• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 … 16 Dalej »
Czerwiec 1969 // Bad love

Czerwiec 1969 // Bad love
constant extreme
when sister and brother stand shoulder to shoulder,
who stands a chance against us?
wiek
29
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
snowidz
zawód
Brygadzistka na chorobowym
Drobna (157cm, niedowaga), blada i czarnowłosa, o oczach złotych jak miód.

Millie Moody
#18
22.05.2024, 00:33  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.05.2024, 11:17 przez Millie Moody.)  
Wrażenie było surrealistyczne, gdy człowiek przez większość czasu myślał o przeszłości. Analizował swoje kroki. Myślał, rozdrapywał błędy, które popełniał, a których mógł nie popełnić. To było surrealistyczne, gdy człowiek przez większość czasu myślał o przyszłości. Planował, zamierzał, analizował kroki, które dopiero podejmie. Wytyczał szlaki i rozważał, zamartwiał się, którym z nich ruszyć. To było takie surrealistyczne, gdy w końcu na moment, na kilka uderzeń spragnionego czułości serca osiadła jak zlękniony ptak na wątłej gałęzi, by być tu i teraz. W czasie, w którym to co było i to co nadejdzie należało do swoich czasów, a nie do niej.

Cisza nie przeszkadzała jej, wszak była wypełniona mlaśnięciami ust, które ledwie chwile temu, wieczność temu, przyniosły jej zgubę. Myśl o kasztanowych kędziorach, o jasnej kaskadzie i dźwięcznych jękach wypełniających małe, zaniedbane mieszkanie na poddaszach Pokątnej, zamienił brudny, ale na wskroś prawdziwy dotyk rąk nożownika. Mordercy. Wybawiciela. Lustra. Tęsknota formowała się, coraz bardziej plastyczna i zrozumiała, potrzeba zaszyta w oddechu, w zapodzianym dotyku, w pieszczocie, która nie unikała rozłożystej blizny. Och, Mildred była na wskroś dumna z niej, a piorun który wniknął w wątłe ciało, stał się częścią jej istoty. Jej pierwsza śmierć. Pierwszy przełom. Zwiastun i przekaźnik mknący ku drugiej, lecz jeszcze nie teraz, jeszcze nie...

– Chcę... – wyszeptała w końcu, dłonią ześlizgując się po jego szczupłym, zapadniętym biodrze, ślizgając się po kościach ukrytych pod papierową skórą, śmierdzącą autodestrukcją i poszukiwaniami znaczeń, obietnic, że bogowie o nim jednak zapomną. Złociste oczy utkwione były w nim, chłonęły chciały, pragnęły widzieć tylko jedno i ból, który nosił w sobie, taki silny, a jednak tak miękki. Gnący się pod jej dotykiem. – Chcę Ciebie – szepnęła znów i choć niknęło to pośród wzmożonego oddechu, mógł poczuć jej wzrastającą desperację. Ciało do ciała, skóra do skóry, a dusza do... czyż nie byli zapadającą się w sobie czernią? Jak ostatni taniec, ostatni śpiew białego łabędzia.

Ludzie zakładali na swoje twarze przeróżne maski. Mieli całe pakiety zachowań i słów dedykowanych określonym sytuacjom i ludziom, przestrzeniom w których trzeba było.. robić coś, zachowywać się, żyć. Mieli też takie specjalne maski, w których udawali siebie samych, ukrywali się za nimi, żeby później zaśmiać się radośnie i powiedzieć Och nie... to nie ja, to było tylko udawane, aby uniknąć kolejnych zranień, oceny i sflaczałej, żałosnej imitacji poczucia własnej wartości. To tylko maska, to przecież nie ja było obroną ostateczną. Millie przemknęło przez myśl, że w takich dziwnych ulotnych chwilach, że w bólu, w szaleństwie w rozpaczy, udało im się zajrzeć pod poszewkę i złapać w palce glinę istnienia, prawdziwą tkankę, lepką i ciepłą. Dotrzeć w trzewia, zatopić w nich całe dłonie, w przestrzenie, gdzie nie ma już miejsca na udawanie, a to czego mogą w sobie dotknąć wzajem, to czyste, wydestylowane doświadczeniem pragnienie kochania i bycia kochanym. Bez udawania, choć tylko na chwilę. Zupełnie jak sen, jak tylko i aż piękny sen utkany z ich urwanych oddechów.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Millie Moody (5021), The Edge (5987)




Wiadomości w tym wątku
Czerwiec 1969 // Bad love - przez The Edge - 07.04.2024, 22:07
RE: Czerwiec 1969 // Bad love - przez Millie Moody - 09.04.2024, 10:54
RE: Czerwiec 1969 // Bad love - przez The Edge - 11.04.2024, 20:01
RE: Czerwiec 1969 // Bad love - przez Millie Moody - 13.04.2024, 12:23
RE: Czerwiec 1969 // Bad love - przez The Edge - 20.04.2024, 13:29
RE: Czerwiec 1969 // Bad love - przez Millie Moody - 25.04.2024, 22:44
RE: Czerwiec 1969 // Bad love - przez The Edge - 01.05.2024, 15:34
RE: Czerwiec 1969 // Bad love - przez Millie Moody - 01.05.2024, 21:41
RE: Czerwiec 1969 // Bad love - przez The Edge - 03.05.2024, 00:49
RE: Czerwiec 1969 // Bad love - przez Millie Moody - 11.05.2024, 13:55
RE: Czerwiec 1969 // Bad love - przez The Edge - 11.05.2024, 19:12
RE: Czerwiec 1969 // Bad love - przez Millie Moody - 11.05.2024, 20:12
RE: Czerwiec 1969 // Bad love - przez The Edge - 12.05.2024, 02:00
RE: Czerwiec 1969 // Bad love - przez Millie Moody - 13.05.2024, 15:12
RE: Czerwiec 1969 // Bad love - przez The Edge - 13.05.2024, 22:14
RE: Czerwiec 1969 // Bad love - przez Millie Moody - 18.05.2024, 23:16
RE: Czerwiec 1969 // Bad love - przez The Edge - 21.05.2024, 01:56
RE: Czerwiec 1969 // Bad love - przez Millie Moody - 22.05.2024, 00:33
RE: Czerwiec 1969 // Bad love - przez The Edge - 24.05.2024, 22:54

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa