• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu Biały Wiwern [24.07.1972] Help me if you can, I'm feeling down | Geraldine & Morpheus

[24.07.1972] Help me if you can, I'm feeling down | Geraldine & Morpheus
ceaseless watcher
Vigilo, opperior, Audio.
wiek
43
sława
IV
krew
czysta
genetyka
jasnowidz
zawód
Niewymowny
Średniego wzrostu czarodziej (176cm), ubrany w modne szaty, szpakowate loki sięgają mu za ucho, a na twarzy nosi dość długi zarost, broda jest w wielu miejscach siwa. Ma ciemne, niemal czarne oczy. Emanuje od niego bardzo niespokojna energia.

Morpheus Longbottom
#6
20.05.2024, 08:46  ✶  

Nietykalność i nieomylność czy też błędne mniemanie o nich, stanowiło epidemię, która trawiła nie tylko ich, czarodziejów, ale również mugolaków oraz inne rasy rozumne. Poza Skrzatami Domowymi, one miały problem w inną stronę, ze zbyt wielką skromnością oraz uległością w porównaniu do ich prawdziwej mocy. W swojej samoświadomości Morpheus Longbottom miał świadomość o tym, że i on jest jej ofiarą. Wielki profeta, zdolny czarodziej o niesamowitym umyśle. Pycha zaganiała największych czarodziejów w kozi róg, transformując ich w głupców oraz niewolników własnych przekonań. Jednocześnie miał niesamowicie wysokie mniemanie o sobie i wiedzę na temat swoich słabości.

Rozsypana forma run nabrała częściowo sensu. Tatuaż na plecach. Uważał, że osoby, które tatuowały sobie runy, były albo niesamowicie pewne swoich umiejętności ich kreowania, albo kompletnie pozbawione rozumu. Zwykle trafiał na tę drugą opcję, gdzie zaklinanie run znacząco wpływało na osobę, która je nosiła, zdecydowanie w zły sposób. Sądził, że jest to już coś, czego uczą w szkołach, jako rzeczy, których nie należy robić, ale w szkole był dawno temu i nieszczególnie pamiętał curriculum. 

Ona opowiadała, a on podjadał frytki. Dzięki temu wyglądali, jak dwójka znajomych, która spotkała się w pubie, aby nadrobić ziarna czasu, które przesypały się przez klepsydrę. Nastrój przestrzeni, skromnej, taniej i tandetnej, ale zbudowanej w szczerości, pomagał osiągnąć rozluźniające upojenie, a przynajmniej jego wrażenie. Po pierwszym łyku czarodziej tylko udawał, że pije, zanurzając wargi w trunku, ale rezygnując z kolejnych porcji alkoholu. Całkowicie pochłonęła go sprawa i nie chciał zadymiać sobie osądu procentami; bogowie jedni wiedzą, ile to miało. Mógłby sprawdzić, na etykiecie, ale wolał nie wiedzieć, co pije. Smakiem plasowało się pomiędzy paliwem lotniczym i denaturatem.

Mogła szukać w nim pobłażania, gdy wspominała o śnie, ale niczego takiego tam nie znalazła. Morpheus znajdował znaki w locie ptaków, w roślinach, które wzrastały z dala od swojego naturalnego miejsca, w kierunkach wiatru i pieśniach z obcych gardeł. Odnajdywał znaki przyszłości i omeny w głębokich spojrzeniach i szalonym śmiechu. W końcu widział je też w snach, które uwielbiały motać wizje przyszłości z nocnymi marami. Nauczył się jednak już dawno rozróżniać, co jest wytworem umysłu, a co zaśpiewem bogów o zmieniających się prądach przeznaczenia.

Bezkształtna istota mogła symbolizować nieokreślone lęki i niepewności, które prześladują Geraldine, a wyrywanie serca obawę przed emocjonalnym zranieniem lub utratą czegoś bardzo ważnego. Wyrwanie serca stanowiło bardzo silny emblemat emocjonalnego bólu i cierpienia, głębokiego zranienia emocjonalnego, a nawet zdrady. Wedle niektórych interpretacji senników, sen o utracie serca może również symbolizować konieczność przejścia przez trudny okres w celu odrodzenia i osobistego rozwoju. Ostatecznie mogły to być awatary winy i wstydu, które zjada śniącego od środka. Tak zinterpretowałby ten sen, gdyby nie runy.

Im dłużej mówiła, tym wolniej przeżuwał, aż w końcu przestał jeść w ogóle. Przełknął i trwał z połową frytki w dłoni, jak zahipnotyzowany całą opowieścią. Nie mrugnął ani pół raza, nie spuścił spojrzenia z Geraldine, chłonąc jej opowieść z niesamowitą uważnością. Nic dziwnego, że brakowało jej zwykłego blasku, nie często zdarza się, że łowca staje się ofiarą w tak bezpośredni sposób.

— Wyobraź sobie, że los to nić pająka — wybrał metaforę, która powinna najbardziej rezonować z Yaxleyówną i być bliska jej sercu. — Losy stykają się ze sobą, tworząc skomplikowaną sieć. Każdy ma swoją, sieć wyborów i powiązań. Każdy ma jedną. On ma wiele sieci, co nie powinno być możliwe. Kiedy stajemy przed wyborami, tworzą się tymczasowe odnogi losu, możliwe do ujrzenia dla jasnowidza, albo nic w lewo, albo w prawo. On oprócz odnóg ma inne sieci. Swoją drogą, byłem przekonany, że twój brat ma na imię Astaroth, a nie Thoran.

W tym jej smutnym uśmiechu, w którym ukrywała strach, smutek, wszystko to, czego nie chciała pokazywać, znów odnajdywał piękno, którego ogłoszenie na głos zbyłaby machnięciem ręki, przytykiem. Przecież musiał żartować.

— To, co mi powiedziałaś, sposób, w jaki te runy się łączą, sugerują pieczęć, znacznie większą pieczęć, ale je rysuje się na planie koła i wieńczy inkarnacją, nie na czyichś plecach. Tutaj jest ciąg znaków rozsypanych bez ładu i składu. One tak nie działają. W tej chwili nie mogę dać ci jasnej odpowiedzi, muszę to skonsultować, ale wiem, gdzie szukać. 

Na chwilę zamilkł.

— Myślę, że twoja przyjaciółka ma rację. To coś istnieje.



And when I call you come home
A bird  in your teeth
the end is here
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Geraldine Greengrass-Yaxley (1869), Morpheus Longbottom (1805)




Wiadomości w tym wątku
[24.07.1972] Help me if you can, I'm feeling down | Geraldine & Morpheus - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 14.05.2024, 21:08
RE: [26.06.1972] Help me if you can, I'm feeling down | Geraldine & Morpheus - przez Morpheus Longbottom - 15.05.2024, 21:03
RE: [26.06.1972] Help me if you can, I'm feeling down | Geraldine & Morpheus - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 15.05.2024, 21:24
RE: [26.06.1972] Help me if you can, I'm feeling down | Geraldine & Morpheus - przez Morpheus Longbottom - 17.05.2024, 19:53
RE: [26.06.1972] Help me if you can, I'm feeling down | Geraldine & Morpheus - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 17.05.2024, 20:42
RE: [24.07.1972] Help me if you can, I'm feeling down | Geraldine & Morpheus - przez Morpheus Longbottom - 20.05.2024, 08:46
RE: [24.07.1972] Help me if you can, I'm feeling down | Geraldine & Morpheus - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 20.05.2024, 10:43
RE: [24.07.1972] Help me if you can, I'm feeling down | Geraldine & Morpheus - przez Morpheus Longbottom - 20.05.2024, 13:08

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa