03.06.2024, 18:40 ✶
Dolina Godryka, 1 sierpnia 1972
Szanowany Laurencie,
Na wstępnie chciałbym przeprosić Cię, że odpowiedź na swój list otrzymujesz tak późno. Na swoją obronę mogę napisać tylko tyle, że w momencie w którym otrzymałem od Ciebie wiadomość, szykowałem się akurat do krótkiego wyjazdu na swoją rodzinną wyspę Islandię wraz z Pandorą. Musiałem niestety gdzieś przełożyć ten list i odnalazłem go dopiero dzisiaj rano, a jako że sprawy się tam odrobinę skomplikowały, to i sam wyjazd się przedłużył. Nie jest to jednak nic czym należałoby się martwić, a i Twojej siostrze nie spadł żaden włos z głowy. Poświadczam za to własną dłonią od prawej ręki, że Pandora wróciła cała i zdrowa.
Po stokroć biję się jednak w pierś i przepraszam raz jeszcze za swoje czyny. Nie były zamierzone i w życiu bym nie zignorował Twojego listu.
Zjaw się kiedy będzie Ci najwygodniej. Nigdzie się nie wybieram, a kuźnia stoi otworem o każdej porze dnia i nocy.
Kærar kveðjur,
Hjalmar
Odpowiedź na list.