• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 9 Dalej »
[06.08.72, wczesny ranek] Jak wrobił mnie Thoran Yaxley

[06.08.72, wczesny ranek] Jak wrobił mnie Thoran Yaxley
Gówniara z miotełką
She had a mischievous smile, curious heart and an affinity for running wild.
wiek
21
sława
VI
krew
półkrwi
genetyka
klątwa żywiołów
zawód
BUMowiec
Heather mierzy 160 cm wzrostu. Jest bardzo wysportowana, od dzieciaka bowiem lata na miotle, do tego zawodowo grała w quidditcha. Włosy ma rude, krótkie, nie do końca równo obcięte - gdyż obcinał je Charlie po tym, jak większość spłonęła podczas Beltane. Twarz okrągłą, obsypaną piegami, oczy niebieskie, czają się w nich iskry zwiastujące kolejny głupi pomysł, który chce zrealizować. Porusza się szybko, pewnie. Ubiera się głównie w sportowe rzeczy, ceni sobie wygodę. Głos ma wysoki, piskliwy - szczególnie, kiedy się denerwuje. Pachnie malinami.

Heather Wood
#12
24.05.2024, 12:32  ✶  

Cóż, już na początku to noszenie krzeseł było podejrzane, przynajmniej dla Wood, trochę nie rozumiała po co, nie rozumiała dlaczego, ale nie chciała pozostawić z tym Brenny samej, w końcu były partnerkami, nawet w takiej sytuacji mogła na nią liczyć, jak w każdej innej, równie głupiej. Ruda była gotowa z nią wejść we wszystko, mimo wątpliwości, które się czasem pojawiały. Najwyraźniej jednak i Longbottom uważała, że to jednak było bez sensu. Mądry czarodziej po szkodzie.

- Myślisz, że siedział tam i się śmiał, jak nosiłyśmy te krzesła? - Na pewno tak było, zadowolony z siebie, że udało mu się zrobić głupi żart dwóm BUMowczyniom. Nie miała pretensji, że zrobił coś takiego jej, w końcu była zupełnie mu obca, a wiele osób nie lubiło magipolicji, jednak skoro znał Brennę, to mógł się powstrzymać, najwyraźniej jednak nie czuł się z nią na tyle związany, żeby nie robić sobie z niej żartów, a ona biedna chciała mu pomóc. Co za chuj, nawet znajomym nie można już ufać.

- Jeśli się tak nie zachowywał, to pewnie, faktycznie czymś oberwał, wiesz, może to wpływ zaklęcia. - W dzisiejszych czasach nigdy nie wiadomo, kto może być pod wpływem czarów. Śmierciożercy nie mieli skrupułów, to mogło spotkać każdego, nawet znajomych naszych brygadzistek.

Znalazły się przed budynkiem, Ruda jak i jej partnerka od razu skierowała wzrok w stronę ławki, na której jeszcze niedawno siedział ten cały Thoran Yaxley - teraz już go nie było. Musiał mieć niesamowitą uciechę z tego, że zrobił im taki dowcip.

Jak na złość znalazł się też właściciel krzeseł, który nie do końca był zadowolony z tego, że kobiety postanowiły je przenieść. Kolejny problem, trochę głupio się było teraz z tego tłumaczyć, ale chyba nie miały innego wyjścia.

Heather dołączyła do przeprosin Brenny, zrobiło jej się trochę głupio, bo jakby zupełnie przypadkiem znalazły się w centrum tego dziwnego zamieszania, na całe szczęście jakoś udało im się złagodzić mężczyznę, który z początku wydawał się być dosyć mocno wkurwiony.

- Tak, chodźmy stąd, chyba nic tu po nas. - W końcu tajemniczy Thoran zniknął. Była ciekawa, czy Brenna zrobi coś z tą sprawą, czy załatwi to mniej oficjalnie, nie pytała jej o to jednak jeszcze, bo nie chciała denerwować partnerki, pewnie już była wystarczająco zirytowana.


Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2692), Heather Wood (2111)




Wiadomości w tym wątku
[06.08.72, wczesny ranek] Jak wrobił mnie Thoran Yaxley - przez Brenna Longbottom - 19.05.2024, 11:09
RE: [06.08.72, wczesny ranek] Jak wrobił mnie Thoran Yaxley - przez Heather Wood - 19.05.2024, 21:32
RE: [06.08.72, wczesny ranek] Jak wrobił mnie Thoran Yaxley - przez Brenna Longbottom - 20.05.2024, 13:07
RE: [06.08.72, wczesny ranek] Jak wrobił mnie Thoran Yaxley - przez Heather Wood - 20.05.2024, 14:57
RE: [06.08.72, wczesny ranek] Jak wrobił mnie Thoran Yaxley - przez Brenna Longbottom - 20.05.2024, 17:15
RE: [06.08.72, wczesny ranek] Jak wrobił mnie Thoran Yaxley - przez Heather Wood - 20.05.2024, 23:46
RE: [06.08.72, wczesny ranek] Jak wrobił mnie Thoran Yaxley - przez Brenna Longbottom - 21.05.2024, 11:53
RE: [06.08.72, wczesny ranek] Jak wrobił mnie Thoran Yaxley - przez Heather Wood - 21.05.2024, 23:22
RE: [06.08.72, wczesny ranek] Jak wrobił mnie Thoran Yaxley - przez Brenna Longbottom - 22.05.2024, 13:53
RE: [06.08.72, wczesny ranek] Jak wrobił mnie Thoran Yaxley - przez Heather Wood - 23.05.2024, 21:52
RE: [06.08.72, wczesny ranek] Jak wrobił mnie Thoran Yaxley - przez Brenna Longbottom - 24.05.2024, 10:45
RE: [06.08.72, wczesny ranek] Jak wrobił mnie Thoran Yaxley - przez Heather Wood - 24.05.2024, 12:32

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa