Przełknął kwaśną, mocno paloną kawę. Smolista substancja nie należała do najlepszej jakości kaw, na dodatek smakowało bardziej kwaśno, niż gorzko, czego Morpheus nie lubił za bardzo, ale to już była kwestia gustu. Kiedyś był to napój luksusowy, biedota piła zbożówkę, teraz byle jakie, pędzone nawozami ziarna trafiały do tych z najniższych warstw społecznych. Im więcej razy zapuszczał się w te niziny, tym lepiej widział swój przywilej. Nie zamierzał jednak z niego rezygnować.
— Tego niestety nie wiem. Nie jestem w stanie określić lokalizacji reszty pieczęci, ale jej odnalezienie pozwoli rozpracować ją od tyłu i położyć ponownie. Zdobyłem dla ciebie kontakt, do Viorici Zamfir, dyskretna i utalentowana w dziedzinie pieczętowania. Powołaj się na Anthony'ego Shafiq'a w kontakcie z nią. — Co prawda znał inne osoby, bardziej bezpośrednio, które potrafiły to robić, wszystkie jednak pochodziły z rodów czystej krwi, a on wiedział, jak wygląda arena polityczna między rodami i ryzyko, jakie może pojawić się, jeśli nieodpowiednie osoby wykorzystają wiedzę o demonie nawiedzającym rodzinę Yaxley. W najlepszym wypadku narażają się na śmieszność i plotki, w najgorszym? Wykorzystanie mocy Thorana i zmanipulowanie do pomocy Czarnemu Panu. Do tego nie mogli dopuścić.
— Fakt, że są osoby, które wiedzą, że nie miałaś brata bliźniaka, daje nadzieję, że demon nie ma mocy, aby na raz wyprzeć wspomnienia o tobie czy w ogóle je odmieniać każdemu na raz. Trzeba czasu, aby świeca zmieniła się w pożar i działa to na twoją korzyść. Uśmiechaj się z ustami pełnymi zębów do niego— upewniał ją w tym, że nie wszystko było jeszcze stracone, a kreatura, z którą musiała się zmagać, miała swoje ograniczenia, tak samo jak oni. Dopalił papierosa i zgniótł resztkę w popielniczce. — Czy masz jakąś jego fotografię?
Chciał znać twarz, której unikać, która może przynieść mu katastrofę. Wystarczyła mu w życiu jedna personifikacja Lachesis, lśniąca gwiazda, która sprawiała, że błądził. Geraldine, cokolwiek by o niej nie słyszał, nie zasługiwała na własną tragedię. A Thoran nie powinien móc kontrolować długości jej życia.