• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu Podziemne Ścieżki v
1 2 Dalej »
[12.07.1972, wieczór] Missing | Rodolphus, Robert

[12.07.1972, wieczór] Missing | Rodolphus, Robert
Syn koleżanki twojej starej
We don't have to talk, We don't have to dance, We don't have to smile, We don't have to make friends
wiek
22
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny
Ma czarne jak smoła włosy, zwykle zaczesane do tyłu, i nienaturalnie jasnoszare, przenikliwe oczy. Wyróżnia go blada cera i uprzejmy uśmiech błąkający się na ustach, który jednak nigdy nie ma odzwierciedlenia w oczach, oraz wysoki wzrost (190 cm). Jest zawsze porządnie ubrany w ciuchy z najlepszego materiału - nieważne gdzie aktualnie się znajduje i co robi. Na palcu serdecznym prawej ręki nosi duży sygnet z głową węża.

Rodolphus Lestrange
#5
30.04.2024, 13:40  ✶  
Lestrange kiwnął głową. Oczywiście że Robert był tego świadomy - podejrzewał, że tak będzie. Nie mógł jednak pozwolić sobie na zatajenie tego, czego się dowiedział. Przed kuzynką grał po prostu pracownika Ministerstwa, dla którego Stanley był tylko plotką, kimś o kim mógł usłyszeć przy kawie i tyle. Ale prawda była zgoła inna: dlatego też nie ciągnął Victorii za język. I nie miał zamiaru tego robić. Vika była jedną z tych osób, których nie wolno było nie doceniać. Sprytna, inteligentna, a zarazem powściągliwa i nieustępliwa, jeżeli temat dotykał jej lub najbliższych. Jeżeli coś wiedziała, to musiała sama zadecydować o tym, by o tym powiedzieć - nie udałoby mu się wyciągnąć z niej niczego wbrew jej woli i był tego świadomy.
- Rozumiem - nie pytał, o co dokładnie chodziło w sprawie Stanleya. Wiedział tyle, ile musiał. Dopytywanie o szczegóły mogłoby być niebezpieczne. Zresztą Robert i tak by mu nie powiedział więcej, niż chciał. - Tak, na to wychodzi, ale tego nie możemy być pewni. Na pewno wiedzą, że zniknął. Czy go szukają? Nie słyszałem o tym, ale wydaje mi się, że Stanley miał kilkoro bliższych współpracowników, którzy mogliby zechcieć go odszukać. Dlatego zalecałbym ostrożność.
Nawet jeśli po prostu chcieliby się dowiedzieć, o co poszło z Harper, to przecież Borgin nie mógł im tak po prostu zacząć sypać informacji jak z rękawa. Wiedział, że Robert to wie, ale wolał, by te słowa zawisły między ich dwójką. Gdy zapytał o Victorię, Rodolphus pokręcił przecząco głową.
- Nie. Victoria zdaje się być pomiędzy nami, ale nie zapominajmy, że jest przyjaciółką Brenny Longbottom. Ma na nią ogromny wpływ i wtajemniczanie jej byłoby zbyt niebezpieczne - nie dla Victorii, a dla nich. Nigdy nie rozważał wciąganie kuzynki w ich sprawy. Nie ufał jej. - Z Victorii należy wyciągać informacje inaczej. Ostrożniej i pod innym pretekstem. Chociażby... Rodzinnej troski.
Powiedział, a kącik ust nieznacznie drgnął w dziwnym grymasie. Stąpał po cienkim lodzie i doskonale o tym wiedział, ale ich sprawa była ważniejsza, niż więzy krwi. Jedyne, o co mógł zadbać, to o to, by Victorię trzymać poza konfliktem. A jednocześnie wydobywać z niej informacje, kawałek po kawałku.

Zaprzeczył, gdy Robert zapytał o Polanę Ognisk. Jego informacje były bardziej niż szczątkowe. Nie został tam wezwany przez Mistrza - siedział więc i udawał, że nie dochodzą do niego plotki z Ministerstwa. Grał tak samo zaskoczonego całą sprawą, jak ci, którzy o Beltane nie wiedzieli nic. Przychodziło mu to z łatwością, bo... wiedział naprawdę prawie-nic.
- Myślę, że na pewno zdobędę jej zaufanie - odpowiedział, gdy Robert skończył dzielić się z nim informacjami, które sam posiadał. Zamyślił się, na chwilę przeniósł wzrok w bok, a dłoń powędrowała do policzka. Rodolphus potarł go w zamyśleniu, analizując kolejne scenariusze. - Victoria pytała o Knieję. Zajmujemy się Zimnymi. Wie, że nie mogę nic powiedzieć, ale chcę zadbać o to, by nasze stosunki się ociepliły. Jeżeli uzna, że wiem coś z Ministerstwa... Może szukać na własną rękę, co już robi. Victoria skupia się na rozwiązaniu problemu, a nie szukaniu jego przyczyny. Jeżeli powiem jej, że Departament Tajemnic zastanawia się nad sposobem otwarcia przejścia do Limbo, sama odkryje prawdę. Mogę ją nakierować bez zdradzania żadnej z tych informacji, które mi powiedziałeś.
Powiedział w końcu, powracając wzrokiem do Mulcibera.
- Informacje za informacje. Jeżeli będzie wiedzieć, że jest nadzieja na rozwiązanie problemu i otaczają ją ludzie, skłonni nagiąć zasady by jej pomóc, powinna stać się bardziej otwarta - nie miał pewności. Ale zbliżenie się do kuzynki było w tej chwili jedyną opcją, którą miał. Biuro Aurorów pozostawało dla niego zamknięte. Brenny nie mógł wypytywać, i tak za nim nie przepadała. Morpheus z kolei pracował w Departamencie Tajemnic, nie Biurze Aurorów. Zaczynał odczuwać irytację na fakt, że tak mocno odcinał się od pracy. Ale... - Mogę też dyskretnie wypytać Marie Abbott, czy coś słyszała.
Właśnie, zostawała jeszcze Marie. Aż się skrzywił, nie potrafił ukryć tego grymasu na wspomnienie kobiety.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Robert Mulciber (2169), Rodolphus Lestrange (2364)




Wiadomości w tym wątku
[12.07.1972, wieczór] Missing | Rodolphus, Robert - przez Rodolphus Lestrange - 25.04.2024, 13:40
RE: [12.07.1972, wieczór] Missing | Rodolphus, Robert - przez Robert Mulciber - 25.04.2024, 20:25
RE: [12.07.1972, wieczór] Missing | Rodolphus, Robert - przez Rodolphus Lestrange - 29.04.2024, 12:55
RE: [12.07.1972, wieczór] Missing | Rodolphus, Robert - przez Robert Mulciber - 29.04.2024, 20:42
RE: [12.07.1972, wieczór] Missing | Rodolphus, Robert - przez Rodolphus Lestrange - 30.04.2024, 13:40
RE: [12.07.1972, wieczór] Missing | Rodolphus, Robert - przez Robert Mulciber - 01.05.2024, 11:14
RE: [12.07.1972, wieczór] Missing | Rodolphus, Robert - przez Rodolphus Lestrange - 01.05.2024, 14:47
RE: [12.07.1972, wieczór] Missing | Rodolphus, Robert - przez Robert Mulciber - 02.05.2024, 08:41
RE: [12.07.1972, wieczór] Missing | Rodolphus, Robert - przez Rodolphus Lestrange - 05.05.2024, 09:08

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa