• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
« Wstecz 1 2 3
[27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii

[27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii
Call me the Villain
You should see me in a crown
Your silence is my favorite sound
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wiecznie znudzona i zblazowana mimika okrywa płaszczem wyraziste kości policzkowe, pełne usta i oczy tak głęboko piwne, jakby sama piana morska wyrzucona na brzeg w nich mieszkała. Koścista aparycja jest podkreślona wielokroć przez wysoki wzrost, sięgający wybitnym stu siedemdziesięciu sześciu centymetrom. Zdecydowanie bardziej kanciasta, aniżeli kobieca - porusza się, jak i nosi, po męsku. Nosi za sobą ciężką woń piżmowych perfum, głos ma zupełnie niemelodyjny, niski i ochrypły.

Lycoris Black
#2
26.12.2022, 17:09  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.12.2022, 17:27 przez Lycoris Black.)  

Dni rozbijały się o mętne bezkresy niewiadomego, umykającego palcem jestestwa wyjątkowo niezamieszkane i pusto; własne towarzystwo wystarczało jej na ogół w pełni świadomości – w końcu daleko jej było do tchniętych marzeń zjaw, błąkających się po padole bez lukratywnego celu. W lwiej mierze świt słońca zastawał ją nieśpiącą; każdorazowo języki słońca zmieniały tandetny połysk tkanin w lśniący przepych, a jej ciemną toń włosów przemieniały w błyskotliwy kasztan. Ludzka krzątanina jej już dawno zbrzydła, pozostawiając raptem emocjonalną wydmuszkę – choć stoicka pewność siebie trzymała się jej od lat sielsko dziecięcych, w miarę upływu rześkich wiosen, gorzkniała coraz bardziej. Jej uśmiechy gościły coraz rzadziej na pełnych wargach, a spokój, którym się cechowała, uchodził wręcz za obraźliwy. Może gdyby dążyła do innej profesji; może zawód by ją ocalił od nieuchronnego.

Nie brzydziła się trupów. Brzydziła się ludzi.

Prawdopodobnie dlatego stwierdzanie zgonów lege artis do tego stopnia jej nie wzruszało; wychodziła z chyżego założenia, że nie należy bać się zmarłych, a żywych – pielęgnowała w sobie to przeświadczenie stanowiąc medium, łącząc się ze światem bytów, które zostały raptem białym śladem na ścianie po obrazie. Nie potrafiła nikogo nazwać przyjacielem, a wrodzony sceptycyzm trzymał jej się równie mocno, co czerwień barwiąca duże, pełne wargi.

Przemierzała korytarze ministerialne krokiem spokojnym, acz prędkim i skocznym w usposobieniu; dłoń schowana w kieszeni prędko obracała między palcami zapalniczkę i niewielką butelkę – jedynie w razie konieczności. Nie musiała nosić obcasów, aby górować nad większością kobiet; wzrost podchodzący pod bliskie metr osiemdziesiąt i chuda postura szkieletu samej śmierci, idące w puencie z nieporadnymi, długimi kończynami szeptały półgłosem o tym, co było wiadomym od zarania – nie była kokietką ani żadną femme fatale.

Sweter narzuciła luźno na fartuch, odrobinę zabrudzony formaliną – nie wykazywała jednak dbałości o swoją aparycję w pracy. Pozaciągany na rękawach materiał zakrywał dłoń, którą wyciągała zapalniczkę z kieszeni, gdy tylko przekroczyła drzwi. Nie było to wyśrubowane, utajnione miejsce; większość zamkniętych w okowach nałogu ministerialnych pracowników wychodziło na bruk, aby zatracić się w nikotynowej przyjemności.

Ledwo jej oczy wyłapały sylwetkę Theona – a ciężko było nie dostrzec dwumetrowego giganta – skierowała kroki ku niemu. Nie była biegła w czytaniu ludzkich emocji, nie musiała jednak widzieć aury Yaxley’a, aby dojść do wniosków, iż coś niewysmakowanie dziwnego musiało zmyć uśmiech z jego twarzy.

– Ja? Rozmową? Dobrze, że przypomniałeś, bo już miałam zacząć chichotać i szturchać pod żebra – rzekła głosem zblazowanym, a przez jej oblicze przeszła obojętność, w samym brzmieniu szyta ironią.

Zgodnie z propozycją, wyjęła z paczki ostatniego papierosa, po chwili zajmując jego końcówkę żarzącym się oczkiem. Spoglądała na niego z pewną dozą dystansu, smakując odpowiednie słowa, których mogłaby użyć tak, aby nie brzmiały jak ironiczna kontra.

Niestety, z jej ust wszystko tak brzmiało.

Uniosła dłoń i ujęła w nią jego podbródek, obracając na wiele stron, badając przy tym zaciekawionym spojrzeniem.

– Wyglądasz, jakby ktoś dał ci w ryj. Zastanawia mnie tylko brak śladu. A pamiętasz jak… – …przypadkiem rozwaliłam ci nos, gdy byliśmy gówniarzami? – pomyślała, nie kończąc.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Lycoris Black (5660), Theon Travers (6522)




Wiadomości w tym wątku
[27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Theon Travers - 26.12.2022, 16:34
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Lycoris Black - 26.12.2022, 17:09
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Theon Travers - 26.12.2022, 17:54
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Lycoris Black - 26.12.2022, 18:24
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Theon Travers - 26.12.2022, 19:17
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Lycoris Black - 26.12.2022, 20:52
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Theon Travers - 26.12.2022, 22:09
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Lycoris Black - 27.12.2022, 14:45
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Theon Travers - 27.12.2022, 19:27
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Lycoris Black - 27.12.2022, 20:46
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Theon Travers - 02.01.2023, 22:15
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Lycoris Black - 03.01.2023, 19:17
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Theon Travers - 04.01.2023, 14:22
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Lycoris Black - 05.01.2023, 18:06
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Theon Travers - 07.01.2023, 23:12
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Lycoris Black - 23.02.2023, 19:15
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Theon Travers - 27.02.2023, 20:59
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Lycoris Black - 27.02.2023, 21:15
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Theon Travers - 27.02.2023, 21:54
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Lycoris Black - 27.02.2023, 22:17
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Theon Travers - 28.02.2023, 15:49
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Lycoris Black - 28.02.2023, 17:28
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Theon Travers - 14.03.2023, 18:59
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Lycoris Black - 16.03.2023, 19:48
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Theon Travers - 21.03.2023, 22:17
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Lycoris Black - 22.03.2023, 11:23
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Theon Travers - 04.04.2023, 17:36
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Lycoris Black - 04.04.2023, 17:54

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa