03.06.2024, 09:32 ✶
Obok muzyki a później Ogrody
Isaac również zdziwił się na bezszelestną ewakuacje Flynna. Najwyraźniej chłopak musiał mieć ku temu jakieś powody. Z drugiej strony, nie dziwił mu się, ponieważ Imogen potrafiła być odpychająca.
- Kiedy tylko spotkam pannę młodą, to na pewno usłyszy ode mnie mnóstwo komplementów.- Powiedział, patrząc prosto w nieszczere oczy kobiety. Kiedy stanęła bliżej, wyciągnął niespiesznie dłoń żeby poprawić kolczyk który miała w uchu. Wiedział, że była mężatka, więc nie miał zamiaru przekraczać granicy dobrego smaku. Zwłaszcza, że jej mąż na pewno kręcił się gdzieś w okolicy.
- Mhm…- Mruknął tylko i uśmiechnął się kącikiem ust, kiedy zapozowała z różą ukazując swoje wdzięki.
- Może nawet będziesz na okładce Czarownicy? “Imogen Rookwood, swoją kreacją dyktuje magicznej społeczności Londynu modowe trendy na najbliższy sezon.” - Powiedział, przykładając aparat do twarzy.- O? Zaciął się.- Skłamał, marszcząc lekko brwi.- Muszę wyjść na zewnątrz, żeby mieć lepsze światło i sprawdzić co się stało.- Powiedział i uśmiechnął się przepraszająco do koleżanki.
- Później cię znajdę i zrobimy zdjęcie.- Obiecał, co również było kłamstwem. Odwrócił się i ignorując zamieszanie które miało miejsce na parkiecie, skierował się do ogrodów.
Kiedy wyszedł na zewnątrz, wyciągnął papierosa żeby zapalić. Samopiszące Pióro które za nim podążało, niespiesznie kreśliło coś w notatniku.
Isaac również zdziwił się na bezszelestną ewakuacje Flynna. Najwyraźniej chłopak musiał mieć ku temu jakieś powody. Z drugiej strony, nie dziwił mu się, ponieważ Imogen potrafiła być odpychająca.
- Kiedy tylko spotkam pannę młodą, to na pewno usłyszy ode mnie mnóstwo komplementów.- Powiedział, patrząc prosto w nieszczere oczy kobiety. Kiedy stanęła bliżej, wyciągnął niespiesznie dłoń żeby poprawić kolczyk który miała w uchu. Wiedział, że była mężatka, więc nie miał zamiaru przekraczać granicy dobrego smaku. Zwłaszcza, że jej mąż na pewno kręcił się gdzieś w okolicy.
- Mhm…- Mruknął tylko i uśmiechnął się kącikiem ust, kiedy zapozowała z różą ukazując swoje wdzięki.
- Może nawet będziesz na okładce Czarownicy? “Imogen Rookwood, swoją kreacją dyktuje magicznej społeczności Londynu modowe trendy na najbliższy sezon.” - Powiedział, przykładając aparat do twarzy.- O? Zaciął się.- Skłamał, marszcząc lekko brwi.- Muszę wyjść na zewnątrz, żeby mieć lepsze światło i sprawdzić co się stało.- Powiedział i uśmiechnął się przepraszająco do koleżanki.
- Później cię znajdę i zrobimy zdjęcie.- Obiecał, co również było kłamstwem. Odwrócił się i ignorując zamieszanie które miało miejsce na parkiecie, skierował się do ogrodów.
Kiedy wyszedł na zewnątrz, wyciągnął papierosa żeby zapalić. Samopiszące Pióro które za nim podążało, niespiesznie kreśliło coś w notatniku.