28.04.2024, 18:21 ✶
Isaac odetchnął po raz kolejny, a słomkowy kapelusz spadł mu z głowy. Puścił ramiona kuzyna i również odsunął się o krok. Oparł rękę na biodrze, a wolną dłonią przeczesał włosy.
- Tak, nie mamy po osiem lat... - Powtórzył i spojrzał na spokojną wodę. Pogoda była piękna, okolica urokliwa, ale jego głowa zdecydowanie nie działała tak, jak powinna. Baghsot musiał poukładać myśli, zastanowić się nad tym, co się tutaj wydarzyło i skąd w nim taka nieufność wobec Owena. Musiał również przemyśleć, dlaczego kuzyn był wobec niego bardzo negatywnie nastawiony. Emocjonalny rollercoaster zmęczył go straszliwie. Odetchnął więc ponownie i przytknął dłoń do czoła.
-Chyba... chyba lepiej będzie, jak już pójdę. Muszę odpocząć, miałem ostatnio dużo pracy. - Spojrzał na Owena i spróbował się uśmiechnąć.- Powodzenia w pisaniu i szukaniu informacji o biskupie. - Mając serdecznie dość, odwrócił się na pięcie, żeby wrócić do swojego domku. Miał zamiar teleportować się do Manchesteru jak tylko złapie w ręce swoją walizkę.
Po Isaacu został więc jedynie słomkowy kapelusz, a Owen mógł usłyszeć charakterystyczny dźwięk deportacji...
- Tak, nie mamy po osiem lat... - Powtórzył i spojrzał na spokojną wodę. Pogoda była piękna, okolica urokliwa, ale jego głowa zdecydowanie nie działała tak, jak powinna. Baghsot musiał poukładać myśli, zastanowić się nad tym, co się tutaj wydarzyło i skąd w nim taka nieufność wobec Owena. Musiał również przemyśleć, dlaczego kuzyn był wobec niego bardzo negatywnie nastawiony. Emocjonalny rollercoaster zmęczył go straszliwie. Odetchnął więc ponownie i przytknął dłoń do czoła.
-Chyba... chyba lepiej będzie, jak już pójdę. Muszę odpocząć, miałem ostatnio dużo pracy. - Spojrzał na Owena i spróbował się uśmiechnąć.- Powodzenia w pisaniu i szukaniu informacji o biskupie. - Mając serdecznie dość, odwrócił się na pięcie, żeby wrócić do swojego domku. Miał zamiar teleportować się do Manchesteru jak tylko złapie w ręce swoją walizkę.
Po Isaacu został więc jedynie słomkowy kapelusz, a Owen mógł usłyszeć charakterystyczny dźwięk deportacji...
Koniec sesji