27.05.2024, 14:31 ✶
Isaac wypalił na zewnątrz dwa papierosy. Rozmyślał chwilę, poobserwował przechodniów i postanowił wejść do pubu żeby napić się zimnego piwa.
W knajpie robiło się coraz bardziej tłoczno. Dwóch starszych mężczyzn stanęło przy stoliku Leo oraz Charlie'go. Jeden z nich, nieopatrznie trącił swoim ciałem starszego z Mulciberów. Nie zdążył przeprosić, ponieważ jedna z drużyn strzeliła bramkę, a po pubie rozniósł się wrzask radości.
-Yeee! Foooookinnn scousers!- Krzyczeli starsi panowie, skacząc z radości. Zawartość kufli które trzymali w dłoniach, lądowała na stoliku oraz ubraniach braci.
Isaac w międzyczasie zamówił swoje piwo i oparł się plecami o bar. Czytał mugolską gazetę, nie przejmując się wrzaskiem.
W knajpie robiło się coraz bardziej tłoczno. Dwóch starszych mężczyzn stanęło przy stoliku Leo oraz Charlie'go. Jeden z nich, nieopatrznie trącił swoim ciałem starszego z Mulciberów. Nie zdążył przeprosić, ponieważ jedna z drużyn strzeliła bramkę, a po pubie rozniósł się wrzask radości.
-Yeee! Foooookinnn scousers!- Krzyczeli starsi panowie, skacząc z radości. Zawartość kufli które trzymali w dłoniach, lądowała na stoliku oraz ubraniach braci.
Isaac w międzyczasie zamówił swoje piwo i oparł się plecami o bar. Czytał mugolską gazetę, nie przejmując się wrzaskiem.