13.06.2024, 10:14 ✶
Bar z drinkami, potem ogród
-To było naprawdę, naprawdę dziwne Eryczku. Nagle miałem… taką ciszę w głowie, jakby zero myśli.- Mówił, patrząc to na Gerry, to na Erika. Odstawił pustą szklankę po drugim drinku i złapał za aparat, żeby zrobić im w końcu zdjęcie.
-To było takie dziwne, żeby nie mieć żadnych myśli. Zazwyczaj mam mnóstwo myśli…- Mówił, a na jego twarzy pojawiły się lekkie rumieńce.- Też tak macie? Galopujące myśli i… trochę dziwnie się czuję. Ja… ja nie wiem, ale…- Zmarszczył brwi i rozejrzał się, jakby szukał kogoś spojrzeniem.- Chciałbym ją zobaczyć i sfotografować…- Mruknął bardziej do siebie. Żona Perseusza była piękna. Tak piękna, że chciał uwiecznić ją na zdjęciu. Czuł, że się w niej zauroczył, mimo że widział ją dzisiaj pierwszy raz w życiu.
- Gerry?- Zaczął, kiedy dziewczyna zaczęła ciągnąć go w stronę ogrodu. Kazała mu się zamknąć, więc nie oponował.
-To było naprawdę, naprawdę dziwne Eryczku. Nagle miałem… taką ciszę w głowie, jakby zero myśli.- Mówił, patrząc to na Gerry, to na Erika. Odstawił pustą szklankę po drugim drinku i złapał za aparat, żeby zrobić im w końcu zdjęcie.
-To było takie dziwne, żeby nie mieć żadnych myśli. Zazwyczaj mam mnóstwo myśli…- Mówił, a na jego twarzy pojawiły się lekkie rumieńce.- Też tak macie? Galopujące myśli i… trochę dziwnie się czuję. Ja… ja nie wiem, ale…- Zmarszczył brwi i rozejrzał się, jakby szukał kogoś spojrzeniem.- Chciałbym ją zobaczyć i sfotografować…- Mruknął bardziej do siebie. Żona Perseusza była piękna. Tak piękna, że chciał uwiecznić ją na zdjęciu. Czuł, że się w niej zauroczył, mimo że widział ją dzisiaj pierwszy raz w życiu.
- Gerry?- Zaczął, kiedy dziewczyna zaczęła ciągnąć go w stronę ogrodu. Kazała mu się zamknąć, więc nie oponował.