29.05.2024, 00:00 ✶
Południowe stragany - Biuteria Viorici
Bierze jedną z wat cukrowych i z Mabel udaje się w stronę południowych straganów, zatrzymuje się przy stoisku Pani Zamfir.
Wymieniwszy uścisk tło niż Erikiem skinął jeszcze głową i pomachał Brennie - nie zamierzał ich zatrzymywać, zapewne jeszcze zdarzy się okazja aby wymienić ze sobą kilka zdań.
- Niebawem wrócimy - rzucił przez ramię w stronę Nory po tym jak zgarnął po wacie cukrowej dla siebie i Mabel i zajadając się zabranymi słodyczami udał się z siostrzenicą w stronę południowych straganów, aby móc zobaczyć czy czasem czegoś ciekawego tam nie ma. No ba przecie na pewno było coś ciekawego. Nikt by tu nie przyszedł z nieciekawymi rzeczami. Nie zauwaył nawet, e jego włosy zmieniły barwę na biały, a sam przecie pomagał siostrze wymyślić jakieś ciekawe czary dla słodyczy właśnie na dzisiejszy dzień.
Zamrugał widząc prezd oczami dość niecodzienny widok. Pomijajać ju kwestię tego w jakich kształtach były świeczki na jednym ze stoisk, ale to, zę ktoś rzeczoną świeczką chce zdzielić drugiego? Zapewne w tej chwili zatrzymałby się i jedząc cukrową watę przyglądałby sie rozwojowi wydarzeń. No ale znajdował się tutaj ze swoją siostrzenicą, a ona była zbyt młoda, eby oglądać takie rzeczy. Wolał nie mieć zmywanej przez siostrę głowy na tamet tego jaką rozrywkę powinno zapewniać sie dzieciom. Dlatego te poprowadził Mabel w bok, byle dalej od tych dziwnych wydarzeń.
Dotarli zatem do stoiska, gdzie błyszczały przeróżne świecidełka, nawet on był oczarowany tym jak wiele różnorodnych biżuterii można tu znaleźć.
- Jest tu tak dużo pięknych rzeczy, że nie trudno się zdecydować - zwrócił się do właścicielki stoiska nim wreszcie udało m się namierzyć to co wpadło mu w oko. - Wezmę te dwa naszyjniki przedstawiające floksy
@Viorica Zamfir