• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9
[25 kwietnia '72] Castiel & Fergus, sklepiki przy Pokątnej

[25 kwietnia '72] Castiel & Fergus, sklepiki przy Pokątnej
Łamacz Klątw i Naukowiec
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Najbardziej cywilizowany z rodu Flintów. Mierzy 176 cm wzrostu, niebiesko-zielone oczy, pokazuje się zawsze gładko ogolony. Nie podnosi głosu, mówi spokojnie i ma problem z utrzymaniem kontaktu wzrokowego.

Castiel Flint
#9
25.12.2022, 09:14  ✶  
- To nie jest prezent tylko odkupienie straconej kurtki. Nie mam wpływu na jej cenę. Naprawdę chcesz się o to ze mną sprzeczać? Oddaję to, co przeze mnie straciłeś. To konsekwencja swoich czynów, nie bezinteresowny prezent.- wyjaśnił cierpliwie, pokazując mu swój punkt widzenia. W jego oczach nie było miejsca na prezenty i oczekiwanie wdzięczności. Ten temat był prosty, zamknięty. Zgubiłem - oddaję. Cena jest karą za brak pomyślunku, ot co. Zarabiał na tyle przyzwoicie, że nie będzie głodować przez jej kupno. Posłał Olivanderowi spojrzenie proszące, aby po prostu to zaakceptował bo to nie jest nic złego ani tym bardziej powód do żalu.
Rozmowa przybierała niespokojny obrót. Najwyraźniej obaj trzymali w sobie za długo emocje. Nie przerobili tego, co się między nimi stało. Nie porozmawiali o tym z dosłownie nikim. Jak więc mieli podejść do tego z rozsądkiem skoro ten temat nie opuścił ich myśli? Za jakiś czas, kiedy już emocje opadną, nie będzie się dziwił, że obaj wybuchnęli. Co prawda Castiel nie zwykł podnosić głosu, jedynie schładzał go i dystansował się postawą ciała. Fergus za to wybuchał i rozmówca też przy tym obrywał. Naciągnął mięśnie żuchwy i policzków, żyła na jego szyi była przy tym dosyć widoczna.
- Przynajmniej w tym jednym obaj się zgadzamy.- o dziwo, przytaknął mu. Fergus mówił… wróć, krzyczał ale mądrymi słowami.
- Więc jest nas dwóch. Ale to niczego w tej sytuacji nie zmienia. Nie wiem jak to nazwać, nie wiem co o tym myśleć ani tym bardziej co ty o tym myślisz. Czy uznajemy, że to przeszłość i nigdy więcej do tego nie wracamy czy… czy…- zaciął się. Zgubił wątek, słowa, rozum. Próbował chronić się przed wściekłością Fergusa ale i tak nie dawał rady. Był zziębnięty, ale tak od wewnątrz. Mokre ubranie jakoś bardzo mu nie przeszkadzało; bardziej fakt, że nie potrafił kończyć zdania i nazywać tego, co było dla niego takie niezręczne. Nie drgnął nawet o cal kiedy Fergus na niego ruszył. Teoretycznie pozwolił mu siebie obwiniać i na siebie krzyczeć ale właśnie zmieniał zdanie, bo przestawało mu się to podobać. Kiedy podszedł, buchnęła w niego fala ciepła i zapachu deszczu zmieszanego z dymem papierosowym. W tak małym pomieszczeniu wszystko wydawało się jeszcze bardziej intensywne.
- Ty mi powiedz.- odparł przez zaciśnięte zęby i stał jak sparaliżowany jego bliskością. Starał się nawet oddychać bardziej płytko… nawet nie wiedział czemu wciąż przyjmuje pozycję obronną przed Olivanderem. Kolor jego oczu lśnił w słabym świetle płonącej nieopodal lampy. Wszystko ciągnęło go w jego stronę, coraz bardziej w środku ściskało go na myśl, że powinien teraz odsunąć się aby mogli na chłodno porozmawiać. Nerwy nic nie dadzą, a chyba świadomie mylił je z pożądaniem.
- Ani razu nie mówiłem, że masz odpuścić. Przestań myśleć, że mnie nie ruszasz. - syknął przez zaciśnięte zęby i złościł się na jego postawę. Serce w jego trzewiach dostosowało się biciem do tempa oddechu… Fergusa. Przesunął nieznacznie zimną dłoń aby najmniejszym palcem zahaczyć o jego kciuk. Mikroskopijny gest, nawet nie opuścił wzroku. To chyba ten moment na zawstydzającą szczerość?
- Nie wiem czemu ale… ale… pociągasz mnie. W każdej sekundzie tego spotkania. - szeptał a jego policzki pociemniały z zawstydzenia bo właśnie się odsłaniał. To bolało, takie wystawianie się na osąd, otwieranie swojej duszy. Opuścił wzrok, nie dał rady go podtrzymać skoro ma mówić szczerze.
- Zdaję sobie sprawę, że to może bardzo mocno namieszać w naszych rodzinach i co więcej, rzucić cień hańby na ród. Powinniśmy to zakończyć od razu, dla bezpieczeństwa naszej przyszłości.- mówił co należy zrobić a mimo wszystko jego dłoń wdrapała się na jego palce, zakrywając zaciśnięte knykcie. Przesunął ją po jego nadgarstku aż do przegubu, wsuwając kilka palce pod materiał jego rękawa.
- Ale jak się widzimy to rodzi się we mnie taki buntownik. Całe życie byłem grzeczny, ułożony, dostosowany. Nudny. - odsunął powoli krzesło sprzed stóp i zaciskając palce na jego nadgarstku przysunął go dwa kroki ku sobie.
- Jak mnie.. jak mnie dotykasz…- Merlinie, zaraz zapadnie się pod ziemię z zawstydzenia. Zaschło mu w ustach, coraz bardziej jego głos drżał. Nie patrzył mu w oczy, nie miał w sobie tyle odwagi by podnieść wzrok.
... nie czuję się wtedy nudny ani nijaki. Mam ochotę być samolubny.- zrobił ten malutki krok bliżej, aż stykali się czubkami butów. Skoro Fergus… Fergus mówił dobitnie, że może go "stracić", że nie chce "dać mu spokoju"... to chyba dostateczny sygnał, że pożądanie działa w obie strony. Położył jego trzymaną rękę na swoim tułowiu, pod łokciem. Bliskość stała się jeszcze mniejsza, ledwie wyczuwalna. Oparł rękę o jego sąsiedni łokieć i przysunął czoło do jego czoła.
- Jedyne czego się boję to dokąd nas to zaprowadzi. I.. co to właściwie znaczy.- miał odwagę odsłonić swoje uczucia (!) ale nie nazwać rzeczy po imieniu. Przesunął rękę ostatecznie na jego plecy by wyeliminować odległość na wysokości brzuchów. Buchnęło w niego kolejne ciepło, taka drżąca fala energii, pobudzająca wszystkie nerwy do stanu gotowości. W jego głowie wyło zaklęcie alarmujące: uwaga, niebezpieczeństwo, cofnąć się, zachować odległość. A on zamilkł, zamknął oczy i starał się nie panikować swoim odsłonięciem. Miał w sobie odruch ucieczki, ukrycia się, udawania, że kłamał. Zamiast tego, stał przy nim tak strasznie spięty i gotowy do ciosu w stylu "chyba sobie żartujesz".
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Castiel Flint (7497), Fergus Ollivander (8779)




Wiadomości w tym wątku
[25 kwietnia '72] Castiel & Fergus, sklepiki przy Pokątnej - przez Castiel Flint - 21.12.2022, 19:37
RE: [25 kwietnia '72] Castiel & Fergus, sklepiki przy Pokątnej - przez Fergus Ollivander - 22.12.2022, 18:03
RE: [25 kwietnia '72] Castiel & Fergus, sklepiki przy Pokątnej - przez Castiel Flint - 22.12.2022, 18:29
RE: [25 kwietnia '72] Castiel & Fergus, sklepiki przy Pokątnej - przez Fergus Ollivander - 22.12.2022, 20:17
RE: [25 kwietnia '72] Castiel & Fergus, sklepiki przy Pokątnej - przez Castiel Flint - 23.12.2022, 00:11
RE: [25 kwietnia '72] Castiel & Fergus, sklepiki przy Pokątnej - przez Fergus Ollivander - 23.12.2022, 15:41
RE: [25 kwietnia '72] Castiel & Fergus, sklepiki przy Pokątnej - przez Castiel Flint - 23.12.2022, 23:34
RE: [25 kwietnia '72] Castiel & Fergus, sklepiki przy Pokątnej - przez Fergus Ollivander - 25.12.2022, 00:06
RE: [25 kwietnia '72] Castiel & Fergus, sklepiki przy Pokątnej - przez Castiel Flint - 25.12.2022, 09:14
RE: [25 kwietnia '72] Castiel & Fergus, sklepiki przy Pokątnej - przez Fergus Ollivander - 26.12.2022, 00:04
RE: [25 kwietnia '72] Castiel & Fergus, sklepiki przy Pokątnej - przez Castiel Flint - 26.12.2022, 08:38
RE: [25 kwietnia '72] Castiel & Fergus, sklepiki przy Pokątnej - przez Fergus Ollivander - 26.12.2022, 15:06
RE: [25 kwietnia '72] Castiel & Fergus, sklepiki przy Pokątnej - przez Castiel Flint - 26.12.2022, 18:08
RE: [25 kwietnia '72] Castiel & Fergus, sklepiki przy Pokątnej - przez Fergus Ollivander - 26.12.2022, 20:47
RE: [25 kwietnia '72] Castiel & Fergus, sklepiki przy Pokątnej - przez Castiel Flint - 27.12.2022, 00:40
RE: [25 kwietnia '72] Castiel & Fergus, sklepiki przy Pokątnej - przez Fergus Ollivander - 27.12.2022, 21:55
RE: [25 kwietnia '72] Castiel & Fergus, sklepiki przy Pokątnej - przez Castiel Flint - 28.12.2022, 09:01
RE: [25 kwietnia '72] Castiel & Fergus, sklepiki przy Pokątnej - przez Fergus Ollivander - 28.12.2022, 19:30
RE: [25 kwietnia '72] Castiel & Fergus, sklepiki przy Pokątnej - przez Castiel Flint - 28.12.2022, 22:43
RE: [25 kwietnia '72] Castiel & Fergus, sklepiki przy Pokątnej - przez Fergus Ollivander - 29.12.2022, 18:39
RE: [25 kwietnia '72] Castiel & Fergus, sklepiki przy Pokątnej - przez Castiel Flint - 29.12.2022, 22:11
RE: [25 kwietnia '72] Castiel & Fergus, sklepiki przy Pokątnej - przez Fergus Ollivander - 30.12.2022, 19:37
RE: [25 kwietnia '72] Castiel & Fergus, sklepiki przy Pokątnej - przez Castiel Flint - 31.12.2022, 10:09
RE: [25 kwietnia '72] Castiel & Fergus, sklepiki przy Pokątnej - przez Fergus Ollivander - 01.01.2023, 22:26
RE: [25 kwietnia '72] Castiel & Fergus, sklepiki przy Pokątnej - przez Castiel Flint - 03.01.2023, 07:39
RE: [25 kwietnia '72] Castiel & Fergus, sklepiki przy Pokątnej - przez Fergus Ollivander - 03.01.2023, 18:05

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa