26.05.2024, 14:05 ✶
Kiedy w końcu dorwała go w swoje szponiaste ręce, postanowiła za żadne skarby nie wypuścić. To było urocze, kiedy w pierwszej chwili spróbował ją pocałować. Wcześniej miała ochotę na mały flirt, jednak teraz wolała go już tylko podtapiać. Pozwalała chłopakowi wyciągać głowę z pod wody tylko po to, żeby zaraz znów wciągnąć go tam z powrotem. W całym tym amoku i zamieszaniu bardzo głośno chichotała. Nie spostrzegła nawet, że ktoś jeszcze pojawił się na pomoście...