12.06.2024, 08:04 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.06.2024, 08:06 przez Bard Beedle.)
Południowe stragany, Château des Dragons
Południowa piękność była wyraźnie niezadowolona z takiego obrotu spraw, ale nie odrzuciła prezentu. Pożegnała Ambrosię skinieniem głowy i gniewnym, stłumionym sykiem skierowanym już do jej pleców.
Ignorowała radośnie też ludzi, którzy sami sobie brali kubeczki takich jak Millie czy Bertie– sssamoobsługa, to było coś co bardzo przypadało jej do gustu. Zbyt bardzo irytował ją fakt stania tutaj, żeby nie doceniać tych chwil, gdy nie musiała wykonywać swoich obowiązków.
– Jaki jarmark takie naczynie. – powiedziała w stronę Neila, który właściwie już odszedł, ale jego zapach wciąż stał w miejscu w którym był przed momentem, co było mylące. Jej oczy czarne spaloną ziemią nie były zbyt dobre, węch natomiast... bardziej niż wybitny. Westchnęła, nie lubiła mówić do widmowych ludzi, których wcale już tam nie było, a tu jej wszystko tak śmierdziało. Będzie musiała wyjechać na Saharę co najmniej na tydzień po tym evencie!
– Owszem opalooki... – oparła się o ladę zaglądając w oczy swojego następnego jakie to upokarzające, kiedyś odgryzie Shafiq'owi głowę klienta. – Wino w swym zamyśle miało być barwy jego łussski, chcesz ocenić czy winiarzom się to udało? Masz swój kieliszek? – Przypatrywała się chłopakowi z zaciekawieniem oceniając na ile przypomina jej małego kotka. Leon mógł poczuć się nieco nieswojo, ale dreszcz który przebiegał po plecach nie mógł być strachem prawda?
Opis Tahiry
Postać prowadzi: Millie Moody
Postać prowadzi: Millie Moody