W jej nozdrza uderzył specyficzny zapach, kojarzyła go, ale za cholerę nie potrafiła sobie przypomnieć skąd. Nie ma się co dziwić, jak BUMowiec miała do czynienia z naprawdę różnymi miejscami, mimo, że stosunkowo krótko zajmowała się pracą w magicznej policji. Był to jednak dość intensywny czas w świecie magii, więc i roboty było dużo.
Dostrzegła zaślepkę, co utwierdziło ją w tym, że ten korytarz został stworzony po to, aby móc obserwować pomieszczenia, które znajdowały się w domu. Tylko po co ktoś to robił? Zimny dreszcz przeszedł jej po plecach, ludzie byli różni, psycholi nie brakowało na tym świecie. Ciekawe, czy poprzedni mieszkańcy o nim wiedzieli, czy ktoś obserwował ich bez ich wiedzy.
W pewnej chwili, zupełnie znienacka ktoś w nią wbiegł. Różdżka wypadła jej z ręki, jednak nie był to powód, żeby panikować, na szczęście nie zdołał jej przewrócić.
Osoba chciała ją ugryźć w rękę. - Kurwa, weź spierdalaj dzikusie. - Rzuciła panna Wood, reagowała jednak szybko, próbowała obezwładnić osobę, chciała przytrzymać ją przy ścianie, żeby zobaczyć z kim w ogóle przyszło jej walczyć.
af na przytrzymanie jej przy ścianie
Sukces!
Akcja nieudana