Trudno stwierdzić, czy to był przypadek, ze stworzeniem własnej działalności, bez znajomości przepisów i prawa. Bez odpowiedniego szkolenia i przygotowań. Sophie zabrała się do swojego biznesu, jak dziecko do sprzedawania lemoniady cytrynowej przed swoim domem na podwórku.
Oparł się wygodniej o oparcie fotela, zaciągnąwszy ponownie papierosem, strzepując po chwili w popielniczce, zwrócił uwagę na Lorien, która podjęła dalej temat dotyczący biznesu Sophie. Chcąc coś zrozumieć. Zaczęła od potwierdzenia faktu, że Sophie go unika. Został właśnie zniżony do poziomu skrzatów i nazwany konfidentem. I oczywiście dziecięca zagrywka, jak to jest przez ojca i jego brata krzywdzona, obdzierana ze skóry. ”I co jeszcze nawymyślała?” – pomyślał, zastanawiając ile jeszcze nieprawdy sprzedała Lorien. Żaden z nich jej nie uderzył. Dostała jedynie słowne uwagi. A że była wrażliwa, na to nic nie poradzą. Richard słuchając westchnął.
Miał się już odnieść do tego wszystkiego. Zdążył jedynie otworzyć usta i zobaczył uniesioną dłoń Lorien, jakby kazała mu się jeszcze nie odzywać. Zamknął usta. Poczekał aż skończy się produkować. Aż zarzuciła mu coś, na co nie miał szczerze powiedziawszy wpływu.
- Ku przypomnieniu. Sophie nie jest moją córką. Mogę zwrócić uwagę, okazać swoje niezadowolenie, ale to Robert decyduje o jej przyszłości. Nie ja.Odparł poważnie na jej zarzut.
- Zgadzam się, że ten biznes nie powinien mieć w ogóle miejsca w naszej rodzinie. Dziewczynie w jej wieku nie przystoi tym się zajmować. Pomijając już to, że jest na to za młoda. Nie posiada doświadczenia. Zabrała się do tego od najgorszej strony. Gdybym ja był jej ojcem, ten biznes skończyłby od razu w jej pokoju.
Zamiast tego, złamał obietnice jej złożoną i powiedział o wszystkim Robertowi. Gdyby nie zareagowali dość szybko, mogliby oni sami ponieść konsekwencje za nielegalną produkcję alkoholu, rozprowadzaną publicznie i jawnie bez przebadania produktu. Nie posiadania umów, licencji, opłat i tak dalej.
- Pochwaliła się, że zaczęła produkcję bez wiedzy i konsultowania tego z Robertem?
Teraz on zadał pytanie. Czy Lorien było o tym coś wiadomo? Poza tym, że produkcja cytrynówki była odkryta w pokoju nastoletniej dziewczynki?