15.05.2024, 20:23 ✶
–Jop, to rzeczywiście dziwne, że nie było jej na tym obrazie co nie? Bliźniaków zazwyczaj rysują obok siebie. Przynajmniej ja bym rysowała. – Dodała ze znawstwem, coraz bardziej zaciekawiona o co w tym wszystkim chodziło. Idealna upiorna opowiastka do szeptania sobie w ciche listopadowe wieczory. Kiedyś, jak dom będzie już wyremontowany, ściągnie wszystkich do biblioteki i im opowie o koszmarnych siostrzyczkach, które wszystkich pozabijały. Albo przynajmniej część wszystkich. Albo nie one tylko ktoś. – Jak już obczaimy dół to mi pokażesz te pamiętniki ok? Chętnie porobię swoje własne notatki – poprosiła, a potem zawiało, zadmuchało i niemalże zmiotło ją z nóg.
Poidniosła się i poprawiła rozwiane czarne kłaki. Na jej trójkątnej twarzy obmalował się podekscytowany uśmiech, ten z gatunku drapieżnych nie sięgający oczu. – O! M! G! Polterek, ale wieki nie widziłam, żadnego, jaki...– zmiarkowała się nagle zezując na Morpheusa – och jej, jaki problem mm, to może wracajmy do góry powiedzieć reszcie, póki aż tak nas nie zauważył?– zaproponowała głosem absolutnego niewiniątka, które przecież z pewnością tak właśnie chciało odpowiedzialnie i dojrzale zrobić. Wycofać się i dać znać reszcie. Tak.
Poidniosła się i poprawiła rozwiane czarne kłaki. Na jej trójkątnej twarzy obmalował się podekscytowany uśmiech, ten z gatunku drapieżnych nie sięgający oczu. – O! M! G! Polterek, ale wieki nie widziłam, żadnego, jaki...– zmiarkowała się nagle zezując na Morpheusa – och jej, jaki problem mm, to może wracajmy do góry powiedzieć reszcie, póki aż tak nas nie zauważył?– zaproponowała głosem absolutnego niewiniątka, które przecież z pewnością tak właśnie chciało odpowiedzialnie i dojrzale zrobić. Wycofać się i dać znać reszcie. Tak.