15.05.2024, 19:26 ✶
Zazwyczaj nie zapuszczała się w te okolice. Dzisiaj jednak zachciało jej się przygody oraz małego romansu. Mugole byli baaaardzo podatni na iluzje oraz uroki. Musiała jednak uważać, ponieważ wścibscy czarodzieje interesowali się tym, co robiła ona, oraz jej siostry. Ich leże znajdowało się niedaleko, a umowa była taka, że mają nie krzywdzić mężczyzn zbliżających się do wody. Wtedy będą mogły żyć w spokoju. Starały się tego przestrzegać, ale... zdarzało się, że krwiożercza natura brała nad nimi górę. Agnes właśnie dzisiaj pomyślała, że jeden, mały mugolski topielec nie zrobi większej różnicy... przecież mugole topili się w tych wodach raz na jakiś czas, prawda? Już z daleka dojrzała młodzieńca, który wyraźnie zbliżał się do wody. Tak, tak... jeszcze kilka kroków... no złaź z tego pomostu! myślała niecierpliwie. Wyłoniła głowę z wody, skrzętnie chowając swój syreni ogon. Nawet jeśli podpłynie bliżej, to nadal będzie w stanie ukryć to, kim była. Mugole byli głupi i nie spodziewali się spotkać żadnego magicznego stworzenia...
-Halo? Hmmm? Haaaalooo... - Mruknęła śpiewnie i zachichotała. Miała blond włosy splecione w warkocz, oraz niebieskie oczy.- Tu nie jest głęboko...- Skłamała, udając że dotyka "nogami" podłoża. Uśmiechała się, jakby była lekko zawstydzona. Zaczęła nucić cichutko pod nosem jakaś melodie. Palcami delikatnie gładziła taflę wody, zerkając to w głębinę, to na młodzieńca.
-Halo? Hmmm? Haaaalooo... - Mruknęła śpiewnie i zachichotała. Miała blond włosy splecione w warkocz, oraz niebieskie oczy.- Tu nie jest głęboko...- Skłamała, udając że dotyka "nogami" podłoża. Uśmiechała się, jakby była lekko zawstydzona. Zaczęła nucić cichutko pod nosem jakaś melodie. Palcami delikatnie gładziła taflę wody, zerkając to w głębinę, to na młodzieńca.