• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[19.07.1972r.] No przecież dosięgnę! | Richard & Lorien

[19.07.1972r.] No przecież dosięgnę! | Richard & Lorien
Porządny Ochroniarz
Nigdy nie wiesz, kiedy śmierć zapuka do twych drzwi.
wiek
45
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Handlarz Świecami i Kadzidłami
183cm wzrostu. Brązowe oczy i włosy, u których można dostrzec siwe kosmyki. Często widnieje u niego zarost. Ogolony gładko jest tylko wtedy, kiedy brat każe mu się "ogarnąć". Ubiera się zawsze odpowiednio do sytuacji.

Richard Mulciber
#7
21.05.2024, 00:18  ✶  

Sprawdzała go? Uniósł brew ku górze, kiedy usłyszał taką odpowiedź. Rozegrała dziecinną scenę narażając się samą na upadek. Czy ona względem wzrostu, zatrzymała się też w rozwoju w wieku nastolatki?

- Nie bądź lekkomyślna.
Odparł, jakoś nie bardzo przejmując się jej sytuacją, że mogła sobie coś zrobić, gdyby nie zareagował. Jednak Richard wykazał się refleksem i okazaniem szwagierskiej ochrony, żeby ratować ją przed tragicznym upadkiem. Wystarczająco mieli już problemów, dodatkowych nie potrzebowali, gdyby faktycznie coś jej się stało i nie pozbierała się z podłogi. Nie był wobec temu obojętny, biorąc pod uwagę wiekowość tego domu i mebli. Już nie jeden wypadek przecież miał tutaj miejsce. Przynajmniej tak słyszał?

Trzymał Lorien w swoich ramionach, nie mając pojęcia co w jej małym mózgu się święci i radośnie popiskuje. Kobieta uchyliła powiekę, ale nie otworzyła w pełni swych oczu. Zmęczenie? Strach? Cokolwiek jej teraz dolegało, zmarszczył lekko brwi. Wtem zauważył jak podnosi rękę i dotyka dłonią jego policzka. Zarost miał co prawda jednodniowy. Brat przecież nie pozwoliłby mu chodzić z zarostem kilkudniowym. Lorien mogła poczuć, że jego policzek nie był gładki, a trochę jak delikatny papier ścierny? Jakoś tak. Urwała nawet swoje słowa, jakie wypowiedziała, kiedy badała jego twarz. Już wiedział że rozpoznała.

- Nie pozwoliłbym.
Dokończył za nią ale jako swoja odpowiedź. I kiedy otworzyła szerzej oczy, patrzył na nią z lekkim uśmiechem, ale poważnym spojrzeniem. Być może nie tak, jakby patrzył na nią Robert. A może odrobinę? Może i nie był jej ”rycerzem na białym rumaku”. Prędzej ”wybawcą śmierci na czarnym rumaku”.

Gdyby umiała zabijać wzrokiem, zapewne by nie wahał się jej teraz puścić, aby obiła sobie dupę o posadzkę biblioteki. Szybko z kolei zabrała rękę. I ten rozkaz. Aż uniósł brew ku górze. Już miał to zrobić gwałtownie ale szybko dodała istotną uwagę. Powoli.

- Jak. Sobie. Życzysz.
Odparł z lekkim cwanym uśmiechem. Odszedł pierw od miejsca nieudaneg  wypadku i powoli, postawił ją na nogach blisko fotela. Gdyby się źle z jakiegoś powodu poczuła, mogłaby usiąść. Nie postawił ją blisko biurka, gdyż tam spoczywała jej różdżka i jeszcze przyszłoby jej do głowy, trzaskać na niego zaklęciami.

Obejrzał się jeszcze kontrolnie w stronę drzwi, czy czasem kogoś hałas upadającego stołka nie przywołał do biblioteki, ale chyba nikt się tym nie zainteresował. Przynajmniej na razie.

- Jesteś cała?
Zapytał, kontrolnie, przenosząc neutralne spojrzenie na jej osobę. Badawczo sprawdzając, czy chociaż pion jest wstanie utrzymać, czy jednak skorzystała z pobliskiego fotela. Czy zachwianie się nie sprawiło jej jakiegoś bólu, kontuzji, zawrotów głowy, cokolwiek. Była w szpilkach, mogła też zwichnąć sobie kostkę. ”Jak kobiety mogą chodzić w butach z wystającymi gwoździami…” – pomyślał, choć ilekroć je widział w takim obuwiu, nigdy nie zrozumiał ich mody. Poza tym, że próbowały być wyższe.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Lorien Mulciber (3875), Richard Mulciber (3621)




Wiadomości w tym wątku
[19.07.1972r.] No przecież dosięgnę! | Richard & Lorien - przez Richard Mulciber - 30.04.2024, 14:14
RE: [19.07.1972r.] No przecież dosięgnę! | Richard & Lorien - przez Lorien Mulciber - 01.05.2024, 21:21
RE: [19.07.1972r.] No przecież dosięgnę! | Richard & Lorien - przez Richard Mulciber - 02.05.2024, 12:12
RE: [19.07.1972r.] No przecież dosięgnę! | Richard & Lorien - przez Lorien Mulciber - 18.05.2024, 11:16
RE: [19.07.1972r.] No przecież dosięgnę! | Richard & Lorien - przez Richard Mulciber - 18.05.2024, 22:23
RE: [19.07.1972r.] No przecież dosięgnę! | Richard & Lorien - przez Lorien Mulciber - 19.05.2024, 22:57
RE: [19.07.1972r.] No przecież dosięgnę! | Richard & Lorien - przez Richard Mulciber - 21.05.2024, 00:18
RE: [19.07.1972r.] No przecież dosięgnę! | Richard & Lorien - przez Lorien Mulciber - 22.05.2024, 09:43
RE: [19.07.1972r.] No przecież dosięgnę! | Richard & Lorien - przez Richard Mulciber - 22.05.2024, 15:44
RE: [19.07.1972r.] No przecież dosięgnę! | Richard & Lorien - przez Lorien Mulciber - 22.05.2024, 21:49
RE: [19.07.1972r.] No przecież dosięgnę! | Richard & Lorien - przez Richard Mulciber - 25.05.2024, 16:05
RE: [19.07.1972r.] No przecież dosięgnę! | Richard & Lorien - przez Lorien Mulciber - 28.05.2024, 16:20
RE: [19.07.1972r.] No przecież dosięgnę! | Richard & Lorien - przez Richard Mulciber - 29.05.2024, 16:40
RE: [19.07.1972r.] No przecież dosięgnę! | Richard & Lorien - przez Lorien Mulciber - 13.06.2024, 09:46
RE: [19.07.1972r.] No przecież dosięgnę! | Richard & Lorien - przez Richard Mulciber - 20.06.2024, 13:50
RE: [19.07.1972r.] No przecież dosięgnę! | Richard & Lorien - przez Lorien Mulciber - 01.07.2024, 18:58
RE: [19.07.1972r.] No przecież dosięgnę! | Richard & Lorien - przez Richard Mulciber - 07.07.2024, 19:14
RE: [19.07.1972r.] No przecież dosięgnę! | Richard & Lorien - przez Lorien Mulciber - 09.07.2024, 12:51
RE: [19.07.1972r.] No przecież dosięgnę! | Richard & Lorien - przez Richard Mulciber - 12.07.2024, 13:44
RE: [19.07.1972r.] No przecież dosięgnę! | Richard & Lorien - przez Lorien Mulciber - 25.07.2024, 10:08

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa