podczas prawdziwej pirackiej potyczki. – Jak tak właściwie wyglądały prawdziwe pirackie potyczki? Na haki? Papugi? Wszystko co było pod ręką? Mniejsza o to.
– Z naszej dwójki to ty się przyczyniłaś już bardziej do tego, że w butelce jest już mniej rumu – zauważył rozbawiony tym komentarze. – Pozbyć. Przecież powiedziałem, że poczekam dwadzieścia minut.
W odpowiedzi na jej mrugniecie po prostu się uśmiechnął, zapisując sobie w pamięci, że jest dowie się o jakimś balu przebierańców organizowanym przez jego rodzinę, to nie zapomni wspomnieć, że warto byłoby zaprosić Geraldine o ile ta już nie będzie na liście gości.
– W pluszowej papudze też na pewno będzie ci bardzo do twarzy – zapewnił ją, upijając kolejny łyk rumu. Trunek idealnie godny miana pirackiego napoju. Niby słodki i przyjemny, a potem zapominało się, że miał też w sobie całkiem sporo alkoholu.
– Eee... Wiesz – powiedział nieco się z nią drocząc. – Teoretycznie to przed nim uciekłaś. Trudno mi więc na przykład ocenić, jak poradziłabyś z nim sobie podczas prawdziwej pirackiej potyczki. – Jak tak właściwie wyglądały prawdziwe pirackie potyczki? Na haki? Papugi? Wszystko co było pod ręką? Mniejsza o to.
– Z naszej dwójki to ty się przyczyniłaś już bardziej do tego, że w butelce jest już mniej rumu – zauważył rozbawiony tym komentarze. – Pozbyć. Przecież powiedziałem, że poczekam dwadzieścia minut.