05.05.2024, 18:29 ✶
- W sumie o nic ważnego. Tylko o to, że ta dyletantka jest uprzedzona do mugoli i przez to podważa potwierdzone przez większość kronik i badań fakty - powiedział zgryźliwie. Po kilku kieliszkach i przy tematach historycznych włączał się w Icarusie buc, który potrafił rzucać cytatami z kieszeni i wypominać ludziom najdrobniejsze braki w ich wiedzy. Może powinien zostać po prostu wiecznie pijanym historykiem? - A jeśli chciałaby rzucić coś stylowego, mogłaby rzucić na nas jakąś małą plagę. Szarańcza to dokładnie to, czego potrzeba nam w naszym domu, nie sądzisz?
Był też sarkastyczny. Cóż, alkohol budził w nim najbardziej toksyczne cechy Ślizgona, który wolałby być Krukonem. Dlatego dopił szybko resztę whiskey z szklanki i wziął z szafki różdżkę. Może zdążyłby wykrzyczeć "Protego" zanim zostanie trafiony jakimś paskudnym urokiem?
- Osłaniaj mnie - powiedział Icarus bratu i otworzył drzwi. Przytrzymał się framugi, żeby złapać równowagę. Kobieta była kilkanaście lat starsza od niego, jej makijaż był rozmazany, jakby była w jakimś szale. Było to... dziwaczne. Normalnie ludzie przecież się tak nie zachowywali... - Jestem. Czego pani ode mnie chce? Kontynuować naszą dyskusję z baru? Zapewniam panią, że nie ma o czym rozmawiać. Niech wie pani też, że nie chowam urazy. Historia magii jest trudną nauką i rozumiem, to, że nie każdy umie ją dobrze zrozumieć.
Był też sarkastyczny. Cóż, alkohol budził w nim najbardziej toksyczne cechy Ślizgona, który wolałby być Krukonem. Dlatego dopił szybko resztę whiskey z szklanki i wziął z szafki różdżkę. Może zdążyłby wykrzyczeć "Protego" zanim zostanie trafiony jakimś paskudnym urokiem?
- Osłaniaj mnie - powiedział Icarus bratu i otworzył drzwi. Przytrzymał się framugi, żeby złapać równowagę. Kobieta była kilkanaście lat starsza od niego, jej makijaż był rozmazany, jakby była w jakimś szale. Było to... dziwaczne. Normalnie ludzie przecież się tak nie zachowywali... - Jestem. Czego pani ode mnie chce? Kontynuować naszą dyskusję z baru? Zapewniam panią, że nie ma o czym rozmawiać. Niech wie pani też, że nie chowam urazy. Historia magii jest trudną nauką i rozumiem, to, że nie każdy umie ją dobrze zrozumieć.