• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6
[3.04.72, Schronisko w niemagicznym Londynie] Przygarniemy dzisiaj psiaka (albo dwa)

[3.04.72, Schronisko w niemagicznym Londynie] Przygarniemy dzisiaj psiaka (albo dwa)
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#9
24.12.2022, 12:09  ✶  
- To proste. Nie odwiedzę księgarni.
Plan dotyczący księgarni był iście genialny w swej prostocie. Gdyby do niej poszła, Brenna może i powstrzymałaby się przed zakupami, bo w końcu obiecała jemu i sobie, ale cierpiałaby katusze. Unikanie sklepu, pozwalało uniknąć i tego ponurego scenariusza.
- I nie, nie założę habitu: za żadne skarby. Masz pojęcia, jak w tym ciężko wchodzić po drzewach?
A Brenna uwielbiała wchodzić na drzewa od dziecka, ku wiecznemu utrapieniu matki. Zwiedziła absolutnie każde drzewo w ich sadzie, a prawdopodobnie także ogromną ich ilość w Kniei Godryka.
Na ripostę Erika odnośnie dziewczyn, którym nieświadomie złamał serce, tylko się roześmiała. Głównie dlatego, że była przekonana, że do takiej sytuacji nigdy nie doszło i nie dojdzie. (Chociaż raz doszło, kiedy nie zrozumiała, że zapraszano ją na randkę - był to jednak jeden, jedyny, pojedynczy przypadek. Ot Brenna nie należała do dziewczyn, które przyciągały uwagę. Co innego Erik. Jego lubiły dziewczyny. A. I chłopcy też. On zaś zasadniczo zwykle zdawał się tego zupełnie nie zauważać, chyba że taka panna powiedziała mu sama. Albo postanowiła go uświadomić siostra.)
- Tak, to prawda, od dawna marzyłam o psie - przytaknęła, zwracając się do pracownika schroniska. Chociaż nie krępowała się jego obecnością. Brenna zresztą mało czym się krępowała.
- To było tylko pierwsze ostrzeżenie - powiedziała pojednawczo, klepiąc go lekko po ramieniu i obserwując psa. - Jeśli chcesz i nie jest agresywny, możemy go zabrać, bo po prostu... nie wychodźmy poza trzy. Trzy to ładna, magiczna liczba, a cztery gdzieś w Azji uważają za cyfrę śmierci, wiesz. Biedaka pewnie nikt inny nie adoptuje... a jeżeli chodzi o ponuraka, to zupełnie w takie bzdury nie wierzę - stwierdziła, przekrzywiając lekko głowę i przypatrując się wielkiemu, ciemnemu psu.
Jego też było jej żal. Trochę bardziej niż innych. Jego wygląd faktycznie mógł odstraszyć potencjalnych adoptujących. Zwłaszcza w Londynie, gdzie jednak większość ludzi nie miała własnych podwórek.
Pomyślała, że kupiła jednak za mało kocyków. I posłań. I zabawek. To na szczęście dało się szybko załatwić.
Najchętniej adoptowałaby wszystkie zwierzaki: ale nie mieli aż takich możliwości.
- Decyduj, braciszku, i pędzimy podpisać dokumenty, bo im dłużej tu jestem, tym większe szanse, że postanowię, że pragnę też kota – mruknęła.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2413), Erik Longbottom (2907)




Wiadomości w tym wątku
[3.04.72, Schronisko w niemagicznym Londynie] Przygarniemy dzisiaj psiaka (albo dwa) - przez Brenna Longbottom - 17.12.2022, 17:59
RE: [3.04.72, Schronisko w niemagicznym Londynie] Przygarniemy dzisiaj psiaka (albo dwa) - przez Erik Longbottom - 18.12.2022, 01:08
RE: [3.04.72, Schronisko w niemagicznym Londynie] Przygarniemy dzisiaj psiaka (albo dwa) - przez Brenna Longbottom - 18.12.2022, 11:47
RE: [3.04.72, Schronisko w niemagicznym Londynie] Przygarniemy dzisiaj psiaka (albo dwa) - przez Erik Longbottom - 21.12.2022, 02:28
RE: [3.04.72, Schronisko w niemagicznym Londynie] Przygarniemy dzisiaj psiaka (albo dwa) - przez Brenna Longbottom - 21.12.2022, 11:47
RE: [3.04.72, Schronisko w niemagicznym Londynie] Przygarniemy dzisiaj psiaka (albo dwa) - przez Erik Longbottom - 21.12.2022, 22:49
RE: [3.04.72, Schronisko w niemagicznym Londynie] Przygarniemy dzisiaj psiaka (albo dwa) - przez Brenna Longbottom - 22.12.2022, 14:57
RE: [3.04.72, Schronisko w niemagicznym Londynie] Przygarniemy dzisiaj psiaka (albo dwa) - przez Erik Longbottom - 23.12.2022, 23:11
RE: [3.04.72, Schronisko w niemagicznym Londynie] Przygarniemy dzisiaj psiaka (albo dwa) - przez Brenna Longbottom - 24.12.2022, 12:09
RE: [3.04.72, Schronisko w niemagicznym Londynie] Przygarniemy dzisiaj psiaka (albo dwa) - przez Erik Longbottom - 24.12.2022, 18:30

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa