• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
« Wstecz 1 2 3
[27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii

[27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii
Call me the Villain
You should see me in a crown
Your silence is my favorite sound
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wiecznie znudzona i zblazowana mimika okrywa płaszczem wyraziste kości policzkowe, pełne usta i oczy tak głęboko piwne, jakby sama piana morska wyrzucona na brzeg w nich mieszkała. Koścista aparycja jest podkreślona wielokroć przez wysoki wzrost, sięgający wybitnym stu siedemdziesięciu sześciu centymetrom. Zdecydowanie bardziej kanciasta, aniżeli kobieca - porusza się, jak i nosi, po męsku. Nosi za sobą ciężką woń piżmowych perfum, głos ma zupełnie niemelodyjny, niski i ochrypły.

Lycoris Black
#12
03.01.2023, 19:17  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.01.2023, 19:18 przez Lycoris Black.)  

Specyfika jej osobowości nakazywała wyważenie w podejściu, jak i słowach; nie należała do banalnych kobiet, które uwodzili zawadiackie spojrzenie i urywane kłamstwem komplementy – w gruncie rzeczy, dawno już się poznała na ludziach, umykając od ich krzątaniny, swoją obraźliwą postawą dając kłam jakiemukolwiek zainteresowaniu. Bo przecież nie zależało jej na byciu w epicentrum uwagi, skuwając każdy wzrok w nierozerwalny, a każdy dotyk w wieczysty – istniała jako odrębny sputnik, wirujący na swojej odległej orbicie – nie potrzebowała kontaktu, nie łaknęła muśnięć palców czy warg; w zasadzie kontakt fizyczny brzydził ją głęboko i o ile sama niejednokrotnie go inicjowała, na dotyk kierowany w jej stronę reagowała burzliwym wzdrygnięciem się. Doceniała to w nim właśnie – ten dystans, którego nie starał się skracać uporczywie, jednocześnie pleciony nieocenionym wsparciem i tym, że zawsze był dla niej.

Gdyby tylko nie brzydziła się tym określeniem, mogłaby mianować go przyjacielem; z przyczyn osobowościowych, wolała myśleć o nim jako o jednostce niebagatelnie bliskiej, nie nadając relacji imienia. Nie było to wszak istotne.

– A ja nigdy temu nie przeczyłam – rzekła w kontrze na stwierdzenie o jej wątpliwej poczytalności. Obcowanie z martwymi naznaczyło ją swoistym piętnem. – A oferujesz się? – zabrzmiała pytaniem, unosząc wysoko brwi. Nie naznaczyłaby go całunem ożywieńca jedynie z powodów pragmatycznych – był jedną z nielicznych osób, które znosiła jako żywych.

Kąciki jej ust zadrgały nieprzejednanie, aby po chwili poszybować lekko w górę. Nie był to uśmiech w pełnej krasie wyrazu, ciężko jednak było oczekiwać od niej czegokolwiek więcej – w jej osobliwości nigdy nie wpisywały się nagłe wybuchy euforii – tejże zresztą nie odczuwała wybitnie.

Wyciągnęła dłoń, aby po chwili wyciągnąć z jego zapalniczkę – dzieło mugolskie; nigdy nie była dojmującą magirasistką, a krew mieszaną tudzież niemagiczną uznawała za istniejący szkopuł – nie na tyle jednak, aby w jakikolwiek sposób interesowała się kwestiami politycznymi. W gruncie rzeczy przecież, zajmował ją jedynie własny interes i głęboko doceniała fakt, iż nie musiała zajmować się niesnaskami zakrawającym o politykę. Odpaliła więc papierosa, odkładając narzędzie na lśniący stolik.

– Wypada zatem, abyś zabrał mnie ze sobą na tę Antarktydę. Wybudujemy wspólne igloo i będziemy wychowywać pingwiny. Na pewno są bardziej wdzięczne niż pomarszczone niemowlaki – odparła, otulając wargami filtr papierosa.

Parsknęła śmiechem nieomal, na uwadze o Loganie.

– Czy ty właśnie kwestionujesz moją urodę? – zabrzmiała retoryką. – Patrz teraz – dodała po chwili, rozkładając ramiona, aby po chwili odgarnąć pukle włosów za ramię z niebywałym wdziękiem, a na wargi ubrać uśmiech słodki i filuterny w swoim wyrazie. Trwała tak przez kilka sekund, jeden raz przekrzywiając urokliwie głowę, aby po chwili parsknąć śmiechem, wracając do właściwej, niedostępnej formy. – Jak chcę, to potrafię. Chodzi o to, że nie chcę.

Papieros ponownie powędrował ku pełni warg, gdy opierała łokcie na lśniącym blacie stołu. Oczko zaogniło się, wraz z kłębami siwego dymu opuszczającego usta, rozmywając się akwarelą w przestrzeni.

– Muszę się zastanowić. To musi być coś wybitnie głupiego – odparła. – Niedostępnego? Proszę cię, Yaxley, nie umiesz być wobec mnie niedostępny – odparła.

Wychyliła zawartość swojej szklanki jednym łykiem, dłonią dając znać barmanowi, aby napełnił kolejne. W umyśle zaczynało miło szumieć, nie był to jednak stan upojenia w pełnej krasie brzmienia.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Lycoris Black (5660), Theon Travers (6522)




Wiadomości w tym wątku
[27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Theon Travers - 26.12.2022, 16:34
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Lycoris Black - 26.12.2022, 17:09
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Theon Travers - 26.12.2022, 17:54
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Lycoris Black - 26.12.2022, 18:24
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Theon Travers - 26.12.2022, 19:17
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Lycoris Black - 26.12.2022, 20:52
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Theon Travers - 26.12.2022, 22:09
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Lycoris Black - 27.12.2022, 14:45
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Theon Travers - 27.12.2022, 19:27
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Lycoris Black - 27.12.2022, 20:46
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Theon Travers - 02.01.2023, 22:15
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Lycoris Black - 03.01.2023, 19:17
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Theon Travers - 04.01.2023, 14:22
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Lycoris Black - 05.01.2023, 18:06
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Theon Travers - 07.01.2023, 23:12
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Lycoris Black - 23.02.2023, 19:15
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Theon Travers - 27.02.2023, 20:59
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Lycoris Black - 27.02.2023, 21:15
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Theon Travers - 27.02.2023, 21:54
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Lycoris Black - 27.02.2023, 22:17
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Theon Travers - 28.02.2023, 15:49
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Lycoris Black - 28.02.2023, 17:28
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Theon Travers - 14.03.2023, 18:59
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Lycoris Black - 16.03.2023, 19:48
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Theon Travers - 21.03.2023, 22:17
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Lycoris Black - 22.03.2023, 11:23
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Theon Travers - 04.04.2023, 17:36
RE: [27 października 1971] Theon & Lycoris, przed Ministerstwem Magii - przez Lycoris Black - 04.04.2023, 17:54

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa