03.06.2024, 19:03 ✶
Ogród
Będąc już na zewnątrz, rozejrzał się za gośćmi spacerującymi na świeżym powietrzu. Ogród wydawał mu się jednak dziwnie pusty. Bojąc się, żeby Imogen za nim nie poszła, zdecydował się ruszyć jedną z alejek. Przywołał z powrotem Samopiszące Pióro, które bardzo powoli pisało coś w lewitującym notatniku. Nie musiał naprawiać aparatu, ponieważ historia o jego zacięciu się była bezczelnym kłamstwem. Kiedy zauważył w oddali pana młodego idącego pod rękę z Laurentem, domyślił się, że coś musiało się wydarzyć, ponieważ ten pierwszy był bez swojej laski. Darował więc sobie robienie zdjęcia do momentu, kiedy to Laurent sam go nie zaczepił. Przyłożył aparat do twarzy, i pstryknął chłopakowi zdjęcie, w którym ten wyciąga w jego stronę szklankę z drinkiem. Uśmiechem, odpowiedział na uśmiech i pozwolił im odejść.