Morpheus Longbottom
You can mark my words that I said it first in a mourning warning, no one heard
Głos Morpheusa nie należy do najgłębszych, plasuje się mniej więcej pośrodku, ani nie głęboki, ani piskliwy, o dość przyjemnej dla ucha chrypce. Mówi miękko i nieszczególnie głośno, akcentując wyraźnie słowa, które uważa za najważniejsze, przy czym ma tendencję do intensywnego wpatrywania się w swojego rozmówcę, na dodatek bardzo rzadko mruga, co powoduje często dyskomfort u innych osób. Nie unika kontaktu wzrokowego. Jego gestykulacja jest wyuczona, bardzo miękka, aby zmiękczyć mówienie, ale trzymana blisko siebie. Bardzo często mówi, trzymając papierosa między palcami. Jego ruchy nie są losowe, jednak zdają się zatrzymywać niepohamowaną energię; właściwie nigdy nie jest nieruchomy. Morpheus bardzo podkreśla subiektywność swoich wypowiedzi, nawet jeżeli jest pewien swoich teorii i nieomylności, aby nigdy nie zostać pociągniętym do odpowiedzialności. Często używa dość skomplikowanych słów i nie zastanawia się, czy rozmówca je zna.
Jako dziecko, przez jasnowidzenie, zmagał się z artykulacją swoich myśli i otwarte wypowiadanie się przychodziło mu z trudnością nawet w późnych latach nastoletnich. Pomógł mu w tym znacząco jego Anam Cara, Anthony, angażując go do czytania na głos i deklamowania monologów ze starożytnych sztuk, co oboje lubili robić. Morpheus zawsze miał otwartą na innych energię, więc łatwo było go do tego przekonać. Wraz z przemijającymi latami problem z mową zniknął, a samoświadomość pomogła w artykułowaniu emocji.
Im bardziej Longbottom jest zdenerwowany, tym bardziej szarpane są zdania. Zwykle mówi zdaniami złożonymi i metaforami, lecz im większy gniew, tym mniejsza ilość słów. Gdy czymś się ekscytuje, mówi bardzo dużo i głośniej, niż zwykle i widać po całym nim, że jest zainteresowany sprawą. Bardzo łatwo dojrzeć w wyrazie jego twarzy, że jakiś temat go ekscytuje. Jedyne, czego unika, to przekleństwa. Bardzo rzadko da się usłyszeć jakiekolwiek bluźnierstwo z jego ust, na pewno nie przy kobietach.
Chociaż nie ma talentu do języków, przez Anthony'ego oraz jego zawód, uwielbia poznawać różne konotacje językowe oraz sposoby opisywania świata przez pryzmat innych kultur. Jednym z jego ulubionych określeń jest morze w kolorze ciemnego wina, pochodzące z greki oraz skóra w kolorze świeżej oliwy z oliwek.
Najpiękniej jego głos brzmi podczas ceremonii, modlitw i rytuałów. Nabiera wtedy głębi, a on mówi z lekką emfazą, czuje się energię, która przepływa przez niego w trakcie, uczucie. Wtedy unosi dźwięk niemal do mówienia na melodii unisono; przynosi ze sobą wrażenie pomiędzy pompatycznością a epifanią. Podobnie brzmi podczas wypowiadania przepowiedni, jednak jeżeli to są te nadane przez moc z zewnątrz, te zamykane w kule, to oprócz własnego głosu, brzmi, jakby z jego gardła wydobywał się grecki chór. Mówi wieloma głosami. Zdarza się to jednak bardzo rzadko.