28.05.2024, 20:06 ✶
Wysoki i wąski tunel okazał się w środku również dość mokry. Na jednej ze ścian, dosłownie, widać było osadzające się krople wody. W dodatku był dość pokręcony i… cóż, po przejściu kilkunastu metrów musieli zauważyć, że raczej biegł w dół niż w górę.
Kiedy Isaac przeciskał się przez wyjątkowo wąski wyłom, poczuł jak jeden z korzeni przesmyrguje się za jego plecami. Basiliusa nawiedziło silne przekonanie, że jest obserwowany. A potem przedostali się do kolejnego, większego pomieszczenia. W nosy uderzył ich smród. Bagshot poczuł, że lada moment i zacznie rwać go na wymioty. Prewett, jako człowiek, który miał już trochę styczności ze śmiercią, rozpoznał trupią woń. Taką w wyjątkowo późnym stadium rozkładu, a gdy poświecił różdżką, dojrzał…
Może jednak Owen Bagshot nie kłamał, gdy wysyłał sowę do Ministerstwa Magii… Mężczyźni zobaczyli truchło żywego trupa. Te ciało nie zostało pożarte przez korzenie, ale jego części leżały rozbebeszone po całej kawernie. Zupełnie jakby przed tym, jak się tutaj znalazł, został rozciągnięty przez coś tak mocno, że aż się przepołowił, najpierw na dwie a potem na więcej części.
Dalej, na końcu, znowu zobaczyli korytarz prowadzący gdzieś dalej. Isaac usłyszał też dźwięk przypominający… szum wody? Musieli się znajdować niedaleko jeziora albo jakiejś podziemnej, niewielkiej rzeki.
@Isaac Bagshot @Basilius Prewett
Kiedy Isaac przeciskał się przez wyjątkowo wąski wyłom, poczuł jak jeden z korzeni przesmyrguje się za jego plecami. Basiliusa nawiedziło silne przekonanie, że jest obserwowany. A potem przedostali się do kolejnego, większego pomieszczenia. W nosy uderzył ich smród. Bagshot poczuł, że lada moment i zacznie rwać go na wymioty. Prewett, jako człowiek, który miał już trochę styczności ze śmiercią, rozpoznał trupią woń. Taką w wyjątkowo późnym stadium rozkładu, a gdy poświecił różdżką, dojrzał…
Może jednak Owen Bagshot nie kłamał, gdy wysyłał sowę do Ministerstwa Magii… Mężczyźni zobaczyli truchło żywego trupa. Te ciało nie zostało pożarte przez korzenie, ale jego części leżały rozbebeszone po całej kawernie. Zupełnie jakby przed tym, jak się tutaj znalazł, został rozciągnięty przez coś tak mocno, że aż się przepołowił, najpierw na dwie a potem na więcej części.
Dalej, na końcu, znowu zobaczyli korytarz prowadzący gdzieś dalej. Isaac usłyszał też dźwięk przypominający… szum wody? Musieli się znajdować niedaleko jeziora albo jakiejś podziemnej, niewielkiej rzeki.
@Isaac Bagshot @Basilius Prewett
Czas na odpis do 30.05, godz. 21.00