• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[18.07 | Jonathan & Anthony] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy

[18.07 | Jonathan & Anthony] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy
the web
Il n'y a qu'un bonheur
dans la vie,
c'est d'aimer et d'être aimé
wiek
43
sława
VI
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Szef OMSHM-u
187 cm | 75 kg | oczy szare | włosy płowo brązowe Wysoki. Zazwyczaj rozsądny. Poliglota. Przystojna twarz, która okazjonalnie cierpi na bycie przymocowana do osoby, która myśli, że pozjadała wszelkie rozumy.

Anthony Shafiq
#13
01.06.2024, 11:44  ✶  
– Nie mam pojęcia, dałem mu wolną rękę. – odpowiedział na pytanie o pytanie Bagshota, testując różne ułożenie złocistego krawata. Ładnie podkreślał lazur tkaniny i cóż, sprawiał też, że Anthony czuł się lepiej. Zdecydowanie preferował złoto nad srebro, ileż lat można dźwigać na swoich barkach ciężar wyboru domu przez zawszony artefakt, który zbyt często ulegał zachciankom jedenastolatków. – Ciągnie go do pisania niestety, zastanawiam się jak sprawa się potoczy, myślę, że po powrocie z Kambodży podejmę decyzję. Jak w ogóle Twoje nastroje przed zostaniem na miejscu? Będziesz pełniącym obowiązki tylko ze dwa tygodnie, poradzisz sobie w utrzymaniu termitów w ryzach? – kpiący uśmiech odbił się w lustrze, gdy Anthony odszukał spojrzeniem Jonathana. To nic, że Selwyn był tym pełniącym obowiązki od końca czerwca i radził sobie doskonale. Obaj zdawali sobie z tego sprawę, ale Anthony najwidoczniej dysponował całymi zasobami specyficznego poczucia humoru.

– Porozmawiać? O czym? O Twojej niesubordynacji, gdy kazałem Ci wracać do domu? Nie przejmuj się, przez wzgląd na starą znajomość, puszczę to ten jeden raz w niepamięć – przechylił głowę taksując krytycznie swoją obecną prezencję, przejeżdżając językiem między zębami a wargami, rozgrzewając zastałe mięśnie, jak zwykł to robić przed publicznym wystąpieniem. A następnie, nie mówiąc nic ruszył do wyjścia. Nie zamierzał spędzać tu ani minuty dłużej z Jonathanem, który ponoć przyszedł tu pracować. Miał świadomość tego, że powiedział tych kilka słów za dużo i już zdążył się zganić za to i zepchnąć ów myśli na dalszy plan. Teraz liczyła się praca.

Wyprostowany przemierzał korytarz wypchany smoczymi artefaktami. Po swojej lewej stronie lśniła przeszklona ściana z widokiem na rzymski pawilon, uspokojoną teraz prostokątną fontannę okaloną smukłymi cyprysami i bielącymi się rzeźbami. Z drugiej strony jego goście widzieli ścianę budynku, ale Shafiq lubił obserwować, tylko nieliczni mieli wstęp w tą część jego rezydencji. Na samym skraju korytarza znajdował się gabinet połączony z biblioteką, podręcznym zbiorem liczącym kilkaset egzemplarzy jego ulubionych książek. W pomieszczeniu było jasno, białe ściany zdobne były w płaskie kolumny, przestronne okna wychodziły na baśniowy ogród wypełniony kwieciem i falującą chmarą eterycznych motyli. Iluzja krótkim, urwanym ruchem różdżki zmieniona została na wrzosowe błonia.

– Podstawowe problemy. Magini unikająca wystąpień publicznych, pieniądze podatników, Kambodża jako bardzo zły partner biznesowy, ze względu na słabość kraju jako sojusznika. To ostatnie, po ustaleniach z lekarzami Munga łatwo zbić. Ich lokalna roślinność przysłuży się brakom w angielskich magazynach, ma być powołany zespół pracujący nad sformalizowaniem zamienników. Ten wrześniowy wyjazd... zastanawiam się czy nie uczynić go jednak prywatnym. Szczególnie, że chciałem zabrać na wykopaliska Morpheusa, boje się, że nie uda mi się zatuszować naszych powiązań. – zamyślił się podchodząc do biurka na którym leżała nieruszana teczka z listą zielska, które miało ratować życie anglikom. To była długa, bardzo długa lista. Westchnął rozdrażniony. – Zamienniki nie zostały podane do opinii publicznej, ale zdecydowanie powinienem znać chociaż trzy najistotniejsze. Wybierz mi jakieś. – wcisnął teczkę w dłonie Jonathana i ruszył do okna, składając dłonie za swoimi plecami.
– Pytania Jonathan. Pytaj mnie.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (5399), Jonathan Selwyn (5068)




Wiadomości w tym wątku
[18.07 | Jonathan & Anthony] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Anthony Shafiq - 15.05.2024, 22:59
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Jonathan Selwyn - 16.05.2024, 03:27
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Anthony Shafiq - 16.05.2024, 12:44
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Jonathan Selwyn - 16.05.2024, 16:07
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Anthony Shafiq - 19.05.2024, 12:30
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Jonathan Selwyn - 19.05.2024, 23:06
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Anthony Shafiq - 20.05.2024, 08:34
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Jonathan Selwyn - 20.05.2024, 22:51
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Anthony Shafiq - 22.05.2024, 00:59
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Jonathan Selwyn - 29.05.2024, 12:15
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Anthony Shafiq - 30.05.2024, 23:33
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Jonathan Selwyn - 31.05.2024, 02:10
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Anthony Shafiq - 01.06.2024, 11:44
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Jonathan Selwyn - 02.06.2024, 19:15
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Anthony Shafiq - 04.06.2024, 20:51
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Jonathan Selwyn - 05.06.2024, 13:15
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Anthony Shafiq - 06.06.2024, 14:51
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Jonathan Selwyn - 06.06.2024, 22:58
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Anthony Shafiq - 08.06.2024, 09:18
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Jonathan Selwyn - 09.06.2024, 12:50
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Anthony Shafiq - 09.06.2024, 21:31
RE: [18.07 | Jonathan & Anthony] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Jonathan Selwyn - 10.06.2024, 12:47

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa