• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 … 16 Dalej »
[grudzień, 1958] Jesteście tylko talią zwykłych kart?

[grudzień, 1958] Jesteście tylko talią zwykłych kart?
Widmo z Biura
The end
Of the sane world of men
Now I question all that I have seen
Is this is a spectre or a dream
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Leon to czarodziej obdarzony przeciętnym wzrostem (179 cm) i przeciętnej budowie ciała. Ciemny brąz włosów tego czarodzieja kontrastuje z jego bladą i zimną skórą oraz niebieskimi tęczówkami. Ubiera się przeważnie w ciemne i stonowane kolory szat czarodzieja, choć często nosi wyłącznie mugolskie ubrania. Na pierwszy rzut oka może sprawiać wrażenie bardzo słabowitego, co ma związek z ciążącą na nim niczym klątwa chorobą genetyczną.

Leon Bletchley
#4
04.05.2024, 22:32  ✶  

Leon wzniósł oczy do sufitu na przywitanie kuzynki, co miało związek z użytym przez nią przekleństwem. Tak ekspresywny język przez większość czasu budził jego zastrzeżenia. W skrajnych przypadkach i jemu zdarzało się rzucić zasłyszanym od rówieśników przekleństwem. W przeciwieństwie do swojej kuzynki rzadko umieszczał więcej niż jeden wulgaryzm w tak krótkiej wypowiedzi.

— Wyrażasz się niczym stali bywalcy Gospody pod Świńskim Łbem. — Tymi słowami skwitował to serdeczne powitanie. Leon nie należał do grona bywalców wspomnianej przez niego gospody, jednak nawet do niego dotarły słuchy o regularnej klienteli tego lokalu. W domu rodzinnym Leona przekleństwa miały swoją cenę, liczoną w galeonach. Osobliwość pozostawała wpisana w ich jestestwo, tak jak wyraźne przeciwieństwa i zarazem podobieństwa. Zgłębianie tajników przeszłości, teraźniejszości i przyszłości potrafiło stać się w danym momencie całym światem. On też tak miewał, zwłaszcza jeśli szukał wskazówek.

— Chciałem poczytać. W pokoju wspólnym Ravenclawu bardzo często jest za głośno, jednak skoro cię tutaj spotkałem to poczytam sobie później. O ile też chcesz. Co u ciebie? Poza stawianiem tarota. — Posłał swojej kuzynce delikatny, wręcz pobłażliwy uśmiech, doceniając starania Millie w podtrzymywaniu rozmowy. Tym samym, że chciał mieć kontakt ze swoją rodziną od strony matki. Przez rodzinne dziedzictwo czuł łączącą ich więź.

— Staram się zaakceptować to, że w życiu czekają mnie zupełnie nowe perspektywy i jeśli otworzę się na nie to mogę wiele zyskać, nawet jeśli pobłądzę na obranej w danym momencie drodze. Ona nie jest dla mnie zamknięta i mogę wrócić na miejsce, z którego zacząłem swoją wędrówkę albo mogę przeć do przodu, choć to bardzo często lekkomyślne działanie. Bo nie da się w ten sposób wyciągnąć odpowiednich wniosków. Głupiec na końcu układu może symbolizować to, że pomimo wszystkich doświadczeń i wykorzystanych szans zostały wyciągnięte niewłaściwe lekcje, a na końcu dany człowiek okaże się właśnie głupcem zamiast znaleźć cenną życiową mądrość. Jako ludzie mamy do tego wyraźne tendencje, choć nie zależy to od złej woli. — Zdaniem Leona, syna Hestii nauczającej właśnie wróżbiarstwa, podręcznikowe układy zdarzały się nad wyraz rzadko. Jego matka zwykła wykładać swoim uczniom podstawy, jednak podczas swoich zajęć stawiała na intuicję - otwarte trzecie oko. Wróżbiarstwa nie dawało się wyuczyć na pamięć.

— Na egzaminy albo na miłość. Jak każdy w tym wieku. Naprawdę powinnaś mieć założony słoik na przekleństwa, do którego byś wrzucała galeony za każde brzydkie słowo. Nie będziesz nikogo bić! — O ile egzaminy tak naprawdę wymagały tylko przyswojenia sobie odpowiedniej wiedzy, tak z pomocą kart mógł uzyskać jakieś wskazówki w ich kwestii. Podobała mu się też jedna dziewczyna, do której nie było mu tak łatwo zagadać jak się mogło wydawać. O zdrowie nawet nie zamierzał pytać kart - tutaj znacznie bardziej polegał na uzdrowicielach. Jak większość nastolatków miewał młodzieńcze problemy, o których można by napisać książkę. Leon nie był zwolennikiem rozwiązywania problemów z innymi z użyciem fizycznej przemocy.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Leon Bletchley (1818), Millie Moody (1668)




Wiadomości w tym wątku
[grudzień, 1958] Jesteście tylko talią zwykłych kart? - przez Millie Moody - 08.03.2024, 19:39
RE: [grudzień, 1958] Jesteście tylko talią zwykłych kart? - przez Leon Bletchley - 01.04.2024, 19:44
RE: [grudzień, 1958] Jesteście tylko talią zwykłych kart? - przez Millie Moody - 13.04.2024, 14:51
RE: [grudzień, 1958] Jesteście tylko talią zwykłych kart? - przez Leon Bletchley - 04.05.2024, 22:32
RE: [grudzień, 1958] Jesteście tylko talią zwykłych kart? - przez Millie Moody - 13.05.2024, 14:23
RE: [grudzień, 1958] Jesteście tylko talią zwykłych kart? - przez Leon Bletchley - 19.05.2024, 21:08
RE: [grudzień, 1958] Jesteście tylko talią zwykłych kart? - przez Millie Moody - 03.06.2024, 11:22
RE: [grudzień, 1958] Jesteście tylko talią zwykłych kart? - przez Leon Bletchley - 12.06.2024, 21:25

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa