06.05.2024, 19:24 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.05.2024, 19:24 przez Isaac Bagshot.)
- Panie Mulciber, wiem, że najlepiej pytać w Ministerstwie i odnowić znajomości ze starymi przyjaciółmi. Ale skoro i tak już tu jesteśmy, to postanowiłem zapytać. Widzę jednak, że popełniłem błąd, więc jeszcze raz pana za to przepraszam. Mnie zawsze najbardziej interesuje opinia zwykłych obywateli. - Powiedział Isaac, i wydawało się, że był szczery w tym co mówił. Zamknął katalog i oddał go Robertowi. Nie chciał przeciągać struny i miał świadomość, że spotkanie dobiegło końca.
- I jestem zainteresowany kupnem świec i kadzideł. Lubię wspierać lokalne biznesy. Myślałam nawet, żeby napisać artykuł o londyńskich firmach, które są na rynku od wielu lat, oraz o tych, które dopiero zaczynają. Po tylu latach za granicą, jestem naprawdę ciekawy, jak bardzo wszystko się pozmieniało. - Wyjaśnił zgodnie z prawdą. Chciał mieć pewność, że Robert nie pomyli go z kimś, kto szukał sensacji.
- Przykro mi, że pański biznes ucierpiał. Wszyscy tracą na tej bezsensownej wojnie. - Westchnął ciężko, ale mimo wszystko uśmiechnął się do Roberta. -Oprócz tego co wybrałem, poproszę jeszcze coś na spanie. Nie lubię pić eliksirów, a może kadzidła pomogą?
- I jestem zainteresowany kupnem świec i kadzideł. Lubię wspierać lokalne biznesy. Myślałam nawet, żeby napisać artykuł o londyńskich firmach, które są na rynku od wielu lat, oraz o tych, które dopiero zaczynają. Po tylu latach za granicą, jestem naprawdę ciekawy, jak bardzo wszystko się pozmieniało. - Wyjaśnił zgodnie z prawdą. Chciał mieć pewność, że Robert nie pomyli go z kimś, kto szukał sensacji.
- Przykro mi, że pański biznes ucierpiał. Wszyscy tracą na tej bezsensownej wojnie. - Westchnął ciężko, ale mimo wszystko uśmiechnął się do Roberta. -Oprócz tego co wybrałem, poproszę jeszcze coś na spanie. Nie lubię pić eliksirów, a może kadzidła pomogą?