24.05.2024, 20:32 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.05.2024, 21:37 przez Jagoda Brodzki.)
Jaskółka, czarny brylant,
wrzucony tu przez diabła
![[Obrazek: vsD3mhV.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=vsD3mhV.png)
Delikatna dama z przestarzałymi manierami, która wsunęła się do Brytyjskiego światka niczym niepasujący fragment układanki, kwadratowy klocek usilnie próbujący wpasować się w okrągły otwór. Artystka i rzemieślniczka zakochana w martwej naturze i niezwykle nieobyta z relacjami z innymi ludźmi. Dziwna, introwertyczna, emocje skrywająca za nieprzeniknionym murem oddzielającym ją od dawnych traum.
Lubi tańczyć, ciemne irlandzkie piwo, rozmowy o sztuce i składać drobne pocałunki na nagich ramionach. Nie potrafi czytać delikatnych sugestii. Na ciała ludzi patrzy niczym na sztukę, a w oczach zamiast uśmiechu czy ciepła będzie doszukiwać się odcieni błękitu, brązu czy zieleni.
Poznajmy się bliżej
W lustrze Ain Eingarp widzę jasny, spokojny las. Słyszę ciche, znajome głosy. Robią się coraz głośniejsze i głośniejsze. To krzyki, wkrótce dołączają do nich spokojne trzaski płomieni. To ludzie. Oni płoną. A ja czuję miękki mech pod stopami. Bogin przyjmuje przy mnie formę siebie samej dotkniętej niepełnosprawnością uniemożliwiającą samodzielne funkcjonowanie. Zapach amortencji to mieszające się ze sobą wonie płomieni. Jeden z nich to zapach kowalskiego paleniska, kolejny to palona w ognisku sosna, dodana do tego płonąca żywica. Wszystko doprawione odrobiną bergamotki. Moje ulubione zaklęcie to Evanesco. Mój patronus przyjmuje formę kuny. Wróżbiarstwo to dla mnie pchnięciem w stronę przeznaczenia. Czarna magia? Cóż... Jest magią jak każda inna. Za swoje największe osiągnięcie uważam... Nie, jeszcze nad nim pracuję. Stoję po stronie... sztuki i piękna. Moje serce należy do... mojej pracy.