• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[06.07.72] Pączki i herbatka

[06.07.72] Pączki i herbatka
Gówniara z miotełką
She had a mischievous smile, curious heart and an affinity for running wild.
wiek
21
sława
VI
krew
półkrwi
genetyka
klątwa żywiołów
zawód
BUMowiec
Heather mierzy 160 cm wzrostu. Jest bardzo wysportowana, od dzieciaka bowiem lata na miotle, do tego zawodowo grała w quidditcha. Włosy ma rude, krótkie, nie do końca równo obcięte - gdyż obcinał je Charlie po tym, jak większość spłonęła podczas Beltane. Twarz okrągłą, obsypaną piegami, oczy niebieskie, czają się w nich iskry zwiastujące kolejny głupi pomysł, który chce zrealizować. Porusza się szybko, pewnie. Ubiera się głównie w sportowe rzeczy, ceni sobie wygodę. Głos ma wysoki, piskliwy - szczególnie, kiedy się denerwuje. Pachnie malinami.

Heather Wood
#8
15.05.2024, 00:21  ✶  

- Czyli ryby mogą być nieco bardziej ciekawe, niż mi się wydaje. - Rzuciła jeszcze do Erika, bo więcej zwierząt brzmiało jak kłopoty? Może ona tak to odbierała, a Ruda lubiła kłopoty, bo kochała adrenalinę i niespodziewane sytuacje.

- Czyli musimy być ostrożni. - Ufała Dumbeldorowi, może nie do końca słusznie? Zresztą może nie powinna i tak główną osobą z którą współpracowała była Brenna, to ona zawsze wydawała jej polecenia i instrukcje związane z zadaniami, które miała wykonywać dla Zakonu Feniksa.

Przyglądała się Erikowi nieco niepewnie, gdy wspominał o tym, że pani Moody nie informuje ich na bieżąco, nie wiedziała z czego to wynika, próbowała sobie w głowie dodać dwa do dwóch, może przeżywała żałobę? Ludzie różnie reagowali na stratę, a ten facet, którego głowę znaleźli w ministerstwie był jej chyba bliski? Tak zakładała.

- Tak, niby tak, ale to zaufanie może się dla nas skończyć śmiercią. To trochę słabe, co nie? - Wcale nie ukrywała, że wolałaby nie umrzeć. Była całkiem młoda, wydawało jej się, że lepiej chuchać na zimne, niżeli dać się podejść, nie zamierzała ufać nikomu, kogo nie była pewna w stu procentach.

- Świetnie, niech gnije w pierdlu. - Odpowiedziała jeszcze Brennie, naprawdę cieszyło ją to, że mogli łapać osoby takie jak Hektor. Gdyby jedynie pracowała w bumie, pewnie nie byłoby to możliwe, jako członkini Zakonu Feniksa mogła pomagać łapać prawdziwych czarnoksiężników.

- To zawsze coś. - Może nie do końca tego się spodziewała, jednak małe kroki również przynosiły efekty, może faktycznie uda im się ustalić coś więcej, znaleźć Borgina i pociągnąć go do odpowiedzialności za czyny, których dokonał.

Dojadła swojego pączka i sięgnęła po następnego, miała nadzieję, że nie będą jej mieli za złe jej obżarstwa, nie zdążyła jeszcze zjeść śniadania.

- Tak, musi być czystokrwisty, przecież nie współpracowali by z kimś kto się krzyżuje. - Durne pierdolety o tym, że czystokrwiści mają większą wartość niż cała reszta czarodziejów. Borgin musiał mieć odpowiedniego ojca inaczej raczej nie zaangażowali by go do podobnych działań. - Spotkałam Lestrange'a kiedyś na Nokturnie, nie mówiłam ci o tym, przejął się tym, że go śledzę i trochę poturbował. Nienawidzę gnoja. - Ich konflikt ciągnął się już od początku jej nauki w Hogwarcie, gdzie wybrał ją sobie jako swój cel, znęcał się nad nią, ale Ruda wcale nie była taką łatwą przeciwniczką, może czasem przegrywała niektóre starcia, jednak nigdy się nie poddawała.

- Myślisz, że ktoś to łyknie? Że się pomyliła, przecież będzie wiadomo, że ktoś coś namieszał, może faktycznie warto jej pilnować. - Ochrona mogła się przydać, z drugiej jednak strony na pewno by się dało wykryć manipulację pamięcią, gdyby do takiej doszło, oczywiście zawsze lepiej jest zapobiegać niżeli później odwracać skutki zupełnie niepotrzebnych wydarzeń.

- Warto się mu przyjrzeć, nie wiem, czy straciłby głowę, gdyby wszystko im wyśpiewał, mam wrażenie, że takie środki są stosowane raczej na osobach, które nie chcą mówić, chociaż tak naprawdę nie wiemy, w jaki sposób oni działają. - Faktycznie warto byłoby pogrzebać trochę w przeszłości mężczyzny, żeby dowiedzieć się, co mógł wiedzieć i przekazać śmierciożercom.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2425), Erik Longbottom (2142), Heather Wood (1667)




Wiadomości w tym wątku
[06.07.72] Pączki i herbatka - przez Brenna Longbottom - 06.05.2024, 14:23
RE: [06.07.72] Pączki i herbatka - przez Heather Wood - 06.05.2024, 23:42
RE: [06.07.72] Pączki i herbatka - przez Erik Longbottom - 08.05.2024, 02:48
RE: [06.07.72] Pączki i herbatka - przez Brenna Longbottom - 08.05.2024, 08:53
RE: [06.07.72] Pączki i herbatka - przez Heather Wood - 08.05.2024, 09:35
RE: [06.07.72] Pączki i herbatka - przez Erik Longbottom - 13.05.2024, 01:13
RE: [06.07.72] Pączki i herbatka - przez Brenna Longbottom - 14.05.2024, 09:13
RE: [06.07.72] Pączki i herbatka - przez Heather Wood - 15.05.2024, 00:21
RE: [06.07.72] Pączki i herbatka - przez Erik Longbottom - 15.05.2024, 01:25
RE: [06.07.72] Pączki i herbatka - przez Brenna Longbottom - 16.05.2024, 09:25
RE: [06.07.72] Pączki i herbatka - przez Heather Wood - 17.05.2024, 13:56
RE: [06.07.72] Pączki i herbatka - przez Erik Longbottom - 18.05.2024, 01:20
RE: [06.07.72] Pączki i herbatka - przez Brenna Longbottom - 19.05.2024, 14:20

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa