• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Bliskie Okolice Londynu v
1 2 3 Dalej »
[ 19.06.1972 ] – Lew zakochał się w jagnięciu

[ 19.06.1972 ] – Lew zakochał się w jagnięciu
Puszek Okruszek
It was a bad idea
Calling you up
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
kręcone, blond włosy | jasne, niebieskie oczy | jasna cera | mówi szybko, głośno | mocno gestykuluje | jej osoba cała żyje | 152 cm | 58 kg | nie jest wychudzona, ma trochę ciała, biust, na który czasami narzeka | ubiera: kolorowe spódnice, w kwiatowe wzory, koszulki na szerokich ramiączkach, wszelkiego rodzaju kamizelki, czasami sandały, a czasami wygodne, buty do chodzenia po lesie, jeśli udaje się w teren ubiera wygodne, luźne spodnie.

Kim Skamander
#5
29.04.2024, 18:38  ✶  

Chciałam, aby Asek czuł się normalnie chociaż w moim towarzystwie, aby przy mnie zapominał o byciu krwiopijcą. W końcu ja nigdy nie będę czuć wobec niego strach. Kochałam go i tak miało zostać już do dnia mojej ostateczności. Gdy wspomniał o jedzeniu wywróciłam tylko oczami i parsknęłam pod nosem. Zaczesałam  moje bujne włosy do tyłu, ale nic to nie dało – z powrotem wróciły na swoje miejsce. Te moje loki żyły swoim życiem. Pewnie jakbym umarła i została wampirem to moje włosy nadal byłyby jedynym żywym pierwiastkiem w mojej osobie.

W końcu dotarliśmy na miejsce i zabrałam  się za rozścielanie kocyka. Zagoniłam przy tym też Aska do roboty, aby mi pomógł. Wyjęłam z koszyka butelkę, czerwonego, półsłodkiego wina, które podałam Astarothowi, aby je otworzył i dwie lampki. Do tego dwie kanapki dla mnie i jakieś drobne przekąski. Asek raczej nie potrzebował przekąsek, w pewnym sensie już tu była dla niego takowa, a mianowicie ja! Hihi.

– A będziesz mi celować kamienną piłką w głowę? – zmrużyłam oczy przyglądając się mu – Kochanie, ja bez nokautów jestem łatwa – parsknęłam śmiechem i wgryzłam się w kanapkę, aby nasycić swój głód i nabrać sił jak to mawiał mój wampirzy przyjaciel.

Zerknęłam na niego, gdy spoważniał. Lubiłam, gdy się uzewnętrzniał. Potrafiłam wtedy całym sercem pochłaniać jego troski. Chciałabym być taką gąbeczką na jego zmartwienia, aby stawał się od nich suchy i nie musiał tak bardzo cierpieć. Złapałam jego dłoń i zacisnęłam na niej swoje palce.

– Nie – odparłam krótko – nie pozwolę na to – dodałam wiedząc, że nie weźmie tych słów na poważnie. – Złapiemy go jakoś, na pewno – odparłam i przysunęłam się do niego bliżej – teraz o tym nie myśl, napijmy się wina, chyba możesz nie? – położyłam dłoń na jego udzie, aby spojrzał na mnie.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Astaroth Yaxley (1273), Kim Skamander (944)




Wiadomości w tym wątku
[ 19.06.1972 ] – Lew zakochał się w jagnięciu - przez Kim Skamander - 15.02.2024, 22:29
RE: [ 19.06.1972 ] – Lew zakochał się w jagnięciu - przez Astaroth Yaxley - 21.02.2024, 21:37
RE: [ 19.06.1972 ] – Lew zakochał się w jagnięciu - przez Kim Skamander - 28.03.2024, 20:34
RE: [ 19.06.1972 ] – Lew zakochał się w jagnięciu - przez Astaroth Yaxley - 29.03.2024, 21:41
RE: [ 19.06.1972 ] – Lew zakochał się w jagnięciu - przez Kim Skamander - 29.04.2024, 18:38
RE: [ 19.06.1972 ] – Lew zakochał się w jagnięciu - przez Astaroth Yaxley - 30.04.2024, 22:21

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa