09.06.2024, 17:32 ✶
Isaac uwielbiał rozmawiać o emocjach i uważał, że każda z nich jest w życiu potrzebna. Może oprócz pogardy oraz zawiści. Te dwie emocje, były nawet gorsze niż nienawiści. Bo pasmo nienawiści łatwo było przerwać, jeśli posiadało się w sercu chociaż minimalną skłonność do przebaczenia. Ale zawiść czy pogarda? Najciężej człowiekowi walczyć z własnymi uprzedzeniami. Ciężko przyznać przed samym sobą, że nie miało się racji.
- Nie zrobiłeś negatywnego wrażenia ani nie osądzam cię. Nie wiem skąd w ludziach to przekonanie…- Laurent nie był pierwszą osobą, która posądzała go o surową ocenę.- A moja koszulka… no cóż, biorąc pod uwagę okoliczności, to dobrze że nie założyłam stroju klauna.- Uśmiechnął się lekko do Prewetta i zatrzymał tuż przed linią wody. Przez chwilę patrzył jak wzburzone fale obmywają stopy i kostki Laurenta. Cofnął się o kilka kroków i usiadła na suchym piasku, delektując widokiem który miał przed sobą. Zaciągnął się papierosem.
- Opowiedz mi więcej o zewie morza.- Poprosił, chcąc przez najbliższe kilka godzin zająć jego głowę rozmową
- Nie zrobiłeś negatywnego wrażenia ani nie osądzam cię. Nie wiem skąd w ludziach to przekonanie…- Laurent nie był pierwszą osobą, która posądzała go o surową ocenę.- A moja koszulka… no cóż, biorąc pod uwagę okoliczności, to dobrze że nie założyłam stroju klauna.- Uśmiechnął się lekko do Prewetta i zatrzymał tuż przed linią wody. Przez chwilę patrzył jak wzburzone fale obmywają stopy i kostki Laurenta. Cofnął się o kilka kroków i usiadła na suchym piasku, delektując widokiem który miał przed sobą. Zaciągnął się papierosem.
- Opowiedz mi więcej o zewie morza.- Poprosił, chcąc przez najbliższe kilka godzin zająć jego głowę rozmową
Koniec sesji