24.05.2024, 11:31 ✶
Plany miały to do siebie, że szybko mogły się zmieniać w zależności od okoliczności. Stała na szczycie schodów z miotłą w ręku i drzwiami niczym deskorolką pod nogami, szykując się do wspaniałego zjazdu po stopniach, gdy duch przerwał jej tą doskonałą zabawę raczył wpaść na przyjęcie szybciej niż zaplanowane. Szczęśliwie Millie nie miała problemów ze zmianą planu. Pewnie dlatego, że nigdy żaden na stałe nie zagościł w jej głowie.
– TY NIEDOJEBANY POLTERGEISTOWY PEDALE! – ryknęła wściekle puszczając drzwi i wskakując na miotłę. Poleciała prosto do balonów by poprzebijać kilka i hukiem zwrócić na siebie uwagę. – KURWIU MYŚLISZ, ŻE JESTEŚ W STANIE ZASRAĆ MÓJ WYNIK?! – wracając chwyciła w dłoń lewitującą kołatkę (tę na wypasie, ach Figg był doskonały, coś czuła, że nie jedno wywiną jak ona w końcu wróci do formy) – I TAK DOLECĘ NA STRYCH I ŻODEN ETERYCZNY DUPEK MI W TYM NIE PRZESZKODZI! ERIK LICZ MI CZAS! – z kołatką w dłoni poczuła się doskonale, jak za wspaniałych szkolnych lat, i to nie wtedy jak ścigała się po korytarzu z Irytkiem, ale w tych cudnych chwilach, gdy gdzieś na granicy widzenia dostrzegła złocisty blask znicza. Jeden cel. Jedna droga. Strych. Nawet przez myśl jej nie przeszło, że NIKOGO tam nie ma, a oni będą tam Bardzo Szybko. Plan? Nie znam.
charyzma III na lurowanie na siebie ducha
– TY NIEDOJEBANY POLTERGEISTOWY PEDALE! – ryknęła wściekle puszczając drzwi i wskakując na miotłę. Poleciała prosto do balonów by poprzebijać kilka i hukiem zwrócić na siebie uwagę. – KURWIU MYŚLISZ, ŻE JESTEŚ W STANIE ZASRAĆ MÓJ WYNIK?! – wracając chwyciła w dłoń lewitującą kołatkę (tę na wypasie, ach Figg był doskonały, coś czuła, że nie jedno wywiną jak ona w końcu wróci do formy) – I TAK DOLECĘ NA STRYCH I ŻODEN ETERYCZNY DUPEK MI W TYM NIE PRZESZKODZI! ERIK LICZ MI CZAS! – z kołatką w dłoni poczuła się doskonale, jak za wspaniałych szkolnych lat, i to nie wtedy jak ścigała się po korytarzu z Irytkiem, ale w tych cudnych chwilach, gdy gdzieś na granicy widzenia dostrzegła złocisty blask znicza. Jeden cel. Jedna droga. Strych. Nawet przez myśl jej nie przeszło, że NIKOGO tam nie ma, a oni będą tam Bardzo Szybko. Plan? Nie znam.
charyzma III na lurowanie na siebie ducha
Rzut Z 1d100 - 9
Akcja nieudana
Akcja nieudana
Rzut Z 1d100 - 42
Slaby sukces...
Slaby sukces...