Stragany Południowe – Własne Stoisko
Jeszcze w połowie poprzedniego miesiąca, opowiadał swojej dziewczynie o planach na tegoroczny kowen. Gdyż znalazł informacje o tym, że można zgłosić swoje stoisko i sprzedawać wyroby. To byłaby dobra okazja do sprawdzenia się, czy będzie zainteresowanie jego produktami. Ale nie tylko. Bo nawet to była szansa dla Olivii, aby wystawić się ze swoimi eliksirami. Zdecydowali wspólnie przygotować się na to wydarzenie, wspólnie ustalając asortyment, testując jej eliksiry i układając plan działania, aby nie musieli cały czas siedzieć a wymieniać się w pewnych momentach, ze względu na zaspokojenie ludzkich potrzeb.
Im bliżej wydarzenia, tym większy wiązał się z tym stres. Choć produktów mieli przygotowanych dużo, to u Tristana istniała obawa, czy w ogóle ktokolwiek zainteresuje się straganem – mugolaka.
Stół mieli wypożyczony z Księgarni "Esy i Floresy”, gdzie pracował Tristan. Wzięli jeden. Uważał, że powinien im wystarczyć, gdyż Ward przygotował własnoręcznie metalowe stojaki z kratowanymi półkami. Aby Olivia, mogła poustawiać na nich swoje eliksiry. Nie zabierało im to zbyt wiele miejsca. Z kolei na samym stole, poukładane były tematycznie metalowe produkty jak: klamry do paska od spodni z różnymi wzorami, guziki do ubrań w parach lub w zestawach większej ilości, noże do otwierania kopert, biżuteria z dekoracyjnymi szkiełkami (kolczyki, bransolety, wisiorki itp., zdobienia do ram obrazowych. Również można było kupić takie półki, które Tristan wykonał na swoje stoisko, a te cztery ich sztuki, stały po prostu obok wolnej przestrzeni. Jako że jego stragan zaczynał całą kolejkę pozostałych. Jako własna reklama, że potrafi stworzyć wszelkiego produkty a jakikolwiek metal nie stoi mu przeszkodą.
Nie spodziewał się, że zobaczy tutaj znajome twarze. Kojarzył Bletchleya, który bywał częstym klientem Księgarni. Na jego słowa przywitania, Tristan skinął głową. Choć był nieco zaskoczony, że Olivia mogła się z nim znać. Wspominała mu chyba kiedyś o Leonie.
Widząc, że mężczyzna się rozgląda nad różnościami na stoisku, a Tristan pamiętał, jakie książki przeważnie zamawiał w księgarni, odnalazł dla niego zaprezentowania jedną z klamer do paska od spodni z wizerunkiem czaszki, księgą i dodatkowymi elementami.