• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka Lecznica Dusz 20/07/72 | Lecznica Dusz | Millie & Peregrinus

20/07/72 | Lecznica Dusz | Millie & Peregrinus
constant extreme
when sister and brother stand shoulder to shoulder,
who stands a chance against us?
wiek
29
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
snowidz
zawód
Brygadzistka na chorobowym
Drobna (157cm, niedowaga), blada i czarnowłosa, o oczach złotych jak miód.

Millie Moody
#4
18.05.2024, 22:45  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.05.2024, 11:00 przez Millie Moody.)  
Dźwięk. Dźwięk też się zgadzał. Jego głos, tembr, wibracje wyczuwalne przez policzek wtulony w klatkę piersiową, to wszystko pozwalało jej się zakotwiczyć w czasie rzeczywistym. Zaciągnęła się jego zapachem mocno, dłonie nie pozwalały na rozluźnienie chwytu, na łapczywe zagarnianie do siebie drugiego ciała, które zdecydowanie nie było kościstą, bladolicą upiorzycą. Jego uścisk zaś niósł więcej uczuć i ciepła niż jakiekolwiek słowa. Łzy dawały ukojenie, kryniczne zdroje umęczonej, osamotnionej duszy.

– Cieszę się, że jesteś takim chujowym wróżbitą w takim razie... Tak łatwo się mnie nie pozbędziesz dupku. – wymamrotała nie chcąc wcale, aby ją puszczał, nie chcąc by odsuwał się choćby na krok.

Wzruszenie odbierało jej słowa, umysł z pewną dozą zaskoczenia przyjął refleksję, że nie spodziewała się go tutaj. Serce ukuło ją gwałtownym wyrzutem sumienia, że mogła w niego zwątpić. Tym większa zadra była im bardziej dochodziła do niej świadomość jak często ona odmawiała mu swoich odwiedzin, przez wzgląd na stan matki. Dziecięce traumy wybrzmiewały jednak zbyt głośno, a Millie choć doskonale była w stanie współodczuwać tragedię swojego kuzyna sięgając do własnych doświadczeń trwania przy łożu śmierci matki do ostatnich chwil, sparaliżowana wrażeniem, wolała uciec z jego życia, zdystansować się, aniżeli pomóc mu choćby swoją obecnością.

A on przyszedł...

Trwali już tak chwilę w drzwiach, tuż przy progu, gdy w końcu bliskość zaczęła wytracać desperację, wczepione palce rozluźniły się, wypuściły krucze pukle, a dłonie zaczęły zataczać kojące kręgi po plecach. W końcu przestała oddawać mu swą wodę, otarła mu policzek o eleganckie ubranie, w końcu złociste ślepia osadzone w zadartej głowie spojrzały na przystojną, umęczoną życiem, ale chyba szczęśliwą obecnie twarz.

– Skoro jesteś... pozwolą nam wyjść do ogrodu. Sama nie mogę, ale... ale jesteś, czekaj, zabiorę... zabiorę szkicownik, jakbym, ee... wezmę go dobrze? – poprawiła opatrunek na dłoni odsuwając się od niego kawałek, choć wciąż patrząc, wciąż widząc w końcu tego, który rzeczywiście tu stał, a nie marę, jaką ze sobą przyniósł. Powinna o tym powiedzieć prowadzącemu. Powinni może zmienić leki. Eliksiry. Nie zamierzała tego robić. Oczywiście, przecież gdyby się przyznała, to nie wypuściliby jej przez kolejny rok. Gdy znalazła się przy łóżku zorientowała się, ze w sumie nie ma na sobie nic ponad koszulkę i bieliznę. Skonsternowana rozejrzała się za spodniami i sięgnęła w końcu szary, wysłużony dres z wyszytymi na nogawkach przetartymi zniczami. Bardzo prawdopodobne, że miała go jeszcze od czasów szkolnych. Szczupłe palce zgarnęły szkicownik i węgielek, przedramieniem przetarła resztki łez.

– Chodźmy Grin, tu nie ma... tu nie ma nic ciekawego. Nienawidzę tego miejsca kurwa, ale... ale na zewnątrz możemy udawać, że wcale tu nie jesteśmy, co Ty na to? – zaproponowała lekko, jakby znów byli dziećmi, które udawało, że ich życie jest pełne sławy, bogactwa i swawoli. Cóż, w pewnym sensie nabyli wtedy niezbędnego doświadczenia, które całkiem prawdopodobnie pozwalało Moody przetrwać teraz.


« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Millie Moody (3381), Peregrinus Trelawney (3097)




Wiadomości w tym wątku
20/07/72 | Lecznica Dusz | Millie & Peregrinus - przez Peregrinus Trelawney - 10.05.2024, 16:30
RE: 20/07/72 | Lecznica Dusz | Millie & Peregrinus - przez Millie Moody - 11.05.2024, 15:49
RE: 20/07/72 | Lecznica Dusz | Millie & Peregrinus - przez Peregrinus Trelawney - 17.05.2024, 12:36
RE: 20/07/72 | Lecznica Dusz | Millie & Peregrinus - przez Millie Moody - 18.05.2024, 22:45
RE: 20/07/72 | Lecznica Dusz | Millie & Peregrinus - przez Peregrinus Trelawney - 21.05.2024, 19:02
RE: 20/07/72 | Lecznica Dusz | Millie & Peregrinus - przez Millie Moody - 22.05.2024, 11:20
RE: 20/07/72 | Lecznica Dusz | Millie & Peregrinus - przez Peregrinus Trelawney - 28.05.2024, 13:17
RE: 20/07/72 | Lecznica Dusz | Millie & Peregrinus - przez Millie Moody - 28.05.2024, 20:01
RE: 20/07/72 | Lecznica Dusz | Millie & Peregrinus - przez Peregrinus Trelawney - 12.06.2024, 12:56
RE: 20/07/72 | Lecznica Dusz | Millie & Peregrinus - przez Millie Moody - 17.06.2024, 23:22
RE: 20/07/72 | Lecznica Dusz | Millie & Peregrinus - przez Peregrinus Trelawney - 05.07.2024, 09:55
RE: 20/07/72 | Lecznica Dusz | Millie & Peregrinus - przez Millie Moody - 10.07.2024, 23:47

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa