• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[5 sierpnia, w trakcie wesela] les fleurs qu'on a cueillies | laurent & perseus

[5 sierpnia, w trakcie wesela] les fleurs qu'on a cueillies | laurent & perseus
corbeau noir
— light is easy to love —
show me your darkness
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Gdyby Śmierć przybrała ludzką postać, wyglądałaby jak Perseus; wysoki i szczupły, o kredowym licu oraz zapadniętych policzkach. Pojedyncze hebanowe kosmyki opadają na czoło mężczyzny; oczy zaś, czarne jak węgiel z jadeitowymi przebłyskami, przyglądają się swym rozmówcom z niepokojącą natarczywością. Utyka na prawą nogę, w związku z czym jego stały atrybut stanowi mahoniowa laska z głową kruka.

Perseus Black
#3
04.06.2024, 20:02  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.06.2024, 08:31 przez Perseus Black.)  
Dziedzic? Och, jakże straszliwie to brzmiało! Perseus nie chciał być żadnym dziedzicem, ale im dłużej się nad tym zastanawiał, tym częściej w jego głowie pojawiała się nieprzyjemna myśl o tym, że być może to jemu przyjdzie pełnić nieszczęsną rolę głowy rodu. Pomimo tego, iż Blackowie wydali na świat potężne córki (wystarczy spojrzeć chociażby na jego siostrę, Lycoris, albo bratanicę, Bellatrix), wśród starszych przedstawicieli wciąż panowało patriarchalne (i zupełnie niesprawiedliwe, jego zdaniem) przekonanie o tym, że tylko mężczyzna będzie w stanie godnie reprezentować ród, zarządzać majątkiem i przede wszystkim - zapewnić mu kontynuację. Jako najmłodszy syn Polluxa i Daphne nigdy nie brał pod uwagę swojej kandydatury w rodzinnej sukcesji, lecz teraz.. Teraz nie był już niczego pewien. Alphard z niewiadomych powodów wybrał dla siebie drogę starokawalerstwa (Perseus podejrzewał, że ten powód nosi imię jego asystenta i zazdrościł mu tej pobłażliwości ze strony rodziców), Cygnus miał same córki, które raczej nie przekażą dalej nazwiska, a Walburga była kobietą. Pierwszym w kolejności był więc jej mąż, Orion i ich synowie. On miał być następny. Miał być planem zapasowym, gdyby chłopcy nie spełnili ich oczekiwań. To dlatego tak bardzo naciskano na Perseusa w kwestii małżeństwa i dziecka, a do pierwszego ślubu wręcz zmuszono szantażem emocjonalnym.

Nie chciał tego. Nie chciał dłużej znosić tej presji, osiadającej na jego ramionach i ściągającej go ku ziemi; presji zaciskającej się swymi pełnymi ostracyzmu szponami na jego szyi, aż brakowało mu tchu. Nie chciał honorów i nie zależało mu na swobodnym dostępie do rodowego skarbca, gardził wymuszonym strachem szacunkiem i za nic miał władzę. Tak naprawdę jedynym, czego pragnął, były oczy Laurenta wychodzące mu na spotkanie. I jego smukła dłoń, którą trzymał zdecydowanie dłużej niż powinien, aż policzki oblał rumieniec. Wypuścił go gwałtownie i cofnął się o krok, jakby skóra młodego Prewetta była rozżarzonym węglem (a przecież to on płonął).

— Zakładam, że przez zwykłą pomyłkę; w Oxfordshire mamy jadeitowy salon, nazwany tak od koloru tapety i mebli. Nie udostępniliśmy dziś tej części posiadłości gościom ponieważ trzeba do niego przejść przez jadalnię dla naszej obsługi. A w związku z tym, że całe przedpołudnie moi krewni teleportowali się pomiędzy Oxfordem, a Londynem, ktoś błędnie mógł założyć, że i ja będę chciał tu wrócić — wyjaśnił, unikając jego wzroku; obawiał się bowiem, że jeśli zbyt długo będzie wpatrywał się w lazur tęczówek Laurenta, coś niedopuszczalnego mogłoby się wydarzyć  — Choć nie wykluczam, że ktoś chciał sobie ze mnie zażartować…

Och nie, w to nie wierzył; Perseus z reguły myślał o ludziach dobrze (nie licząc tych, którzy w jakiś sposób skrzywdzili jego bliskich) i niekiedy naiwnie wręcz doszukiwał się w nich pozytywnych cech i dobrych zamiarów, czym niejednokrotnie pakował się w kłopoty - nie był w stanie powiedzieć, ile razy już stracił portfel lub przykładał lód do zasinionej skóry.

— Twoja obecność sprawia, że każde pomieszczenie staje się od razu moim ulubionym — odparł z pozorną beztroską, wspinając się po schodach i… och, jak bardzo zrobiło mu się wstyd, kiedy słaba kondycja dała o sobie znać już po kilku stopniach, kiedy oddech przyśpieszył, a on stracił nieco na animuszu. Przystanął na moment na półpiętrze, by odwrócić się w stronę swojego towarzysza i poczuł, że serce zaraz wyskoczy mu z klatki piersiowej. Chłopak wyglądał ślicznie z tymi różanymi policzkami, i błyszczącymi oczami, i Perseus przypomniał sobie te wszystkie rzeczy, o których myślał przed dwoma tygodniami w swoim gabinecie.

Wreszcie znaleźli się w przeklętym saloniku, który dzięki jasności Laurenta stał się mniej przytłaczający i przerażający, choć nadal - jak sam to określił - był chaotyczny. Tak, jak chaotyczne były teraz myśli Blacka, kiedy wodził wzrokiem po jego sylwetce, zastanawiając się, w którym momencie Prewett zrobił się tak szczery. Czy to efekt tego pojedynczego drinka?


— Czerń jest bezpieczna. Pochłania światło i ukrywa wszystkie mankamenty. — odpowiedział w zadumie, a potem roześmiał się, szczerze i głośno — Przynajmniej wiemy już, dlaczego znamienita część Blacków się nie uśmiecha…

Zasada ta nie dotyczyła oczywiście samego Perseusa, któremu humor najwidoczniej dopisywał. Być może i na niego alkohol miał zbawienny wpływ; a może to obecność Laurenta działała na niego kojąco. Cokolwiek stało za poprawą jego samopoczucia, spełniło swoją funkcję i sprawiło, że nie wyglądał już na takiego spiętego, jak podczas wesela.

— Ja chciałbym — odparł nonszalancko, a potem podszedł do gramofonu i nastawił igłę. Coś trzasnęło w tubie, by po chwili popłynął z niej walc — Mam ochotę zrobić na ich oczach coś, co bardzo by im się nie spodobało.

Wypowiadając te słowa zbliżył się do Laurenta, skłonił się przed nim, a potem wyciągnął ku niemu zapraszająco dłoń.

— Zatańczysz ze mną?



[Obrazek: 2eLtgy5.png]
if i can't find peace, give me a bitter glory



« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (2004), Perseus Black (2328)




Wiadomości w tym wątku
[5 sierpnia, w trakcie wesela] les fleurs qu'on a cueillies | laurent & perseus - przez Perseus Black - 04.06.2024, 11:18
RE: [5 sierpnia, w trakcie wesela] les fleurs qu'on a cueillies | laurent & perseus - przez Laurent Prewett - 04.06.2024, 12:24
RE: [5 sierpnia, w trakcie wesela] les fleurs qu'on a cueillies | laurent & perseus - przez Perseus Black - 04.06.2024, 20:02
RE: [5 sierpnia, w trakcie wesela] les fleurs qu'on a cueillies | laurent & perseus - przez Laurent Prewett - 04.06.2024, 21:08
RE: [5 sierpnia, w trakcie wesela] les fleurs qu'on a cueillies | laurent & perseus - przez Perseus Black - 04.06.2024, 21:56
RE: [5 sierpnia, w trakcie wesela] les fleurs qu'on a cueillies | laurent & perseus - przez Laurent Prewett - 04.06.2024, 22:28
RE: [5 sierpnia, w trakcie wesela] les fleurs qu'on a cueillies | laurent & perseus - przez Perseus Black - 04.06.2024, 23:48
RE: [5 sierpnia, w trakcie wesela] les fleurs qu'on a cueillies | laurent & perseus - przez Laurent Prewett - 05.06.2024, 00:17
RE: [5 sierpnia, w trakcie wesela] les fleurs qu'on a cueillies | laurent & perseus - przez Perseus Black - 05.06.2024, 09:09

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa