• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton Las Wisielców [14.07.1972] Szepczące drzewa | Florence & Geraldine

[14.07.1972] Szepczące drzewa | Florence & Geraldine
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#8
03.05.2024, 22:13  ✶  

Nie było to wcale takie proste, ignorowanie tego, co działo się wokół. Szczególnie, kiedy przez te szepty zaczął przebijać się głos Astarotha. Jej brata, kochanego młodszego braciszka. - On tu jest, znowu, nie zawiedź mnie teraz. - Wiedziała o kogo chodzi, ten wampir zabrał mu życie. Tylko, co właściwie robił tutaj Astaroth o tej porze, może niepotrzebnie się w coś wplątał, może te drzewa skutecznie dawały cień, który chronił go od słońca, które mogło przynieść mu śmierć.

Musiała działać, nie mogła stać jak kołek wiedząc, że coś mu grozi. Nie mogła go zawieść po raz kolejny, już raz nie zdążyła go uratować, przez to teraz nie żył tak do końca. To była jej wina, tylko i wyłącznie jej wina. Na pewno nie pozwoli na to, żeby się to powtórzyło.

Usłyszała głoś Florence. Przez co zatrzymała się nim weszła głębiej. Poczuła jej palce zaciskające się na swoim nadgarstku. Bulstrode od zawsze była trochę jej sumieniem, głosem rozsądku, którego jej brakowało, jednak czy i w tym momencie powinna jej posłuchać. - Astaroth mnie potrzebuje, muszę mu pomóc. - Powinna zrozumieć, na pewno zrozumie, co jeśli chodziłoby o Oriona, czy Atreusa, na pewno też nie stałaby w miejscu. Yaxley wydawała się być o tym święcie przekonana.

Odwróciła się do niej, kiedy ta zwróciła się do niej imieniem i nazwiskiem. Odetchnęła głęboko. Może miała rację? Czy to możliwe, że w tym miejscu znalazło się tyle znajomych jej osób, które nagle potrzebowały jej pomocy, w tym jej młodszy brat wampir? Nie, to nie było możliwe. Dała się oszukać, to nie mogła być prawda. Jeszcze chwilę temu była skłonna wejść tam bez mniejszego oporu, teraz jednak wiedziała, że nie może tego zrobić. Coś z niej drwiło, te szepty wiedziały, gdzie uderzyć. Tylko jak to w ogóle było możliwe?

Gałąź ruszyła w ich kierunku, nie mogła pozwolić na to, by Florence stała się krzywda. Gdyby była tutaj sama, zapewne po prostu by odskoczyła, ale nie była. Wiedziała, że tym razem musi postąpić inaczej. Zawtórowała Bulstrode i machnęła różdżką, chciała wyczarować ścianę, która oddzieli je od tej gałęzi.

- Czy chce nam coś pokazać, a może wpakować nas do środka, byśmy stały się jednym z takich drzew? - Nie miała pojęcia, jak one właściwie działają, ale też chyba wolałaby tego nie sprawdzić na swojej własnej skórze.


Rzut Z 1d100 - 67
Sukces!
kształtowanie, wyczarowanie ściany oddzielającej gałąź od kobiet
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Florence Bulstrode (1779), Geraldine Greengrass-Yaxley (1800), Pan Losu (45)




Wiadomości w tym wątku
[14.07.1972] Szepczące drzewa | Florence & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 29.04.2024, 22:06
RE: [14.07.1972] Szepczące drzewa | Florence & Geraldine - przez Florence Bulstrode - 30.04.2024, 11:18
RE: [14.07.1972] Szepczące drzewa | Florence & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 30.04.2024, 12:09
RE: [14.07.1972] Szepczące drzewa | Florence & Geraldine - przez Pan Losu - 30.04.2024, 12:09
RE: [14.07.1972] Szepczące drzewa | Florence & Geraldine - przez Florence Bulstrode - 30.04.2024, 17:49
RE: [14.07.1972] Szepczące drzewa | Florence & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 01.05.2024, 22:30
RE: [14.07.1972] Szepczące drzewa | Florence & Geraldine - przez Florence Bulstrode - 03.05.2024, 08:35
RE: [14.07.1972] Szepczące drzewa | Florence & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 03.05.2024, 22:13
RE: [14.07.1972] Szepczące drzewa | Florence & Geraldine - przez Florence Bulstrode - 04.05.2024, 11:03
RE: [14.07.1972] Szepczące drzewa | Florence & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 05.05.2024, 17:34
RE: [14.07.1972] Szepczące drzewa | Florence & Geraldine - przez Florence Bulstrode - 06.05.2024, 11:46

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa