23.05.2024, 10:46 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.05.2024, 10:50 przez Thomas Figg.)
- Co do - skomentował kiedy jedna z kołatek wyrwała mu się z ręki, ale skoro spełniała swoje przeznaczenie to nie zamierzał nic z tym robić. Jednak pojawienie się poltergeista było nieco szokujące. Flashbacki z Hogwartu uderzyły w Thomas z całą siłą, aż musiał zamrugać bo wydawało mu się, że widzi przed oczami kamienne korytarze zamku, a nie przystrojone przez nich pomieszczenie.
Wspomnienia tego co wyczyniał Frytek sprawiły, ze zagotowało się w nim, nie miał zamiaru znowu przechodzić tego samego, więc puścił w niepamięć fakt, że miał zająć się dokończeniem run, aby zamknąć tego nicponia.
- O nie, oddawaj - szarpnął za różdżkę, żeby posłać jedną z kołatek prosto na głowę tego nikczemnego niby ducha.
Wspomnienia tego co wyczyniał Frytek sprawiły, ze zagotowało się w nim, nie miał zamiaru znowu przechodzić tego samego, więc puścił w niepamięć fakt, że miał zająć się dokończeniem run, aby zamknąć tego nicponia.
- O nie, oddawaj - szarpnął za różdżkę, żeby posłać jedną z kołatek prosto na głowę tego nikczemnego niby ducha.
Rzut PO 1d100 - 32
Slaby sukces...
Slaby sukces...