• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna Dziurawy Kocioł v
« Wstecz 1 2
[23/03/1972] Dziurawy Kocioł, ul. Pokątna || Cameron & William

[23/03/1972] Dziurawy Kocioł, ul. Pokątna || Cameron & William
Sneaky Lord
i am the architect
of my own destruction
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Mierzy 170 centymetrów wzrostu. Jest normalnie zbudowany, chociaż odkąd jego siostra pracuje w Dziurawym Kotle, zyskał mały, piwny brzuszek. Nierówno obcięte, kręcone, ciemne włosy. Sporadycznie kilka blizn na twarzy. Ubiera się w ciemne kolory, najchętniej chodziłby tylko w czarnych koszulach i płaszczach. Poranione dłonie wskazują na to, że nie boi się fizycznej pracy.

William Fletcher
#2
23.12.2022, 03:14  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.12.2022, 12:09 przez Limbo.)  
Dzisiejszy dzień można było bardzo łatwo ubrać w słowa — był absolutnie chujowy, a wcale się na taki nie zapowiadał. W pracy układało się nieźle, ba nawet nie było nudno! Tim spuścił nieco z tonu z forsowaniem nauki obsługi mechanizmów, co absolutnie wykraczało ponad zdolności logistyczne i manualne chłopaka. Jasne, potrafił całkiem sporo, gdy przychodziło do modelowania gorącego metalu, ale jednak było w tym coś innego, bardziej znajomego i prostego. Oczywiście można by stwierdzić, że tego dłużej się uczył i teraz też mógłby to ogarnąć, ale tutaj pojawiała się największa przeszkoda. Billy'ego to po prostu nie interesowało. Kowalstwo zdecydowanie mu wystarczało i chociaż to, co potrafił zrobić starszy brat mu imponowało, nie do końca czuł potrzebę, aby być taki jak on. No chyba, że chodzi o grubość mieszka, to zdecydowanie mogliby dzielić.
Kilku klientów zleciło im dość specyficzne zadania, ale jak się okazało, były całkiem ciekawe. Chyba po raz pierwszy odkąd tutaj pracował, młody Fletcher faktycznie poczuł zaintrygowanie, które motywowało go do pracy, jakiejkolwiek. Tak tak, dokładnie. Tym razem nie pracował na dziesięć procent, postarał się o całe pięćdziesiąt. Fakt, że [przy tym wszystkim nie musiał przy tym lizać kamieni wątpliwego pochodzenia jedynie wzmacniał w nim pozytywne odczucia. Chociaż to nie tak, że bał się to robić, nic z tych rzeczy. Nie był tchórzem i gdy trzeba było, stawał na wysokości zadania i sprawdzał, czy towar na pewno jest prawdziwy. Głównie dlatego, że jeśli tego nie robił, roboty tej podejmowała się Dio, a nie chciał dać jej wygrać. No i ogólnie to nie tak, że nie lubił tego robić. Po prostu nie zawsze lubił efekty uboczne, które się z tym wiązały.
Ostatnim elementem składający się na wspaniałe popołudnie był fakt, że wyszedł z pracy aż godzinę szybciej, a to za sprawą całkiem dobrych wyników. No po prostu nie mogło być lepiej. Co więc poszło nie tak? Och, to dość proste. W jego ręce wpadł egzemplarz gazety, która przypomniała mu to, co czuł jeszcze kilka dni temu. Złość i gorycz. Na zdjęciu znajdowała się bardzo nieprzyjemnie znajoma, ruda głowa. Heather Wood. Była miłość, po której jeszcze nie do końca się wykurował. Nie to jednak stanowiło źródło problemu, a fakt, że na zdjęciu obejmowała jakiegoś lamusa. Pięknisia z cwanym uśmieszkiem, który wyglądał na bardzo irytująco pewnego siebie. Fakt ten boleśnie przypomniał mu słowa dziewczyny, która stwierdziła, że nie mogą się spotykać z racji na to, że ta chce się poświęcić osiągnięciom sportowym. Dobre kurwa sobie. Okłamała go w najbardziej paskudny sposób, bo nie potrafiła się rozstać. Świadomość, że w najlepsze spotykała się z innymi typami była bolesna, ale przede wszystkim cholernie wkurwiająca. Billy był jednak dojrzały i potrafił poradzić sobie z gniewem. Właśnie dlatego wyciął z pisma fragment z chłopakiem, a potem zrobił sobie z niego tablicę, w którą rzucał nożami. Wspaniała rozrywka, której świadkiem była oczywiście jego siostra. W końcu to właśnie Dio pocieszała go po tym rozstaniu i chyba tylko ona wiedziała, jak bardzo źle to wszystko zniósł.
Tak, właśnie dlatego cały dobry humor prysnął i zniknął, zostawiając za sobą jedynie czarne chmury oraz gorzki posmak frustracji. Fletcher postanowił poradzić sobie z tym w najlepszy znany mu sposób. Z pomocą piwa. Właśnie dlatego blisko trzy ostatnie godziny spędził w Kotle, pijąc i gaworząc z siostrą oraz w sumie każdym, kto tylko wykazał chęć do rozmowy.
Śmiechy, procenty, taniec, śpiew. Powoli czuł się coraz lepiej, dlatego nawet się nie przejął, gdy jakiś typ popchnął go ramieniem. Jasne, wylał przy tym piwo, które niósł ze sobą na zewnątrz, chcąc się przewietrzyć, ale przecież tak bywa!
— Spokojnie, zdarza się ziomeczku — odparł z lekkim uśmiechem i wtedy na niego spojrzał. W pierwszej chwili nie skojarzył tej facjaty, ale po kilku sekundach jego zamulony, podchmielony mózg połączył kropki. To był ten cholerny typ z gazety. Ten, który obściskiwał Heather!
Dalej było już prosto. Gwałtownie odwrócił się w jego stronę, wypuszczając przy okazji kufel spomiędzy palców. Nim ten dotarł do ziemi, rozbijając się na drobne kawałki, pięść Billy'ego już leciała w stronę twarzy nieznajomego. Nie miał zamiaru pozwalać się obrażać. W szczególności w Kotle i do tego kurwa przez fagasów jego byłej. Z całej jego twarzy wręcz wylewała się wściekłość, której dał ujście poprzez głośny okrzyk, a raczej ryk bojowy.

Billy chce przywalić Cameronowi w twarz
Rzut PO 1d100 - 55
Sukces!

Edit. zajebałem się w akcji. Billy ma Z, więc liczę z tej puli: 46-99 - Sukces, także w sumie dalej mam zadowalający.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (1160), Cameron Lupin (2079), William Fletcher (1418)




Wiadomości w tym wątku
[23/03/1972] Dziurawy Kocioł, ul. Pokątna || Cameron & William - przez Cameron Lupin - 01.12.2022, 00:39
RE: [23/03/1972] Dziurawy Kocioł, ul. Pokątna || Cameron & William - przez William Fletcher - 23.12.2022, 03:14
RE: [23/03/1972] Dziurawy Kocioł, ul. Pokątna || Cameron & William - przez Cameron Lupin - 23.12.2022, 12:08
RE: [23/03/1972] Dziurawy Kocioł, ul. Pokątna || Cameron & William - przez Bard Beedle - 24.12.2022, 00:34
RE: [23/03/1972] Dziurawy Kocioł, ul. Pokątna || Cameron & William - przez William Fletcher - 02.01.2023, 01:16
RE: [23/03/1972] Dziurawy Kocioł, ul. Pokątna || Cameron & William - przez Cameron Lupin - 06.01.2023, 19:38
RE: [23/03/1972] Dziurawy Kocioł, ul. Pokątna || Cameron & William - przez Bard Beedle - 22.02.2023, 02:09
RE: [23/03/1972] Dziurawy Kocioł, ul. Pokątna || Cameron & William - przez William Fletcher - 02.05.2023, 03:01
RE: [23/03/1972] Dziurawy Kocioł, ul. Pokątna || Cameron & William - przez Cameron Lupin - 03.05.2023, 22:57

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa