• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu Biały Wiwern [24.07.1972] Help me if you can, I'm feeling down | Geraldine & Morpheus

[24.07.1972] Help me if you can, I'm feeling down | Geraldine & Morpheus
ceaseless watcher
Vigilo, opperior, Audio.
wiek
43
sława
IV
krew
czysta
genetyka
jasnowidz
zawód
Niewymowny
Średniego wzrostu czarodziej (176cm), ubrany w modne szaty, szpakowate loki sięgają mu za ucho, a na twarzy nosi dość długi zarost, broda jest w wielu miejscach siwa. Ma ciemne, niemal czarne oczy. Emanuje od niego bardzo niespokojna energia.

Morpheus Longbottom
#4
17.05.2024, 19:53  ✶  

Chociaż Geraldine mogła uważać, że nie mówi poważnie, Longbottom miał słabość do desperacji, długiego na tysiące mil spojrzenia i podkrążonych oczu, więc jeszcze bardziej podobała mu się w tej nieco pogrążonej w smutku wersji. Przynajmniej był tego świadom i nie wykorzystywał słabości emocjonalnych dla własnych korzyści. Jakąś moralność i godność jeszcze miał, nawet jeśli niektórzy uważali inaczej. Nie ciągnął tematu, wyczuwając, że sprawa jest poważna. Napił się piwa, starając się zrobić to tak, aby nie dorobić sobie wąsów z piany.

Było paskudne, kwaśne i zdecydowanie rozrobione, niczym w mugolskich powieściach o quasi-średniowieczu, więc odsunął je na bok i nalał sobie whisky do drugiej szklanki, jaką wcześniej przygotowała Geralidne. Wypłukał paskudny smak innym, równie paskudnym, ale bardziej akceptowalnym i spojrzał na karteczkę.

Przysunął ją do siebie dwoma palcami, papier zaszeleścił na pseudo-drewnianym blacie, a on zdziwił się pozytywnie, że do niczego się nie przykleił.

Morpheus zaczął czytać znaki. Raz. Drugi. Trzeci. Odwrócił je do góry nogami. Później dotknął ich różdżką, a te pojawiły się lśniąc w powietrzu, pomiędzy nimi. Morpheus przestawiał je, pozwalając projekcjom sunąć pomiędzy sobą, zmieniając szyk run. Mars na czole Morpheusa pogłębiał się z każdą chwilą, a usta z sympatycznego uśmiechu przekształcały się w arogancką minę pełną zapalczywości. Oczy Morpheusa za to lśniły blaskiem ekscytacji i zainteresowania. Oto bowiem zawisła przed nim tajemnica.

— Potrafię... I nie jednocześnie. Nie mają żadnego sensu w tej formie. Potrzebuję więcej informacji na ich temat. Skąd je masz? Czy tak wygląda ich układ oryginalnie? Położenie ma również znaczenie. Czy jesteś którychś niepewna?

W ostateczność zamierzał poprosić Yaxley o wspomnienie sytuacji, w której widziała runy, chociaż zdawał sobie sprawę, że zapraszanie innych do swoich wspomnień stanowiło dla wielu temat tabu, wprawiając w ogromny dyskomfort samą sugestią.

Runy zgasły, a on przykrył je dłonią, gdy w pobliżu zjawiła się kelnerka, przynosząc im koszyczek z frytkami. Drugą ręką wziął jedną, okropnie tłustą i przesoloną i zjadł, nadal bardzo zafrasowany postawionym przed nim wyzwaniem. Problem z runami zasadniczo polegał na tym, że oprócz standardowych znaków, należących do powiedzmy alfabetu, bardziej zaawansowane formy korzystały z magii sigili do tworzenia skomplikowanych konstrukcji lingwistycznych. Podziękował kobiecie, uśmiechnął się do niej swoim profesjonalnym uśmiechem numer pięć, z nutką czarusiostwa i poczekał aż odejdzie, by kontynuować swoją wypowiedź.

— Na chwilę obecną mogę powiedzieć, że jest to fragment większej całości, to co tutaj mamy jest bardzo wyrwane z kontekstu.

Widocznie czekał na więcej informacji od łowczyni potworów. Bardzo ciekawiło go to, jak weszła w posiadanie tych symboli, bo kołatały mu się po głowie różne możliwości, żadna dostatecznie pewna, aby ją wypowiedzieć na głos, lecz wystarczająco wyraźna, aby złapał ją, niczym nić pajęczą i wyszukał lśniącego tkacza na jej końcu.

Na jego obliczu lśnił głód. Pragnął każdej kropli informacji o tej sprawie. Za wszelką cenę.



And when I call you come home
A bird  in your teeth
the end is here
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Geraldine Greengrass-Yaxley (1869), Morpheus Longbottom (1805)




Wiadomości w tym wątku
[24.07.1972] Help me if you can, I'm feeling down | Geraldine & Morpheus - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 14.05.2024, 21:08
RE: [26.06.1972] Help me if you can, I'm feeling down | Geraldine & Morpheus - przez Morpheus Longbottom - 15.05.2024, 21:03
RE: [26.06.1972] Help me if you can, I'm feeling down | Geraldine & Morpheus - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 15.05.2024, 21:24
RE: [26.06.1972] Help me if you can, I'm feeling down | Geraldine & Morpheus - przez Morpheus Longbottom - 17.05.2024, 19:53
RE: [26.06.1972] Help me if you can, I'm feeling down | Geraldine & Morpheus - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 17.05.2024, 20:42
RE: [24.07.1972] Help me if you can, I'm feeling down | Geraldine & Morpheus - przez Morpheus Longbottom - 20.05.2024, 08:46
RE: [24.07.1972] Help me if you can, I'm feeling down | Geraldine & Morpheus - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 20.05.2024, 10:43
RE: [24.07.1972] Help me if you can, I'm feeling down | Geraldine & Morpheus - przez Morpheus Longbottom - 20.05.2024, 13:08

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa