02.06.2024, 22:44 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.06.2024, 22:45 przez Pandora Prewett.)
Londyn, 27 Czerwca 1972
Mój Niedźwiadku!
Wybacz, że piszę do Ciebie o tak późnej porze — z góry uprzedzam, nic się nie wydarzyło złego. Wszystko dobrze, jak zwykle mam mnóstwo pracy. No, może się trochę za Tobą tęskniłam, ale postaram się zajrzeć jutro lub dzień po jutrzejszym do kuźni, żebyśmy mogli chociaż razem zjeść coś dobrego. Wezmę szarlotkę!
Wiem, że znasz mojego młodszego brata, Laurenta. Ostatnio się o niego martwię, wydaje się zmęczony i myślę, że wyprawa na Islandię byłaby dobrym pomysłem. Nie wiem, czy by się zgodził, ale słyszałam, że wybierasz się do domu na któryś weekend w Lipcu. Z racji tego, że ja na pewno nie wyrwę się z wykopalisk, może miałbyś ochotę na jego towarzystwo? Nie wiem nawet, czy nie byłby na mnie zły, że się wtrącam, ale chciałabym, żeby odetchnął.
A czy jest lepsze miejsce niż Islandia? Będę też spokojna, że o niego zadbasz.
Wiem, wiem, okropna ze mnie starsza siostra, co snuje intrygi na własnego brata, ale chociaż w celach zdrowotnych.
Uważaj na siebie, całuję.
Pandora