04.05.2024, 00:40 ✶
Chociaż wielu życzyło Vasilijowi Dolohovowi porażki i wielokrotnie widziałeś szczęście błyszczące w cudzych oczach, kiedy twój szef wyjątkowo się w czymś pomylił, jego siła i władza były już tak rozległe, że tylko dwa typy osób były na tyle odważne, aby chieć wejść z nim w otwarty konflikt - stare dziadki z konferencji naukowych, co pozjadały jeszcze więcej rozumów niż on, oraz całkowici odklejeńcy, niezdający sobie sprawy z tego co ich właściwie czeka.
Dzisiejszego dnia gościem gabinetu miał być niejaki Thoran Yaxley. Mistrz Dolohov miał pojawić się dopiero za godzinę, ale z jakiegoś powodu pan Yaxley przyszedł wcześniej i wyjątkowo irytował cię swoim zachowaniem. Okej - mógł poczekać, skoro chciał zmarnować tyle czasu na siedzeniu na kanapie, ale jako jasnowidz od początku miałeś bardzo złe przeczucie i nie pomyliłeś się. Dowcipniś chciał dostać się do gabinetu Dolohova i wykraść zawartość szuflady zamykanej na złoty kluczyk, tej po prawej stronie biurka Mistrza. Niestety, ale był wprawionym czarodziejem, szeroko rozeznanym w urokach (Z) i sztuce rozpraszania (Z). Jest też bardzo aktywny fizycznie (PO). Wszystkie inne jego statystyki są niższe. W gruncie rzeczy mogłeś to tak zostawić - co by stamtąd ukradł - jakieś świecidełka i losowe notatki o wizjach, jakie Dolohov wciskał tam w pośpiechu, ale Yaxley z jakiegoś powodu ujebał sobie, że byłeś jego ochroniarzem i zamiast grzecznie wejść w zabezpieczenia umieszczone w gabinecie, przeszedł do ofensywy, zmuszając losowego pracownika naukowego do odparcia jej.
Yaxley atakuje trzy razy, korzystając ze swoich najsilniejszych statystyk. Jeżeli uda ci się odeprzeć minimum 2 z 3 jego ataków, ucieknie. Jeżeli mu się uda, rzuci na ciebie zaklęcie związujące i okradnie szufladę.
Dzisiejszego dnia gościem gabinetu miał być niejaki Thoran Yaxley. Mistrz Dolohov miał pojawić się dopiero za godzinę, ale z jakiegoś powodu pan Yaxley przyszedł wcześniej i wyjątkowo irytował cię swoim zachowaniem. Okej - mógł poczekać, skoro chciał zmarnować tyle czasu na siedzeniu na kanapie, ale jako jasnowidz od początku miałeś bardzo złe przeczucie i nie pomyliłeś się. Dowcipniś chciał dostać się do gabinetu Dolohova i wykraść zawartość szuflady zamykanej na złoty kluczyk, tej po prawej stronie biurka Mistrza. Niestety, ale był wprawionym czarodziejem, szeroko rozeznanym w urokach (Z) i sztuce rozpraszania (Z). Jest też bardzo aktywny fizycznie (PO). Wszystkie inne jego statystyki są niższe. W gruncie rzeczy mogłeś to tak zostawić - co by stamtąd ukradł - jakieś świecidełka i losowe notatki o wizjach, jakie Dolohov wciskał tam w pośpiechu, ale Yaxley z jakiegoś powodu ujebał sobie, że byłeś jego ochroniarzem i zamiast grzecznie wejść w zabezpieczenia umieszczone w gabinecie, przeszedł do ofensywy, zmuszając losowego pracownika naukowego do odparcia jej.
Yaxley atakuje trzy razy, korzystając ze swoich najsilniejszych statystyk. Jeżeli uda ci się odeprzeć minimum 2 z 3 jego ataków, ucieknie. Jeżeli mu się uda, rzuci na ciebie zaklęcie związujące i okradnie szufladę.
Niniejsza wiadomość jest wstępem / zaczepką wydarzenia Doppelganger.