08.05.2024, 10:50 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.05.2024, 10:51 przez Bard Beedle.)
Erik, przeglądając rzeczy i meble, natykał się głównie na przedmioty do wyrzucenia. Część sprzętów natomiast dało się bez wątpienia jeszcze wykorzystać, a same pomieszczenia niekoniecznie wymagały generalnego remontu. Przegrzebując wszystko natknął się głównie na jedno znalezisko, które nie byłoby pewnie niczym, na co zwróciłby uwagę, gdyby nie okoliczności towarzyszące – upiorne rysunki oraz dzienniki znalezione przez Morpheusa, sugerujące, że członkowie rodu umierali w dziwnych okolicznościach. Był to fragment artykułu, pożółkły już, pochodzący zapewne z Proroka Codziennego.
Trwają poszukiwana Justine Julius (l.21), jednej z czterech córek Ignasia i Amelie Juliusów. Panna Justine była ostatni raz widziana podczas przyjęcia, które trzy tygodnie temu zostało wyprawione w rodzinnej posiadłości w zeszłą sobotę. Nie została odnaleziona po zabawie w chowanego, którą zorganizowali uczestnicy.
Gdzieś na piętrze czekało jeszcze jedno znalezisko: była to prawdopodobnie praca szkolna jednego z dzieci na historię magii, ponieważ wetknięto ją do zapomnianego podręcznika. Znajdowało się w nim drzewo genealogiczne rodu Juliusów, sięgające kilka pokoleń wstecz. Juliusowie byli spokrewnieni z różnymi rodami czystej krwi – nic nadzwyczajnego. (To zresztą też mogło wyjaśniać, czemu pamięć o Juliusach znikła stosunkowo łatwo, a domu nikt nie przejął.) Także z tymi, które już wymarły, jak Fleamontowie czy Gampowie.
![[Obrazek: XNb64PZ.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=XNb64PZ.png)
/Bard nie kontynuuje rozgrywki. Możecie powymieniać się jeszcze spostrzeżeniami albo zakończyć sesję – ciąg dalszy na II etapie./
@Erik Longbottom @Morpheus Longbottom @Patrick Steward
Trwają poszukiwana Justine Julius (l.21), jednej z czterech córek Ignasia i Amelie Juliusów. Panna Justine była ostatni raz widziana podczas przyjęcia, które trzy tygodnie temu zostało wyprawione w rodzinnej posiadłości w zeszłą sobotę. Nie została odnaleziona po zabawie w chowanego, którą zorganizowali uczestnicy.
Gdzieś na piętrze czekało jeszcze jedno znalezisko: była to prawdopodobnie praca szkolna jednego z dzieci na historię magii, ponieważ wetknięto ją do zapomnianego podręcznika. Znajdowało się w nim drzewo genealogiczne rodu Juliusów, sięgające kilka pokoleń wstecz. Juliusowie byli spokrewnieni z różnymi rodami czystej krwi – nic nadzwyczajnego. (To zresztą też mogło wyjaśniać, czemu pamięć o Juliusach znikła stosunkowo łatwo, a domu nikt nie przejął.) Także z tymi, które już wymarły, jak Fleamontowie czy Gampowie.
![[Obrazek: XNb64PZ.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=XNb64PZ.png)
/Bard nie kontynuuje rozgrywki. Możecie powymieniać się jeszcze spostrzeżeniami albo zakończyć sesję – ciąg dalszy na II etapie./
@Erik Longbottom @Morpheus Longbottom @Patrick Steward