11.06.2024, 21:14 ✶
Ojcze,
Po kiego grzyba się tak gorączkujesz?
Przede wszystkim to nie zapisałem się tam ja sam. Zrobił to za mnie ATREUS. Nie miałem przecież pojęcia o co chodzi, tak?
Jednego dnia wręczył mi długopis i kazał się ładniej ubrać na 22. Co było dalej? Widziałeś sam.
Co, miałem może uciec? W życiu. Jeszcze może miałem się przed Bulstrodem upokorzyć i wyjść na jakiegoś tchórza? Nie ma takiej możliwości.
Czy zdaje sobie sprawę z tego, ile ryzykowałem? Tak. Podejmuję to ryzyko codziennie. Podejmuję je za każdym razem kiedy opuszczam Głębinę.
Zawsze sobie jednak radziłem i w tym wypadku byłoby dokładnie tak samo. Dałem radę podczas Beltane, a co dopiero na czymś takim?
Ale masz całkowitą rację. Następnym razem zastanowię się dwukrotnie, czy chcę się bawić w jakieś szemrane interesy i dostarczanie rzeczy do Ministerstwa.
Bo patrząc na to, że robisz aferę z tego, że nic się nie stało, wniosek jest jeden. Nie było warto.
Po kiego grzyba się tak gorączkujesz?
Przede wszystkim to nie zapisałem się tam ja sam. Zrobił to za mnie ATREUS. Nie miałem przecież pojęcia o co chodzi, tak?
Jednego dnia wręczył mi długopis i kazał się ładniej ubrać na 22. Co było dalej? Widziałeś sam.
Co, miałem może uciec? W życiu. Jeszcze może miałem się przed Bulstrodem upokorzyć i wyjść na jakiegoś tchórza? Nie ma takiej możliwości.
Czy zdaje sobie sprawę z tego, ile ryzykowałem? Tak. Podejmuję to ryzyko codziennie. Podejmuję je za każdym razem kiedy opuszczam Głębinę.
Zawsze sobie jednak radziłem i w tym wypadku byłoby dokładnie tak samo. Dałem radę podczas Beltane, a co dopiero na czymś takim?
Ale masz całkowitą rację. Następnym razem zastanowię się dwukrotnie, czy chcę się bawić w jakieś szemrane interesy i dostarczanie rzeczy do Ministerstwa.
Bo patrząc na to, że robisz aferę z tego, że nic się nie stało, wniosek jest jeden. Nie było warto.
Pozdrawiam równie ciepło,
Stanley
Odpowiedź zwrota przyszła około południa tego samego dnia. List spłonął po jego odczytaniu.
"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina
"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972